Stomia od kuchni. Komfort stomijny przy biurku. Stomia a długie siedzenie

Lis 202515

Mamy naturalną skłonność do siedzenia. Siedzimy dużo — czasem zdecydowanie za dużo. W pracy przesiadujemy przy biurku, w wolnym czasie lądujemy w fotelu przed telewizorem, a gdy dochodzą długie podróże albo zwykłe zmęczenie, nasze dni potrafią upłynąć niemal wyłącznie „na siedząco”.

dlugie-siedzenie-i-stomia-1.jpg

Rzadko myślimy o tym, że taka codzienna, wielogodzinna pozycja naprawdę wpływa na brzuch, sprzęt i ogólny komfort osoby ze stomią — zarówno fizyczny, jak i psychiczny. A jednak to właśnie dłuższe siedzenie, niezależnie od tego, czy wynika z pracy, relaksu czy ograniczonej mobilności, potrafi wywoływać dyskomfort w okolicach stomii.

Dlatego dziś, w „Stomii od kuchni”, zajmujemy się tematem długotrwałego siedzenia: skąd bierze się zmęczenie tą pozycją, dlaczego brzuch reaguje inaczej i jakie proste triki mogą realnie ułatwić życie każdemu, kto pracuje i żyje z woreczkiem stomijnym.

dlugie-siedzenie-i-stomia-2.jpg

Dlaczego długotrwałe siedzenie bywa trudne dla stomika?

Mówiąc w dużym uproszczeniu, siedzenie „kompresuje” brzuch. Kiedy siedzisz bez przerwy, przez kilka godzin dziennie, tułów zgina się w pasie, co naturalnie zwiększa nacisk na okolice jelit i sprzętu stomijnego. To może powodować:

  • uczucie „ciągnięcia” skóry,
  • dyskomfort w miejscu płytki, uciskanie i „wbijanie się” płytki w brzuch,
  • szybsze podważanie się brzegów przylepca i ryzyko jego samoczynnego odklejenia się,
  • wrażenie pełniejszego worka (nawet jeśli faktycznie nie jest pełny),
  • spowolnienie pasażu jelitowego.

Nie, siedzenie samo w sobie nie jest szkodliwe. Jednak w połączeniu z jesiennym spadkiem aktywności i większą skłonnością do ciepłych, cięższych posiłków — potrafi znacznie wpłynąć na jakości życia z woreczkiem. Zwłaszcza, gdy stomik dodatkowo boryka się ze zrostami. Mogą one występować po każdej operacji brzusznej. I mogą wpływać na to, jak organizm reaguje na długie siedzenie. A nierzadko reaguje wtedy sporym dyskomfortem i bólem.

dlugie-siedzenie-i-stomia-3.jpg

Jak siedzieć, by brzuch miał lepiej?

Pozycja, w jakiej siedzimy, jest bardzo ważna. I warto się nad nią pochylić, by wiedzieć jak zwiększyć codzienny komfort osoby żyjącej ze stomią. Zwłaszcza jeśli z jakichś powodów większość dnia spędza ona w pozycji siedzącej. Zatem, o czym warto pamiętać?

  1. Kąt siedzenia ma znaczenie
    Jeśli ciało „składa się” zbyt mocno w pasie, rośnie nacisk na stomię i płytkę. O czym należy pamiętać? Optymalnie jest wtedy, gdy:

    • biodra są minimalnie wyżej niż kolana,
    • tułów nie zapada się do przodu,
    • plecy mają podparcie. Oparcie jest ważne, staraj się z niego korzystać. Ważne, by nie było zbyt odchylone, no chyba, że odpoczywasz i się relaksujesz, ale to już zupelnie inna pozycja niż ta, do pracy.
       
  2. Nie siadaj na zbyt miękkich krzesłach

    Głębokie, miękkie krzesła zwiększają ucisk w dolnej części brzucha. To z kolei zwiększa dyskomfort w okolicy stomii. To jeden z powodów, dla których wielu stomików woli twarde, stabilne siedzisko.

  3. Jeśli masz biurko regulowane — wykorzystuj je

Nawet 15 minut pracy na stojąco co godzinę wiele zmienia. Poprawia się pasaż jelitowy i samopoczucie, a dla równowagi - zmniejsza nacisk na brzuch i ilość gazów. Między innymi właśnie dlatego możliwość „pracy na stojąco” zyskuje coraz większe uznanie.

dlugie-siedzenie-i-stomia-4.jpg

Krótkie przerwy — małe wybawienie w jesiennym maratonie pracy

W szkołach wciąż (na szczęście) funkcjonuje zasada: 45 minut lekcji - parę minut odprężenia i czasu na zmianę pozycji ciała. W przypadku małej przerwy w pracy nie trzeba „robić kroków i przysiadów”. Wystarczy minimalny ruch, czyli:

  • przeciągnięcie tułowia,
  • odchylenie pleców do tyłu,
  • rozluźnienie brzucha,
  • kilka kroków do kuchni lub łazienki,
  • powolny skręt tułowia w prawo i w lewo.

