Paź 202603
Jeszcze niedawno uczestnik, dziś już wolontariusz i organizator. Dawid Włodarczyk ma za sobą swoje pierwsze spotkanie w nowej roli.

I zrobił to po swojemu.
Toruńska kawa była pełna rozmów, żartów i historii, których nie da się zaplanować w żadnym scenariuszu. Było miejsce na stomię i wymianę doświadczeń, ale przede wszystkim na zwyczajne bycie razem. Jak podsumował Dawid: „Super atmosfera, dużo żartów oraz pyszne jedzenie okraszone historiami życia”.
Cieszy nas każde takie spotkanie, ale to miało dla nas dodatkowe znaczenie. Do grona naszych wolontariuszy dołączyła kolejna osoba, która chce nie tylko korzystać ze wsparcia, ale także dawać je innym.
I właśnie tak powinna rozwijać się dobra społeczność – nie tylko przez kolejne miasta i kolejne spotkania, ale przez ludzi, którzy pewnego dnia mówią: teraz ja coś zrobię.
Dawid, świetny początek. A Toruniowi zdecydowanie służą takie kawy.
Toruń, 3 października 2026