Od debaty do reformy. Ochrona zdrowia potrzebuje nie tylko pieniędzy, ale i zmiany sposobu myślenia

Paź 202630

Jak reformować system ochrony zdrowia, który zmaga się z narastającymi problemami finansowymi, kadrowymi i organizacyjnymi? Czy potrafimy skutecznie wykorzystywać dostępne środki, inwestować w profilaktykę i zapewniać pacjentom ciągłość opieki? Jak przygotować ochronę zdrowia na starzenie się społeczeństwa i zagrożenia wynikające z niestabilnej sytuacji międzynarodowej? Odpowiedzi na te pytania poszukiwano 30 października 2026 roku podczas Narodowej Debaty o Zdrowiu w Sejmie RP. W wydarzeniu uczestniczyła również Fundacja STOMAlife.

1.jpg

Sala Kolumnowa Sejmu zgromadziła ponad 500 przedstawicieli środowisk medycznych, organizacji pacjenckich, instytucji publicznych, samorządów i ekspertów zajmujących się ochroną zdrowia. Spotkanie zorganizowane z inicjatywy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce miało zapoczątkować prace nad długofalową, ponadpartyjną reformą systemu.

Dyskusję podzielono na cztery obszary: dostępność i równość w ochronie zdrowia, profilaktykę i zdrowie publiczne, bezpieczeństwo zdrowotne oraz finanse i ekonomię systemu. Choć każdy z nich dotyczył innych problemów, w wypowiedziach uczestników powracał wspólny wniosek: bez zmiany sposobu organizowania, finansowania i koordynowania opieki trudno będzie sprostać rosnącym potrzebom zdrowotnym społeczeństwa.

PHOTO-2026-10-30-17-44-09 3.jpg

Zdrowie nie ma barw politycznych

Otwierając debatę, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że zdrowie powinno pozostawać wartością nadrzędną, a dostęp do publicznej ochrony zdrowia nie może zależeć od sytuacji materialnej pacjenta. Wskazywał na konieczność budowania rozwiązań systemowych, których trwałość wykraczałaby poza perspektywę jednej kadencji parlamentarnej.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski mówił o potrzebie odbudowy zaufania społecznego do środowisk medycznych, przeciwdziałania dezinformacji oraz tworzenia ponadpartyjnych zespołów eksperckich. Zapowiedział, że właściwa praca nad propozycjami reformy powinna rozpocząć się w kolejnych tygodniach.

O znaczeniu współpracy mówił również prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce Michał Sutkowski. Zwracał uwagę na skalę i złożoność systemu, w którym funkcjonują tysiące podmiotów leczniczych, praktyk zawodowych, aptek i organizacji społecznych. Podkreślał potrzebę wykorzystania doświadczeń innych państw, a także wiedzy zgromadzonej podczas wcześniejszych prac nad zmianami legislacyjnymi.

W jego wystąpieniu pojawił się również ważny gest wobec pacjentów i ich rodzin – przeprosiny za niedoskonałości systemu ochrony zdrowia.

Wspólnym mianownikiem tych wypowiedzi było przekonanie, że reforma wymaga dialogu, zaufania i gotowości do współpracy. Nie może jednak ograniczać się do porozumienia co do ogólnych wartości.

Dla pacjentów najważniejsze pozostaje bowiem to, czy deklaracje przełożą się na lepszą dostępność świadczeń, większe bezpieczeństwo i bardziej przewidywalną organizację leczenia.

PHOTO-2026-10-30-17-44-09 5.jpg

Profilaktyka. Dlaczego wciąż inwestujemy w nią tak niewiele?

Jednym z najważniejszych tematów debaty była profilaktyka i jej miejsce w systemie finansowania ochrony zdrowia.

W dyskusji powracało pytanie, czy obecny model w wystarczającym stopniu zachęca do zapobiegania chorobom, wczesnego wykrywania problemów zdrowotnych i ograniczania powikłań, czy też koncentruje się przede wszystkim na finansowaniu kolejnych procedur leczniczych.

Dane OECD pokazują skalę wyzwania. Według raportu „Health at a Glance 2025” Polska przeznaczała na profilaktykę 1,7% bieżących wydatków na zdrowie, podczas gdy średnia dla państw OECD wynosiła 3,4%.

Nie oznacza to, że każda forma profilaktyki automatycznie przynosi oszczędności. Skuteczność programów profilaktycznych powinna być oceniana na podstawie dowodów naukowych, a ich finansowanie uwzględniać zarówno koszty, jak i rzeczywiste korzyści zdrowotne.

