Odporność zabezpiecza przed chorobami!

0
Świat, w którym żyjemy, co chwila czymś nam zagraża. Wypadkom nie uda się zapobiec, natomiast sami możemy wiele zrobić, aby przygotować organizm na walkę z chorobami i dolegliwościami. W zasadzie najlepszy prezent, jaki każdy może sobie podarować, to zafundowanie własnemu organizmowi silnego układu immunologicznego. Uchroni on go przed chorobami i dolegliwościami. Nie chcę po raz kolejny przypominać o tak zwanym zdrowym trybie życia, jakim jest unikanie nałogów, przemyślane jedzenie, lekka aktywność fizyczna i odreagowywanie stresów.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że niektóre osoby rzadko albo wcale nie chorują, mają dobry humor i nieźle wyglądają? A innym wszyst­ko szkodzi, stale im coś dolega, boli, kilka razy w sezonie mają grypę, katar i ciągle narzekają.

Czasami efekt zdrowia i optymizmu w decydującej mierze zależy od genetycznych predyspozycji, ale częściej doskona­łe zdrowie to wynik wiedzy o tym, jak dbać o zdrowie. I nie wystarczy tylko wiedza, ale konieczne jest stosowanie jej w praktyce. Gdyby zdrowie zależało tylko od wiedzy, lekarze prawie by nie chorowali, a przecież tak nie jest.

Pojawia się więc pytanie, co można zrobić, aby być zdrowym?

Przede wszystkim trzeba zadbać o odporność, czyli zdrowie fizyczne ciała, tak aby krążące wokół bakterie, wirusy zostały schwytane i zlikwidowane przez układ immunologiczny. Jednak trzeba również zadbać o zdrowie psychiczne, ponie­waż człowiek nieszczęśliwy, nawet jeśli jest pozornie zdrowy, wcześniej czy później zapadnie na zdrowiu. Badania potwier­dzają, że nieodreagowany stres powoduje wydzielanie szko­dzących zdrowiu hormonów.

Czynników, od których zależy wspomaganie naszego ukła­du odpornościowego, jest naprawdę sporo.

Na przykład Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alar­muje, że siedzący tryb życia jest już czwartą przyczyną zgonów na świecie. Tymczasem regularna aktywność fizycz­na wydłuża życie i zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób przewlekłych. Już 30 minut spaceru każdego dnia może wydłu­żyć życie o 3,5 roku. Dlatego dziś coraz częściej podkreśla się rolę aktywności fizycznej w procesie codziennej regeneracji, dbaniu o zdrowie, a nawet w procesie zdrowienia.

I podkreślmy: spacer jest najlepszym lekiem człowieka. Ogromną rolę w poprawie wyników zdrowotnych ma codzien­ny spacer. Badania naukowców dowodzą, że już 30 minu­towa przechadzka każdego dnia zmniejsza ryzyko chorób serca, udaru, cukrzycy i raka piersi. Spacer dobrze również działa na stawy, nie powodując kontuzji – jak na przykład bieganie – a także regenerująco, poprawiając koncentra­cję, kreatywność i jakość snu. Dodatkowo systematyczny, codzienny ruch poprawia nastrój i zwiększa odporność organizmu na choroby, a tym samym wydłuża życie. Zauważył to już 2400 lat temu Hipokrates, który wypowiedział słynną sentencję: „Spacer jest najlepszym lekiem człowieka”.

Jeszcze jednym z pozytywnych skutków spacerów jest podnie­sienie odporności. W wyniku wysiłku fizycznego wzrasta zarów­no liczba jak i aktywność leukocytów oraz substancji mających za zadanie niszczenie wirusów, a także oczyszczanie organi­zmu z toksyn. Gdy decydujemy się na ćwiczenia na dworze, skutecznie się dotleniamy oraz wspomagamy proces hartowania.

