Paź 202614
Wyłonienie stomii oznacza zmianę codziennej rutyny. Musi się w niej znaleźć stałe miejsce na higienę stomii i tematy dotyczące opróżniania i wymiany stomijnego worka. Szczególnie dla nowych stomików, nie posiadających jeszcze obserwacji w tym temacie i doświadczenia, to rzecz stresująca. Kiedy worek opróżniać? Skąd wiedzieć, że to już? Jak to sprawdzić, gdy się jest w miejscu publicznym? Co się stanie, gdy nie opróżni się worka, gdy jest w połowie napełniony. Dziś w „Stomii od kuchni” właśnie o tym.

Nie czekaj, aż worek będzie pełny
Choć dla wielu nowych stomików może się to wydawać nielogiczne, nie należy zapełniać całej objętości worka. Najlepiej opróżniać go, gdy jest wypełniony mniej więcej w jednej trzeciej do połowy. Nie warto czekać, aż zrobi się ciężki i zacznie ciągnąć w dół. Im pełniejszy worek, tym mniej komfortowo może się go nosić.
Dlaczego to ważne, by o tym pamiętać? Im więcej treści znajduje się w worku, tym większe obciążenie działa na miejsce jego przylegania do skóry, czyli na płytkę przyklejoną do brzucha. Może to zwiększać ryzyko jej odklejania się, podciekania pod nią treści, uszkodzenia i zabrudzenia skóry wokół stomii oraz – nierzadko także odzieży.
Worek napełniony więcej niż w połowie objętości nie oznacza, że od razu zacznie przeciekać. Lepiej jednak niepotrzebnie go nie obciążać. Nie trzeba oczywiście mierzyć zawartości worka i co chwilę go kontrolować. Wystarczy regularnie sprawdzać poziom jego napełnienia i opróżniać go, zanim zrobi się zbyt pełny.

Jak sprawdzić, czy to już?
Na początku trudno ocenić, ile treści znajduje się w worku. Z czasem człowiek poznaje swoją stomię i coraz łatwiej rozpoznaje, kiedy zbliża się pora na opróżnienie. Te pory często powtarzają się dość regularnie. Zanim jednak zaobserwujesz własny rytm, warto kierować się prostą zasadą: sprawdzaj worek regularnie i nie czekaj, aż zrobi się ciężki.
Kiedy najlepiej to robić? Po posiłkach, przed wyjściem z domu, przed snem oraz zawsze wtedy, gdy masz wrażenie, że worek zbliża się do krytycznej” objętości. W zależności od rodzaju worka i materiału, z którego jest wykonany, możesz ocenić jego zawartość wzrokowo lub delikatnie sprawdzając go dłonią.
Choć nowym stomikom może się wydawać, że trzeba kontrolować worek bez przerwy, wcale nie jest to konieczne. Na początku ręka często wędruje na brzuch, w miejsce, w którym znajduje się worek. To normalne i z czasem będzie się zdarzać coraz rzadziej. Regularne sprawdzanie pomaga poznać rytm pracy stomii i wyrobić sobie nawyk rozpoznawania właściwego momentu na opróżnienie worka.

Dlaczego regularne opróżnianie jest tak ważne?
Im cięższy staje się worek, tym mocniej ciągnie w dół, obciążając miejsce przylegania do skóry. Zwiększa to ryzyko odklejania się płytki stomijnej i podciekania. Treść stomijna, która dostanie się pod płytkę, może podrażniać skórę, powodować jej stan zapalny, a tym samym spory dyskomfort. Szczególnie drażniąca bywa treść z ileostomii, zawierająca enzymy trawienne.
Regularne opróżnianie worka pomaga ograniczyć ryzyko takich problemów, choć nie zastąpi prawidłowego dopasowania sprzętu i właściwej pielęgnacji skóry.
Pozostaje jeszcze ważna kwestia, czyli ta dotycząca codziennego komfortu. Mniej wypełniony worek nie ciąży tak bardzo i mniej przeszkadza podczas zwykłych zajęć. W pracy, na zakupach czy w podróży to naprawdę robi różnicę. Lepiej więc opróżnić go wcześniej, niż czekać, aż zacznie ciążyć i przypominać o sobie przy każdym ruchu.

