La Dolce Vita con una sacca per stomia... czyli moje włoskie wakacje z woreczkiem.

Stomikowi na wakacjach wypada… cieszyć się życiem!

Pozdrawiam Was wszystkich, workowych i bezworkowych znad włoskiej Gardy. Pierwsze dni wakacji spędziłam intensywnie, wędrując z rodziną po licznych trasach w otaczających jezioro górach. Najwyżej wdrapałam się na Cima della Pozzette o wysokości 2132 m n.p.m. ale skorzystałam ze wsparcia kolejki linowej, więc startowałam z 1790 m n.p.m. Nie zmienia to faktu, że jestem bardzo dumna ze swojej wspinaczki, biorąc pod uwagę fakt, że ledwo 4 miesiące temu przeszłam operację kolektomii z otwarciem brzucha. Pozdrowienia dla pani Aleksandry Pięty, fizjoterapeutki z USK w Poznaniu, która stawiała mnie na nogi :)

image5.jpg

Większym wysiłkiem była wyprawa na Punta Larici, gdzie musiałam pokonać 400 m przewyższenia ale poza sukienką, którą można było wykręcać, strat nie stwierdzono.

Po drodze jeszcze trochę zwiedzania, duuużo pysznego jedzenia i odpoczynek w wodzie. Ja na wakacjach wyznaje zasadę: Kupa do wora a wór do jeziora! (Moczyć, nie opróżniać!). Wody północnej Gardy przynoszą znakomitą ochłodę przy temperaturze powyżej 30 stopni.

image4.jpg

Sprzęt zmieniam trochę częściej niż w domu bo jest bardzo ciepło, a skoro dużo chodzę, dużo się ruszam to i dużo się pocę. Lepiej zmienić co dwa-trzy dni i mieć święty spokój. Od lat używam tego samego modelu płytek i worków, bo skoro coś sprawdza się w domu i w pracy, to sprawdzi się też na wakacjach.

Kocham jeść, a kuchnia włoska należy do moich ulubionych. Włoskie żarcie lubi się z moim jelitkiem, muszę tylko pamiętać żeby dobrze gryźć oliwki, bo potem się zastanawiam co mi tam z worka wyskoczyło.

image3.jpg

To, o czym zawsze pamiętam na wyjeździe to pić dużo płynów! Woda gazowana, czyli acqua frizzante nie robi  workowi żadnych problemów, co mnie bardzo cieszy. Poza wodą piję też różne inne włoskie napoje, te zdrowe i te trochę mniej… ;) ale to w końcu urlop.

Tak więc przesyłam Wam uściski i potwierdzam, że #stomikmoże i #stomikowiwypada. A jak nie wypada to  (jak mówiła moja Mama) kopnij, to wypadnie!


Ciao!
Aleksandra Regdos 
11 sierpnia 2026

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na