Kolejnym sposobem dbania o zdrowie jest właściwa dieta. I absolutnie nie chodzi o sposoby odchudzania, a raczej o wprowadzenie do posiłków takich produktów, które zdecy­dowanie są wskazane, gdy zależy nam na dobrym zdrowiu.

Wielu specjalistów podkreśla, jak ważne jest myślenie o tym, co znajdzie się na talerzu. I lepiej zjeść mniej niż więcej. Obser­wacja tego, jak czujemy się po posiłku, to istotna informacja, czy to, co zjedliśmy, nam służy.

Większość z nas zna zasady zdrowej diety. Warto jednak dowiedzieć się o kilku superproduktach, które nie są tak bardzo znane, ale dla naszego zdrowia absolutnie rewe­lacyjne.
Zacznijmy od awokado – jednego z najlepszych źródeł zdrowych tłuszczów. Poza tym źródła potasu i licznych soli mineralnych, których jest coraz mniej we współczesnej żywności.
Warzywa kapustne są pod względem działa­nia prozdrowotnego od kilku już dekad na radarze naukow­ców. A to z powodu licznych badań, które wskazują, że dieta bogata w warzywa kapustne jest powiązana z mniejszym ryzykiem różnych rodzajów raka i innych przewlekłych chorób.
Jagody to źródło przeciwutleniaczy, w tym bardzo pożądanych w diecie antocyjanów czy bioflawonoidów. Bardzo dobrym rezerwuarem prawie wszystkich mikroelementów oraz białek są jajka.
Migdały zawierają sporo magnezu, witaminy E i innych silnych przeciwutleniaczy.
Cenne są również orzechy włoskie. Podobnie jak migdały dostarczają minerałów, ale co ważniejsze – także kwasów omega-3 i omega-6 w idealnej proporcji.
Szparagi zaś wzbo­gacają nasz organizm w witaminę K.
Marchew zawiera prowitaminę A, z której w organizmie powstaje witamina A oraz beta-karoten, którego jest jednym z najbogatszych źródeł.
Fasola i soczewica są bogate w błonnik, witaminy, minerały oraz dobrej jakości roślinne białko.

Witamina C, naturalnie występująca w kiszonkach, owocach i warzywach, niezbędna jest w przy wielu niedyspozy­cjach organizmu. Kwas askorbinowy nie tylko pozytywnie wpływa na produkcję komórek odpornościowych, ale też wzmacnia ich wzrost, spowalnia proces ich obumierania oraz aktywizuje ich działanie. Ta witamina nie tylko chroni nas przed potencjalną infekcją, ale także jest bardzo potrzeb­na naszemu układowi immunologicznemu w czasie choroby oraz w okresie rekonwalescencji. Warto zatem sięgać po kiszonki, owoce cytrusowe, porzeczki, szpinak czy brokuły, które są bogatym źródłem tego składnika.

UBRANIE

Przed wyjściem z domu zawsze sprawdźmy pogodę. I to przez cały rok. Najlepszym sposobem jest ubieranie się na cebulkę, bo wtedy można coś zdjąć, gdy zrobi się gorąco, i w razie nagłej zmiany pogody coś założyć.

HARTOWANIE

Znanym propagatorem hartowania ciała był ksiądz Kneipp. Uważał, że powoli możemy przyzwyczaić organizm do zmian temperatury. Jest to bardzo ważne zwłaszcza dla naczyń krwionośnych, które zyskują większą odporność na chłód. Dzięki temu nie będą się kurczyć, hamując tym samym reakcję odpornościową. Powinno się to zacząć od codzien­nego naprzemiennego prysznica ciepłą i zimną wodą. Hartowanie zaczyna się od wyższej temperatury, stopnio­wo ją obniżając i kilkakrotnie ten zabieg powtarzając. I nie trzeba się z tym spieszyć. Niektórzy przyzwyczajają się szyb­ciej inni wolniej i nie ma w tym nic złego.

