Lip 202610
Lato co roku przynosi te same pytania. Czy mogę wejść do morza? Czy worek wytrzyma kilka godzin na basenie? A co z gorącym jacuzzi albo całym dniem spędzonym na kajaku? Wiele osób ze stomią rezygnuje z kąpieli nie dlatego, że nie może, lecz dlatego, że nie ufa swojemu sprzętowi. To zrozumiałe. Trudno czuć się swobodnie, kiedy z tyłu głowy pojawia się obraz odklejającego się worka i krępującej sytuacji wśród ludzi. Na szczęście rzeczywistość wygląda znacznie spokojniej niż podpowiada wyobraźnia. I właśnie o tym będzie dzisiejsza „Stomia od kuchni.”

Mit pierwszy: worek odklei się po kilku minutach w wodzie
To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Współczesny sprzęt stomijny projektowany jest z myślą o codziennym życiu, a codzienność oznacza również kontakt z wodą. I to – nie tylko pod prysznicem. Co więcej, prysznic, kąpiel w wannie, basen czy morze nie są dla niego niczym nadzwyczajnym. Hydrokoloid, z którego wykonane są przylepce większości worków i płytek stomijnych, dobrze znosi kontakt z wodą. Może stać się bardziej miękki lub lekko napęcznieć przy samych krawędziach, ale nie oznacza to utraty właściwości klejących. Po osuszeniu często wraca do swojego wcześniejszego wyglądu.
Jeżeli sprzęt był prawidłowo założony na czystą i suchą skórę, kilkudziesięciominutowe pływanie nie powinno stanowić problemu.

Mit drugi: słona lub chlorowana woda niszczy przylepiec
Ani sól morska, ani chlor nie powodują natychmiastowego odklejenia sprzętu. Znacznie większym wyzwaniem okazuje się coś zupełnie innego – czas. Jeżeli przez wiele godzin przebywamy w wodzie, a następnie długo leżymy w mokrym kostiumie, przylepiec jest nieustannie narażony na wilgoć. Każdy klej, nawet najlepszy, z czasem zaczyna tracić swoje właściwości. Nie dzieje się to nagle, lecz stopniowo. Dlatego całodniowy pobyt na plaży z wielokrotnym wchodzeniem do wody jest dla sprzętu większym obciążeniem niż półgodzinna kąpiel. Obciążeniem, a nie – pewnikiem, że stanie się coś krępującego.

Co naprawdę wpływa na trwałość przylepca?
Największym przeciwnikiem nie jest sama woda. Znacznie częściej problemy powoduje to, co i w innych przypadkach, nie związanych z urlopem nad wodą:
Warto pamiętać, że jeżeli przylepiec już wcześniej zaczął odchodzić na brzegach, woda jedynie przyspieszy proces, który i tak się rozpoczął.

Jak przygotować sprzęt przed długim pływaniem?
Życie ze stomią cechuje większa uważność i trochę bardziej zabudowana rutyna, ale – nie wiąże się ono z wykonywaniem żadnych skomplikowanych czynności. Wystarczy kilka prostych zasad.

Kiedy warto sięgnąć po dodatkowe zabezpieczenia?
Większość osób nie potrzebuje ich podczas zwykłego korzystania z basenu. Są jednak sytuacje, w których dodatkowa ochrona daje większy komfort. Przydają się szczególnie wtedy, gdy planujemy wielogodzinne pływanie, sporty wodne, nurkowanie, spływy kajakowe i wakacje, podczas których codziennie spędzamy wiele godzin w wodzie.
W takich sytuacjach można zastosować półpierścienie lub paski mocujące, które zwiększają powierzchnię przylegania i zabezpieczają brzegi płytki. Część osób korzysta wtedy także ze specjalnych wodoodpornych taśm przeznaczonych do sprzętu stomijnego. Dla wielu stomików stanowią jednak dodatkowe zabezpieczenie, które pozwala przestać myśleć o worku i po prostu odpoczywać.

Co zrobić po wyjściu z wody?
Zakończenie pobytu nad wodą nie musi automatycznie oznaczać konieczności wymiany sprzętu. Najlepiej delikatnie osuszyć worek ręcznikiem, nie pocierając przylepca. Jeżeli materiał worka jest mokry, można pozwolić mu wyschnąć naturalnie lub użyć chłodnego nawiewu suszarki. Po kilku godzinach warto jeszcze raz sprawdzić brzegi przylepca. Jeżeli nadal dobrze przylega do skóry, nie ma powodu do jego wymiany.

A jeśli worek jednak zacznie się odklejać?
To jeszcze nie jest powód do paniki. Niewielkie odchodzenie brzegów nie zawsze oznacza konieczność natychmiastowej wymiany. Czasami wystarczy użyć półpierścieni, by wzmocnić odklejający się fragment przylepca lub taśm zabezpieczających.
Jeżeli jednak przylepiec odkleja się na większej powierzchni albo pojawia się ryzyko wycieknięcia treści, najlepiej wymienić sprzęt bez dłuższej zwłoki.
Dlatego właśnie podczas wyjazdu nad wodę zawsze warto mieć przy sobie niewielki zestaw awaryjny: zapasowy worek lub płytkę, worek na zużyty sprzęt, chusteczki do oczyszczania skóry oraz wszystko, czego używamy podczas codziennej wymiany. Taki zestaw zajmuje niewiele miejsca w plażowej torbie lub plecaku, a daje ogromny spokój.

Woda nie jest wrogiem stomii.
Osoby ze stomią pływają w morzach, jeziorach i oceanach. Nurkują, surfują, żeglują i spędzają całe wakacje na plaży. To nie wyjątkowe historie, lecz zwykła codzienność tysięcy ludzi. Dobrze dobrany sprzęt stomijny został stworzony właśnie po to, aby nie ograniczać życia. Jeżeli jest prawidłowo założony, a skóra wokół stomii jest zdrowa, kontakt z wodą nie powinien być powodem do rezygnacji z letnich planów.
Bardzo często największą przeszkodą okazuje się nie worek, lecz obawy, które my, stomicy nosimy w głowie. A te najłatwiej oswoić doświadczeniem. Pierwsza kąpiel zwykle budzi najwięcej emocji. Każda kolejna coraz bardziej przypomina po prostu zwykły wakacyjny dzień.
Pamiętajmy, stomik może wiele więcej, niż często sam sobie wyobraża, a to oznacza, że to może być także Twoje dobre lub nawet – fantastyczne lato.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: Fundacja STOMAlife, blog Med4Me i Iza Janaczek