Kiedy, w takim razie, najlepiej sprawdzać worek?
Warto sprawdzać worek rano po przebudzeniu (wtedy prawie zawsze wymaga opróżnienia lub zmiany), przed wyjściem z domu i przed snem. To stałe punkty, które pomagają wyrobić sobie dobry nawyk. Nie oznacza to jednak, że trzeba trzymać się ich bez względu na sytuację. Stomik może a także powinien żyć aktywnie i towarzysko – wyjść na pizzę, pójść na basen czy wyjechać w góry. Dlatego warto sprawdzać worek również przed planowaną aktywnością i zawsze wtedy, gdy czujesz, że zaczyna się napełniać podczas jej trwania, nawet jeśli do zwyczajowej pory opróżniania jeszcze daleko.
Czy każda stomia napełnia worek tak samo?
Nie. Rodzaj stomii ma duży wpływ na to, jak szybko napełnia się worek. Przy ileostomii treść jest zwykle płynna lub półpłynna, dlatego worek może zapełniać się szybciej, a ilość treści zmieniać się w ciągu dnia. Przy kolostomii treść bywa bardziej uformowana, a wypróżnienia mogą występować w bardziej przewidywalnych odstępach. W przypadku urostomii worek zbiera mocz, a tempo jego napełniania zależy między innymi od ilości wytwarzanego moczu i przyjmowanych płynów.
Dlatego nie porównuj się z innymi stomikami. To, że ktoś opróżnia worek kilka razy dziennie, nie oznacza, że ty musisz robić to równie często. I odwrotnie: jeśli ktoś opróżnia worek rzadziej, nie znaczy, że ty powinieneś robić to samo. Wasze stomie mogą pracować w różnym tempie, a worek u jednej osoby napełniać się znacznie szybciej niż u drugiej. Jeśli będziesz kierować się wyłącznie cudzymi przyzwyczajeniami, możesz przegapić moment, w którym twój worek będzie już zbyt pełny. Obserwuj własną stomię i jej rytm, a worek opróżniaj, zanim stanie się zbyt pełny. Tak najłatwiej znaleźć własną stoma-równowagę.

Jedzenie i picie mają tu spore znaczenie
Zawartość worka nie pojawia się w nim w równych odstępach czasu. Czasem przez dłuższą chwilę niewiele się dzieje, a potem worek zaczyna napełniać się szybciej. To normalne, że jego wypełnienie zmienia się w ciągu dnia.
Po posiłku możesz zauważyć większą aktywność stomii. U osób z ileostomią ilość wydostającej się treści często zwiększa się po jedzeniu. Z kolei tempo napełniania worka urostomijnego zależy między innymi od ilości wytwarzanego moczu i przyjmowanych płynów.
Z czasem można zauważyć pewne prawidłowości. Jeśli po konkretnym posiłku stomia pracuje intensywniej, łatwiej uwzględnić to w planie dnia i nie zaskoczyć się nagle szybciej napełniającym się workiem.
Nie chodzi jednak o to, by z powodu stomii ograniczać jedzenie lub picie. Szczególnie przy ileostomii odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne, ponieważ wraz z treścią jelitową organizm traci wodę i elektrolity. Nie zmniejszaj ilości wypijanych płynów tylko po to, by worek napełniał się wolniej. Obserwuj organizm i dopasowuj te obserwacje do swojego rytmu dnia lub sytuacji, która jest poza stałym grafikiem, np. nie jedz tuż przed ważnym spotkaniem, albo jedz mniej, gdy spożywasz późną kolację.