ĆWICZENIA

Regularny ruch na świeżym powietrzu ma zbawienne działanie na organizm. Jednym z jego najbardziej pozy­tywnych skutków jest poprawienie odporności. W efekcie wysiłku fizycznego wzrasta zarówno liczba, jak i aktywność leukocytów oraz substancji mających za zadanie niszczenie wirusów, a także oczyszczanie organizmu z toksyn.

Ćwiczenia na dworze skutecznie dotleniają oraz wspomagają proces hartowania. Bardzo ważne jest, aby przy regularnych treningach jeść coś, co zawiera kolagen, np. galaretki owoco­we, galaretki z ryb lub mięsa, podroby – serca, nerki, wątróbki.

ODPOCZYNEK I RELAKS

Organizm musi się regenerować, dlatego wolne dni czy godzi­ny powinny być przeznaczone na relaks. Jest to również czas na odreagowanie stresów. Metody na to są rozmaite i zawsze znajdzie się wśród nich taka, którą polubimy. Nie warto na siłę robić czegoś, co akurat jest modne i wiele osób to ćwiczy. Ulubiona aktywność fizyczna daje większą gwarancję, że tak szybko z niej nie zrezygnujemy. Do wyboru mamy na przykład: jazdę na rowerze (może być z rodziną i psem), pływanie, taniec, spacer, jogging, gimnastykę, wrotki, itp. Warto również wysy­piać się. A przejściowe kłopoty z zasypianiem – jak twierdzą neurolodzy – nie są powodem do niepokoju.

Natomiast osoby cierpiące na niedobory snu i przepracowanie są bardziej narażone na ryzyko złapania niepożądanej infekcji.

Zaś na wolne wakacyjne wieczory polecam bardzo ciekawą książkę:

W zdrowym ciele zdrowy mózg Andersa Hansena.

Choć przysłowie mówi, że w zdrowym ciele zdrowy jest duch, naukowcy z cieszących się największym autorytetem na świe­cie ośrodków badawczych dowiedli, że również mózg cieszy się ze zdrowego, aktywnego ciała.

Okazuje się, że zaledwie po 6 tygodniach właściwego trenin­gu można potwierdzić korzystne działanie ruchu na mózg. To ruch jest lekarstwem na stres i niepokój, a także świetnym narzędziem do poprawienia pracy mózgu. Okazuje się – twierdzą badacze – że to spacer lepiej wpływa na ćwiczenie mózgu niż na przykład krzyżówka albo sudoku. Jak to możli­we? W czasie spaceru dostrzegamy różne sytuacje, na które w odpowiedni sposób reagujemy, oceniamy, co się dzieje wokół, aktywujemy różne procesy psychiczne, a przy tym wszystkim kora mózgowa kieruje naszymi ruchami. Tymcza­sem w czasie rozrywek umysłowych ćwiczymy tylko umiejęt­ności językowe czy matematyczne.

I co bardzo ważne, badania wykazały, że w rodzinach, w których ktoś z przodków chorował np. na alzheimera, znacz­nie rzadziej choroba ta dotyka osoby aktywne niż te, które nie lubią się ruszać.

W zdrowym ciele zdrowy mózg to tytuł książki, której auto­rem jest Anders Hansen, przetłumaczyła ją Agata Teperek, a wydało Wydawnictwo Znak. Znany w Szwe­cji psychiatra opisuje w sposób niemal beletrystyczny i łatwy do zrozumienia sekrety działania mózgu oraz sprawdzone przez ekspertów sposoby ćwiczenia go, które dla własne­go dobra możemy zastosować.•

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka 
Dziennikarka, pisze o zdrowiu zarówno akademickim, jak i komplementarnym, poprawianiu urody, smacznej i oryginalnej kuchni, podróżach. Często rozmawia ze znanymi osobami, przygotowując wywia­dy. Ceni przyjaźń, prawdziwe pasje, talent, poczucie humoru. Ale przede wszystkim lubi spędzać czas z ciekawymi ludźmi, słuchając ich uważnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *