Najpierw sztuka. Potem kawa. I mnóstwo rozmów

Paź 202601

Czy trzeba rozumieć sztukę współczesną, żeby dobrze się przy niej bawić? Zdecydowanie nie. I chyba właśnie to udowodniliśmy podczas kolejnej warszawskiej Kawy z Fundacją.

Tym razem zamiast od filiżanek zaczęliśmy od spotkania przed Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Była sztuka, był przewodnik, były pytania, zaskoczenia i bardzo różne opinie. Bo nie wszystko musi nam się podobać i nie wszystko musimy rozumieć, żeby stało się początkiem naprawdę dobrej rozmowy.

PHOTO-2026-10-01-19-23-05.jpg

I chyba właśnie o to chodziło.

Przez półtorej godziny chodziliśmy razem po muzeum, zatrzymując się przy kolejnych pracach i patrząc na nie każdy trochę inaczej. Jedne przyciągały na dłużej, inne budziły zdziwienie, jeszcze inne prowokowały pytanie: „ale właściwie dlaczego?”. I bardzo dobrze. Sztuka zrobiła swoje — dała nam temat, emocje i pretekst, żeby rozmawiać.

A potem była kawa.

I rozmowy, które już żadnego pretekstu nie potrzebowały.

PHOTO-2026-10-01-20-23-58 4.jpg
 
PHOTO-2026-10-01-20-23-59.jpg
 

O życiu. O tym, co u nas słychać. O rzeczach ważnych i zupełnie zwyczajnych. O stomii również, bo przecież wiele osób właśnie ona kiedyś do nas przyprowadziła. Ale podczas takich spotkań szybko okazuje się, że mamy sobie do powiedzenia znacznie więcej.

Szczególnie cieszy nas, kiedy pojawiają się osoby, które przychodzą po raz pierwszy. Ten pierwszy krok czasem wymaga odwagi — wejść do grupy, w której nikogo się jeszcze nie zna. A później mija kilka minut i okazuje się, że po prostu siedzimy razem, pijemy kawę, śmiejemy się i rozmawiamy.

I właśnie za to lubimy nasze Kawy z Fundacją.

Nie zawsze muszą wyglądać tak samo. Czasem spotykamy się przy stole, czasem gdzieś jedziemy, a czasem — jak tym razem — idziemy razem do muzeum.

Bo najważniejsza nigdy nie jest kawa.

Najważniejsi są ludzie.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w Warszawie. Za obecność, rozmowy, śmiech, ciekawość i kolejne wspólne popołudnie.

Do następnego spotkania. 

Życie to więcej niż stomia.


Warszawa, 1 października 2026

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na