Stomia od kuchni. Stomik może nosić wszystko. Jak tę wiedzę wykorzystać najlepiej?

Sie 202613

Latem ubranie ma trochę trudniejsze zadanie niż zwykle. Ma być lekkie, przewiewne i wygodne, nie ograniczać ruchów, a przy tym dobrze współpracować ze sprzętem stomijnym. Jest jeszcze jedna kwestia: strój wybierany na kilka godzin może sprawdzić się zupełnie inaczej niż ten, w którym planujemy spędzić cały dzień poza domem. Krótki spacer, kontrola u lekarza czy szybkie zakupy to nie to samo, co cały aktywny dzień poza domem. Zwiedzanie miasta, podróż pociągiem, plażowanie czy całodniowa wycieczka oznaczają wiele godzin siedzenia, chodzenia, pocenia się i korzystania z toalet. Warto więc spojrzeć na letnią garderobę nie tylko przez pryzmat tego, jak wygląda, lecz również tego, jak sprawdzi się w konkretnej sytuacji i w kontakcie ze sprzętem stomijnym.

dopasuj-stroj-do-pory-1.jpg

I właśnie o tym, jak wykorzystać w praktyce fakt, że „stomik może nosić wszystko”, szczególnie w wysokiej temperaturze, piszę w dzisiejszej „Stomii od kuchni”. Dlaczego? Ponieważ warto przypomnieć, że jedno to móc założyć wszystko, a drugie – wiedzieć, co, kiedy i z czym połączyć, żeby było wygodnie przez cały dzień. Zapraszam do lektury.

dopasuj-stroj-do-pory-2.jpg

  1. W góry? Wybierz wygodne spodnie, kieszenie i ubranie na cebulkę

    Górska wycieczka to dobry moment, żeby potraktować ubranie trochę bardziej zadaniowo. Nie trzeba kupować specjalnej garderoby dla stomika. Warto natomiast wykorzystać to, co już mamy, dobierając do trasy, pogody i czasu spędzonego poza domem.

    Lekkie spodnie trekkingowe albo krótkie spodenki (lub model 2w1) ale koniecznie z wygodnym pasem sprawdzą się lepiej niż coś, co po kilku godzinach zaczyna uciskać w najbardziej dla stomika newralgicznym miejscu. Przy wyborze spodni warto również zwrócić uwagę na kieszenie. Telefon, chusteczki, batonik, klucze czy okulary przeciwsłoneczne można mieć wtedy pod ręką, bez ciągłego sięgania do plecaka.

    W górach dobrze sprawdza się ubieranie warstwowe. Rano może być chłodno, podczas podejścia robi się gorąco, a na grani przydaje się coś chroniącego przed wiatrem. Lekka koszulka, bluza i cienka warstwa wierzchnia pozwalają szybko dostosować strój do warunków.

    Priotip. Dodatkowo koszula albo lekka bluza może przy okazji pomóc w zwiększeniu poczucia dyskrecji, jeśli zależy nam na tym, żeby worek nie odznaczał się pod ubraniem.

    Na co zwrócić uwagę? Na luźniejszy krój, przewiewne materiały i wygodny pas. Nie powinien przebiegać bezpośrednio przez miejsce wyłonienia stomii ani uciskać płytki.

    Ubranie powinno również zostawiać trochę miejsca na worek. Pas w spodniach górskich czy szortach nie powinien zapinać się na styk. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy worek jest schowany pod ubraniem i zaczyna się napełniać. Pamiętamy, że nie zawsze można opróżnić go dokładnie w momencie, w którym zrobiłoby się to najwygodniej.

    I jeszcze jedno: w górach najlepiej sprawdza się ubranie, o którym można zapomnieć. Nie powinno uciskać ani przesuwać się podczas marszu, żeby zamiast pilnować ubrania, można było po prostu skupić się na trasie.
     

    dopasuj-stroj-do-pory-3.jpg

     

    dopasuj-stroj-do-pory-4.jpg

     
  2. Na plażę? Postaw na luz, tu zdecydowanie można zaszaleć

    Plaża daje chyba największą swobodę w wyborze stroju. Luźna sukienka, tunika, szorty, koszula czy pareo lub sarong – tu możliwości jest naprawdę sporo. Warto wybierać rzeczy, które łatwo zdjąć, założyć i zmienić, kiedy zrobi się naprawdę gorąco.

    Pareo / sarong to prawdziwy plażowy „wielozadaniowiec”. Może służyć jako okrycie po wyjściu z wody, ochrona przed słońcem czy dodatkowa warstwa podczas spaceru. Podobnie sprawdzi się luźna, przewiewna koszula narzucona na strój kąpielowy. Przy okazji może też zwiększyć poczucie dyskrecji, jeśli nie chcemy, żeby worek był widoczny dla oczu innych.

