Wrz 202518
Drodzy Czytelnicy
Odważyłam się podzielić z Wami zapiskami z dwóch etapów mojego życia. Dzieli je pół roku, a wspólnym mianownikiem jest choroba i proces wychodzenia z niej. Czytając inne historie opisywane w cyklu „Uparcie i skrycie” doszłam do wniosku, że być może moja także da komuś nadzieję i wiarę, że zło można pokonać, zwłaszcza z kręgiem Bratnich Dusz wokół.
Ściskam Was mocno
Justyna

Moja droga do nowej rzeczywistości
W tym roku będę świętować 44. urodziny i pół roku życia z wyłonioną stomią. Urodziłam się w urokliwym Wągrowcu w Wielkopolsce. To tutaj mieszkam z moim ukochanym człowiekiem, Piotrkiem. To przy nim odnalazłam upragniony spokój duszy. Z domu mamy zaledwie pięć minut do przepięknego Jeziora Durowskiego, gdzie wspólnie podziwiamy zachody słońca. Dla nas to wyjątkowe miejsce – tutaj spotkaliśmy się po raz pierwszy i to tutaj nasze serca powiedziały sobie „tak”.