Paź 202630
Halloween dzieli i łączy, śmieszy i polaryzuje, rozgrzewa dyskusje przy stole albo wywołuje zdystansowaną, a czasem wręcz wrogą ciszę. Jeden dzień, a tyle możliwości! Dlatego dziś, odkładając na bok wszystko, co czyni Halloween kością niezgody, potraktujmy ten wieczór i noc jako pretekst do dobrej zabawy. A skoro tak, warto się do niej przygotować.

W dzisiejszej „Stomii od kuchni” biorę na tapet wieczorne wyjście ze stomią. Niezależnie od tego, czy w planach jest domówka u znajomych, impreza w klubie, kolacja w restauracji czy taniec do późnej nocy, podpowiadam, o czym pamiętać, żeby zadbać o swój komfort i nie spędzić całego wieczoru na pilnowaniu woreczka. Oto kilka punktów, o których warto pamiętać, planując aktywny wieczór. I to nie tylko ten zwany Halloween party.

Sprawdź sprzęt przed wyjściem
Klasyk, ale ważny.

Weź z sobą mały zestaw awaryjny
To „totalny must have każdego stomika”, który powinien się znaleźć w każdej torebce lub męskim neseserze. Zestaw awaryjny to niewielka kosmetyczka lub torba, którą zawsze warto mieć przy sobie, będąc poza domem. Zapakuj do niej to, czego używasz podczas rutynowej zmiany worka w domu. I pamiętaj, to że go weźmiesz z sobą, wcale nie oznacza, że „coś” się stanie i będziesz musiał go użyć. To tak na wszelki wypadek, dla spokoju, nomen omen – ducha, skoro to Halloween. Miej też z sobą zapasową bluzkę i bieliznę. Zwłaszcza gdy będą tańce i dużo ruchu, a to Twoje pierwsze wyjście po operacji.
Co zatem zabrać z domu, prócz dobrego humoru?

Wybierz przebranie, w którym da się swobodnie poruszać
Halloween zachęca do eksperymentowania ze strojem. Nie trzeba z tego rezygnować, ale przed wyborem kreacji sprawdź kilka rzeczy:

Jeśli tylko chcesz - tańcz, baw się i szalej - stomik może to wszystko
Taniec nie jest zarezerwowany dla osób bez stomii. Po zakończeniu rekonwalescencji stomik może wrócić do aktywności, które sprawiają przyjemność, i jeśli tylko nie ma przeciwwskazań medycznych, także na parkiet.
Pamiętaj tylko:

Jedz to, co znasz i dobrze tolerujesz
Na halloweenowym stole pewnie znajdzie się sporo pokus. Dla własnego dobra nie powinno się jednak próbować wszystkiego i to naraz. To, co jednej osobie ze stomią nie zaszkodzi, u innej może wywołać nieprzyjemne dolegliwości. Znaczenie ma rodzaj stomii, czas od operacji i własna tolerancja pokarmów.

Dlatego:
A jeśli planujesz zanocować po imprezie poza domem, pamiętaj o tym, co pozwoli Ci spać spokojnie. Innymi słowy – nie zapomnij zabrać z domu nie tylko pasty i szczoteczki, ale i kosmetyczki z zapasem sprzętu.

I pamiętaj - impreza to impreza, a nie dyżur przy woreczku
Nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować. Nie oznacza to jednak, że cały wieczór trzeba spędzić na kontrolowaniu, czy wszystko jest na swoim miejscu lub na przeliczaniu ile można, żeby nie przesadzić.
Każda osoba ma własne doświadczenia i potrzeby. Dla jednej wyjście na kilka godzin będzie czymś zupełnie zwyczajnym a inna będzie potrzebowała więcej czasu, żeby poczuć się swobodnie poza domem. Nie ma jednego scenariusza dobrej zabawy ani obowiązku, żeby od razu rzucać się w wir imprezowego życia.

Halloween, bez względu na doklejane mu metki, to spotkanie z ludźmi, rozmowy, jedzenie, taniec i wszystko to, co sprawia, że człowiek dobrze się bawi. Sprzęt ma działać w tle, dając Ci poczucie bezpieczeństwa i swobodę. Przygotuj więc to, co potrzebne, a potem baw się najlepiej, jak potrafisz. Bez dyżuru przy woreczku.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: archiwum Fundacji STOMAlife. Kadry pochodzą z towarzyskich spotkań Stomików i ich Przyjaciół :) imprezy różne – energia i radość ta sama