    Na plaży dobrze sprawdzają się luźniejsze szorty, sukienki czy tuniki, które nie uciskają worka, gdy zaczyna się napełniać. Warto też pamiętać o łatwym dostępie do sprzętu – szczególnie podczas całego dnia nad wodą, kiedy worek trzeba regularnie opróżniać.

    Ze strojem kąpielowym jest podobnie jak z codzienną garderobą – nie ma jednego właściwego fasonu. Bikini, strój jednoczęściowy, kąpielówki czy szorty – wybór należy do osób ze stomią. Ważne, żeby strój nie był zbyt obcisły, bo owszem, dobrze jest gdy „przytrzymuje sprzęt” przy ciele, ale nie jest wskazane, by uciskał stomię lub płytkę, przez co – przeszkadzał w swobodnym ruchu.

    Na co zwrócić uwagę? Na luz, przewiewność i wygodę. Dobrze, jeśli ubranie łatwo się zdejmuje i zakłada, a do worka można dostać się bez większej gimnastyki. Przy całym dniu na plaży warto mieć też coś suchego na zmianę.

    Protip. Luźna koszula albo pareo mogą zrobić więcej niż niejeden „specjalistyczny” element garderoby – dają osłonę, chronią przed słońcem i pozwalają zachować dyskrecję, kiedy mamy na to ochotę.

    dopasuj-stroj-do-pory-5.jpg
     

  3. Zwiedzanie miasta? Lekko, przewiewnie i z głową

    Zwiedzanie miasta latem ma swoją specyfikę. Nie tylko słońce daje się we znaki. Po kilku godzinach chodzenia po średniowiecznej czy renesansowej starówce, lub shoppingu w modnym centrum szybko można odczuć, że tutaj upał działa trochę inaczej. Bezchmurne niebo pięknie koresponduje ze starymi murami, ale te potrafią mocno nagrzać się w pełnym słońcu. Ciepło oddają później chodniki, kamienice i brukowane uliczki, a spacer w takich warunkach może być znacznie bardziej męczący, niż sugerowała temperatura rano, kiedy wychodziliśmy z hotelu.

    Mając w planach całodniowe zwiedzanie, warto postawić na lekkie, przewiewne ubrania, które dają swobodę ruchów. Sukienka, luźne spodnie, szorty czy koszula – ważniejsze od fasonu jest to, żeby po kilku godzinach spaceru nic nie zaczęło uciskać ani przeszkadzać. Szczególnie warto zwrócić uwagę na pas spodni i miejsce, w którym przebiega w stosunku do stomii oraz płytki.

    Wiele letnich fasonów oferuje szerokie spodnie na gumce. To bardzo praktyczny wybór: nie przylegają ściśle do ciała, zostawiają miejsce na napełniający się worek, a dzięki marszczeniom w talii nie podkreślają jego zarysu.

    Na co zwrócić uwagę? Na przewiewność, luźniejszy krój i możliwość łatwego zdjęcia dodatkowej warstwy. Przydatne są też kieszenie – telefon, chusteczki czy okulary przeciwsłoneczne można mieć wtedy pod ręką, zamiast za każdym razem sięgać do plecaka.

    Protip. Lekka koszula może być w mieście prawdziwym sprzymierzeńcem. Rano, kiedy jest jeszcze chłodniej, zakładamy ją na top. W południe można ją zdjąć albo narzucić na ramiona, kiedy słońce zaczyna mocno grzać. Jeśli zależy nam na dyskrecji, dodatkowa warstwa może również zasłonić zarys worka.

    I jeszcze jedno: przy całym dniu zwiedzania nie warto wybierać stroju tylko dlatego, że dobrze wygląda na porannym zdjęciu. Po kilku godzinach spędzonych w nagrzanym mieście wygoda naprawdę zaczyna wygrywać z modą. A obok wygodnego stroju urlopowy niezbędnik powinny stanowić również butelka wody lub napoju izotonicznego, krem z filtrem i nakrycie głowy. Przy całodziennym zwiedzaniu te trzy rzeczy potrafią być równie ważne jak dobre, wygodne buty.

    dopasuj-stroj-do-pory-6.jpg
     

  4. W podróży? Wygodnie, bez ucisku i z łatwym dostępem do woreczka

    Podróż to ten moment, kiedy ubranie naprawdę zdaje egzamin z wygody. Kilka godzin w pociągu, samolocie czy samochodzie oznacza siedzenie w jednej pozycji, wstawanie, ponowne siadanie i często jeszcze oczekiwanie na przesiadkę. To, co rano wydawało się wygodne, po kilku godzinach może zacząć uwierać.