Takie drobiazgi zmniejszają ucisk na sprzęt i poprawiają pasaż jelitowy. Jelita zwyczajnie lubią ruch — nawet najmniejszy.

dlugie-siedzenie-i-stomia-5.jpg

Sprzęt stomijny a siedzenie — jak to ogarnąć?

Tu liczą się szczegóły.

  1. Worek, który jest dopasowany zarówno do Twojej stomii, jak i do trybu dnia

    Przy dłuższym siedzeniu brzuch jest mocniej dociśnięty, a to zwiększa ryzyko podważania się płytki albo zwykłego „przeszkadzania” worka pod ubraniem. Dlatego warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

    • dyskrecję i elastyczność worka — warto wybierać modele, które dobrze układają się pod ubraniem, „nie usztywniają się” przy siadaniu i dają zdecydowanie większy komfort podczas pracy,
    • sprawny filtr — porządny filtr to mniejsza ilość gazów i większy spokój o zapach, szczególnie w miejscach, gdzie nie ma jak „wywietrzyć” sytuacji, czyli np. w biurze czy samochodzie.
       
  2. Dodatkowe uszczelnienie – pierścienie i pasta

    W pozycji siedzącej brzuch często tworzy naturalne zagłębienia. To miejsca, które zwiększają ryzyko podciekania treści jelitowej pod płytkę i jej samoistne odklejenie się. By takie ryzyko zminimalizować warto:

    • stosować pierścienie uszczelniające. Pomagają wypełniać szczeliny między stomią a płytką.
    • uzupełniać szczeliny pastą uszczelniającą. Szczególnie gdy skóra wokół stomii nie jest gładka.
       

    Dobrze jest również pamiętać o półpierścieniach hydrokoloidowych. Zabezpieczają one brzegi płytki, chroniąc tym samym przed odklejaniem się worka.

  3. Pasek stomijny — tak czy nie?

    Nie dla każdego, ale dla niektórych to duża ulga. Pasek potrafi ustabilizować płytkę i zmniejszyć uczucie „ciągnięcia” podczas siedzenia. Warto go przetestować.

dlugie-siedzenie-i-stomia-6.jpg

A co z odzieżą?

Postaw na garderobę, która współpracuje ze sprzętem, a nie z nim walczy. Czyli, wybieraj

  • modele z miękkim, elastycznym pasem (np. legginsy czy spodnie sportowe, lub spodnie eleganckie ale bez dopasowanej góry),
  • fasony, które nie uciskają okolicy stomii, dając workowi swobodnie spełniać swoje zadanie,
  • bieliznę leżącą pod workiem albo taką, która go delikatnie otula. Warto też rozważyć specjalne pasy lub bieliznę stomijną – stabilizują sprzęt i zapobiegają jego przesuwaniu się.

Jesienne jedzenie, praca i jelita
Jesień to sezon na cięższe posiłki, większą ochotę na pieczywo, ciepłe dania i napoje, które przyjemnie „dociążają”. Przy pracy siedzącej może to oznaczać:

  • wolniejszy pasaż,
  • więcej gazów,
  • większą ilość treści trafiającej do worka w krótkim czasie.

Dlatego „przy biurku” najlepiej sprawdzają się:

  • potrawy lekkostrawne,
  • mniejsze porcje,
  • ciepłe napoje, ale nie przesadnie słodkie,
  • unikanie „zapychaczy” typu duże ilości białego pieczywa czy tłustych dań.

Pamiętaj: siedzenie + cięższy posiłek = większe obciążenie jelit. Wypróbuj opcję z lżejszymi posiłkami oraz małymi przerwami na zmianę pozycji. Twój brzuch będzie Ci wdzięczny.

dlugie-siedzenie-i-stomia-7.jpg

Kiedy warto zwrócić szczególną uwagę na dyskomfort?

Jeśli długotrwałe, częste siedzenie skutkuje pojawieniem się wyraźnie odczuwalnego dyskomfortu, warto zasięgnąć opinii specjalisty. W jakich przypadkach jest to wskazane?
Gdy:

  • pojawia się ból, który narasta w pozycji siedzącej,
  • obserwujesz wyraźne trudności z oddawaniem treści,
  • zanotowałeś nagłą zmianę w pracy jelit,
  • kłujące dolegliwości mają charakter nawracający lub wręcz ciągły.

To nie musi oznaczać nic groźnego, ale warto to sprawdzić — szczególnie u osób po kilku operacjach.

dlugie-siedzenie-i-stomia-8.jpg

Jesień nie zwalnia z dbania o swój dobrostan

Siedzenie nie musi być dla stomika źródłem dyskomfortu. Można je oswoić, dopasować do siebie, swojego stylu życia i trybu dnia. Czasami wystarczy mała rzecz – zmiana w diecie podczas pracy, krótkie przerwy zamiast długich (jak te jesienne wieczory) bloków roboczych i bardziej komfortowy ubiór. W przypadku stomii – każdy szczegół ma znaczenie.

Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: blog Med4Me i pexels

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na