15 Wrzesień 2026
Sie 202611
Stomikowi na wakacjach wypada… cieszyć się życiem!
Pozdrawiam Was wszystkich, workowych i bezworkowych znad włoskiej Gardy. Pierwsze dni wakacji spędziłam intensywnie, wędrując z rodziną po licznych trasach w otaczających jezioro górach. Najwyżej wdrapałam się na Cima della Pozzette o wysokości 2132 m n.p.m. ale skorzystałam ze wsparcia kolejki linowej, więc startowałam z 1790 m n.p.m. Nie zmienia to faktu, że jestem bardzo dumna ze swojej wspinaczki, biorąc pod uwagę fakt, że ledwo 4 miesiące temu przeszłam operację kolektomii z otwarciem brzucha. Pozdrowienia dla pani Aleksandry Pięty, fizjoterapeutki z USK w Poznaniu, która stawiała mnie na nogi :)

Większym wysiłkiem była wyprawa na Punta Larici, gdzie musiałam pokonać 400 m przewyższenia ale poza sukienką, którą można było wykręcać, strat nie stwierdzono.