    Na dłuższą podróż warto więc wybierać luźniejsze ubrania z miękką, elastyczną talią. Pas bezwzględnie nie powinien uciskać stomii ani płytki, a ubranie powinno zostawiać trochę miejsca na napełniający się worek. Dobrze sprawdzają się tu szerokie spodnie na gumce, lub sportowe z kieszeniami, choć częstym wyborem są również legginsy lub dres, luźne sukienki i tuniki a także miękkie, nieopinające szorty.

    Na co zwrócić uwagę? Na wygodę podczas siedzenia i łatwy dostęp do worka. Ubranie nie powinno wymagać zdejmowania kilku warstw, jeśli trzeba skorzystać z toalety. Warto też pamiętać o temperaturze – w klimatyzowanym pociągu czy samolocie może być chłodno, podczas oczekiwania na zewnątrz zupełnie inaczej. Lekka bluza, koszula czy cienki kardigan wrzucony do bagażu podręcznego rozwiązuje problem bez dokładania kolejnej grubej warstwy.

    Protip. Na podróż najlepiej wybierać ubrania już sprawdzone. Nowe spodnie, mocno dopasowana bielizna czy opinająca bluzka oczywiście mogą okazać się świetnym pomysłem… ale lepiej przekonać się o tym podczas krótkiego wyjścia niż po trzech-czterech godzinach lotu.

    I jeszcze jedno: podróż to nie jest najlepszy moment na modowe eksperymenty. Tutaj naprawdę wygrywa strój, w którym można usiąść, wstać, przejść kilka kilometrów po lotnisku i bez problemu skorzystać z toalety. Do bagażu podręcznego warto dorzucić również zapasową bieliznę, top i spodnie. Nie zajmują wiele miejsca, a w razie nieszczelności i zabrudzenia ubrania mogą uratować komfort dalszej podróży.

    dopasuj-stroj-do-pory-7.jpg
     

  5. Aktywny dzień? Niech ubranie dotrzyma Ci kroku

    Rower, spacer, park rozrywki, kajaki, długi dzień na działce czy po prostu kilka godzin w ciągłym ruchu – tutaj także ubranie musi nadążać za tym, co robimy. Nie może uciskać stomii ani płytki. Worek nie może też przy każdym ruchu walczyć o miejsce ze zbyt dopasowanymi spodniami czy szortami.

    Nie oznacza to jednak konieczności zakładania odzieży sportowej. Jeśli dobrze czujesz się w legginsach czy casualowych rybaczkach – świetnie. Jeśli wolisz zwykłe, luźne spodenki i koszulkę – również ok. Stomia nie narzuca konkretnego fasonu. Warto jedynie dopasować go do tego, co akurat mamy w planach.

    Na co zwrócić uwagę? Na wygodę podczas ruchu. Pas powinien pozostawać na swoim miejscu, materiał nie powinien mocno ocierać się o sprzęt, a ubranie nie może ograniczać swobody. Przed wyjściem warto zrobić prosty test: kilka skłonów, przysiadów, wejście po schodach. Jeśli już wtedy coś zaczyna uwierać albo się przesuwać, po kilku godzinach raczej nie będzie lepiej.

    Przy aktywnym dniu dobrze mieć również zapasową koszulkę. Zwłaszcza latem możliwość przebrania spoconej odzieży potrafi zrobić różnicę.

    Protip. Nie wybieraj stroju tylko dlatego, że sprawdza się podczas krótkiego spaceru. Jeśli planujesz cały dzień w ruchu, załóż go wcześniej na kilka godzin i sprawdź, jak zachowuje się razem z Tobą i sprzętem. Jeśli dobrze współgra z workiem, podczas letniego dnia pełnego aktywności też powinien „dać radę”.

dopasuj-stroj-do-pory-8.jpg

Tak, stomik może nosić wszystko – ale warto zrobić tak, by ta maksyma nie stała się pułapką

„Stomik może nosić wszystko” to fakt i jednocześnie - bardzo dobra wiadomość. Warto jednak pamiętać, że możliwość założenia konkretnego ubrania nie oznacza jeszcze, że będzie ono dobrym wyborem na każdy dzień i każdą okazję. To, co sprawdzi się podczas krótkiego wyjścia, niekoniecznie zda egzamin podczas ośmiu godzin w górach, na plaży czy w rozgrzanym mieście.

dopasuj-stroj-do-pory-9.jpg

Dlatego zamiast zastanawiać się, czego ze stomią nie wolno nosić, lepiej nauczyć się wybierać to, co w danej sytuacji będzie po prostu najwygodniejsze. Czasem będą to spodnie z wieloma kieszeniami i bluza, czasem luźna sukienka lub krótki top, szorty i koszula, a innym razem przeciwnie – solidne ubranie na cebulkę.

Stomik może nosić wszystko. Warto tylko wiedzieć, kiedy „wszystko” oznacza dobry wybór, dopasowany do konkretnej sytuacji.


Tekst: Iza Janaczek
Foto: archiwum Fundacji STOMAlife i Iza Janaczek

 

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na