A co, jeśli worek napełnia się bardzo szybko lub prawie wcale?
Zdarzają się dni, kiedy worek napełnia się szybciej niż zwykle. Jednorazowo nie musi to oznaczać problemu. Jeśli jednak musisz opróżniać go znacznie częściej niż dotychczas, szczególnie przy ileostomii, nie bagatelizuj tej zmiany. Duża ilość treści jelitowej może prowadzić do utraty wody i elektrolitów, a w konsekwencji do odwodnienia. Gdy tak się dzieje, skontaktuj się z lekarzem lub pielęgniarką stomijną, by ustalić przyczynę takiego stanu rzeczy i dalsze postępowanie.
Niepokojąca jest również sytuacja odwrotna: nagłe zatrzymanie wydzielania treści przy ileostomii, zwłaszcza gdy pojawiają się bóle brzucha, narastające wzdęcie, nudności lub wymioty. Może to wskazywać na niedrożność i wymaga pilnej oceny medycznej. Nie czekaj do następnego dnia.
Przy urostomii zwróć uwagę na wyraźne zmniejszenie ilości moczu lub jego brak. Jeśli nie możesz oddać moczu do worka, szczególnie gdy towarzyszą temu ból, gorączka, dreszcze albo złe samopoczucie, potrzebna jest pilna ocena medyczna.

Nie musisz działać w stresie
Na początku życia ze stomią wiele osób obawia się opróżniania worka poza domem. Co, jeśli zabrudzi się ubranie, zabraknie papieru albo w toalecie będzie tłoczno? Takie myśli potrafią skutecznie odebrać spokój, zwłaszcza gdy dopiero uczysz się życia z woreczkiem.
Warto dać sobie czas i nie czekać z tą czynnością do ostatniej chwili. Kiedy nie musisz się spieszyć, łatwiej poczuć się pewnie i zyskać pewność, że temat da się ogarnąć bez stresu czy paniki.
Poza domem przydaje się również niewielki zestaw awaryjny z rzeczami, których używasz na co dzień. Na wypadek opróżniania worka w toalecie, w której brakuje podstawowych rzeczy, takich jak papier toaletowy czy bieżąca woda, warto mieć przy sobie butelkę z wodą, płyn antyseptyczny i chusteczki – zwykłe oraz nawilżone, przydatne do oczyszczenia rąk lub końcówki worka.
Opróżnianie worka to zwyczajna czynność higieniczna. Możesz zrobić to w domu, w toalecie restauracji, na stacji benzynowej czy na dworcu. Z czasem nabierzesz wprawy i przekonasz się, że opróżnianie worka poza domem może stać się równie zwyczajne jak każda inna czynność, którą wykonujesz w ciągu dnia, bez względu na to, gdzie jesteś.

Z czasem będzie łatwiej
Na początku łatwo myśleć o worku jak o czymś, co trzeba stale kontrolować, żeby nie dać się zaskoczyć. Z czasem poznasz swoją stomię, zaczniesz zauważać, kiedy worek napełnia się szybciej, i będziesz coraz lepiej wiedzieć, kiedy trzeba go opróżnić. Z czasem przestaniesz też się zastanawiać nad każdym drobiazgiem i wciąż kłaść rękę na worku, sprawdzając jego stan.
Regularne sprawdzanie worka i opróżnianie go, zanim stanie się zbyt pełny, wejdzie ci w nawyk. Tylko teraz, gdy to wszystko wciąż jest nowe i mocno stresuje, nie zakładaj, że tak będzie zawsze i że twoje „normalne” życie właśnie się skończyło. Nie skończyło się. Tak po prostu może wyglądać początek codzienności ze stomią. Z czasem temat stanie się powszedniejszy i przestanie stresować, zwłaszcza poza domem. A jeśli czujesz, że potrzebujesz o tym porozmawiać, daj nam znać. Nasi wolontariusze – często sami mający stomię – mogą pomóc Ci opanować pierwszy stres.
Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: archiwum Fundacji STOMAlife.
Kadry przedstawiają naszych Przyjaciół ze stomią w różnych sytuacjach w plenerze,
co pięknie pokazuje, że mając stomię można spędzać czas tak, jak się lubi.