Sie 202618
Rok.
Dziś mija dokładnie rok od dnia, kiedy w Rijece, w Chorwacji, zostałem poddany operacji ratującej życie. Tego dnia, zupełnie nieświadomie, dołączyłem do różowej rodziny kangurów.
I chyba nikt wtedy nie powiedziałby mi, że dokładnie rok później wrócę w to samo miejsce. Że stanę w tym samym morzu, spojrzę w stronę chorwackiego wybrzeża i będę mógł powiedzieć:
„Jestem. Wróciłem.”
Pamiętam tamten czas. Pamiętam bezsilność. Strach. Ból. Pamiętam myśl, że już nigdy nie wrócę do normalnego życia.