Nie można jednak pomijać konsekwencji zbyt późnego rozpoznawania chorób i niewystarczającego zapobiegania powikłaniom. To nie tylko większe obciążenie dla systemu, lecz przede wszystkim pogorszenie zdrowia i jakości życia pacjentów.

Według OECD w Polsce odnotowano 809 potencjalnie możliwych do uniknięcia hospitalizacji na 100 tys. mieszkańców, wobec średniej OECD wynoszącej 473. Wskaźnik ten nie pozwala samodzielnie wskazać przyczyn różnicy, ale pokazuje znaczenie skutecznej opieki ambulatoryjnej, właściwego monitorowania chorób przewlekłych i zapobiegania ich zaostrzeniom.

Z perspektywy Fundacji STOMAlife profilaktyka nie kończy się na zapobieganiu zachorowaniu. Obejmuje również działania podejmowane już po rozpoznaniu choroby lub przeprowadzeniu operacji.

Edukacja osoby ze stomią, zapobieganie powikłaniom, właściwy dobór zaopatrzenia, rehabilitacja czy szybka reakcja na niepokojące objawy mogą ograniczać ryzyko kolejnych problemów zdrowotnych.

System, który skutecznie zapobiega możliwym do uniknięcia powikłaniom, nie tylko lepiej wykorzystuje dostępne zasoby, ale przede wszystkim pozwala pacjentom dłużej zachować zdrowie, sprawność i samodzielność.

PHOTO-2026-10-30-17-44-11.jpg

Wykorzystać kompetencje, które już mamy

Ważnym wątkiem dyskusji był niewykorzystany potencjał poszczególnych zawodów medycznych.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków zwracał uwagę na złożoność zasad wystawiania i realizacji recept oraz potrzebę szerszego wykorzystania kompetencji farmaceutów.

Jednym z przykładów są przeglądy lekowe, szczególnie istotne w przypadku osób przyjmujących wiele preparatów jednocześnie. Wielolekowość, częsta zwłaszcza wśród pacjentów starszych i przewlekle chorych, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem interakcji, działań niepożądanych oraz błędów w farmakoterapii.

Odpowiednio prowadzone przeglądy lekowe mogą pomagać identyfikować problemy związane z leczeniem i poprawiać jego bezpieczeństwo. Wymagają jednak właściwej organizacji, współpracy między zawodami medycznymi i jasnego określenia odpowiedzialności.

Podczas debaty wskazywano również na potrzebę rozwoju zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej oraz lepszego wykorzystania kompetencji innych grup zawodowych.

To kierunek szczególnie istotny z perspektywy opieki nad osobami przewlekle chorymi.

W przypadku pacjentów ze stomią specjalistyczne kompetencje pielęgniarek stomijnych mają ogromne znaczenie dla przygotowania do życia po operacji, edukacji, doboru zaopatrzenia i zapobiegania powikłaniom.

Właściwe wykorzystanie wiedzy i doświadczenia personelu może ograniczać konieczność angażowania innych specjalistów w problemy, które da się skutecznie rozwiązać na wcześniejszym etapie.

Nie chodzi o zastępowanie jednych zawodów innymi, lecz o stworzenie modelu współpracy, w którym kompetencje każdego członka zespołu terapeutycznego są wykorzystywane zgodnie z jego przygotowaniem i zakresem odpowiedzialności.

W tym kontekście szczególnie ważne było również przypomnienie, że bezpieczeństwo pacjenta pozostaje nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem personelu medycznego. Odpowiednie warunki pracy, organizacja obowiązków i dostępność wykwalifikowanych kadr wpływają bezpośrednio na jakość udzielanych świadczeń.

PHOTO-2026-10-30-17-44-13 2.jpg

Finansowanie ochrony zdrowia. Więcej pieniędzy to nie wszystko

Debata o reformie nie mogła pominąć kwestii finansowania.

Według danych OECD opublikowanych w 2025 roku Polska przeznaczała na zdrowie 8,1% PKB, wobec średniej OECD wynoszącej 9,3%. W przeliczeniu na mieszkańca wydatki również pozostawały niższe od średniej dla państw tej organizacji.

Dane te wskazują na znaczenie poziomu nakładów, ale nie wyczerpują dyskusji o sytuacji systemu.

Podczas spotkania zwracano uwagę na rosnące koszty funkcjonowania placówek, presję płacową, problemy z rozliczaniem świadczeń przez NFZ oraz pogłębiające się trudności finansowe i kadrowe części szpitali.

Pojawiły się również krytyczne głosy dotyczące mechanizmów finansowania, które nie zawsze tworzą wystarczające zachęty do profilaktyki, koordynacji leczenia czy ograniczania możliwych do uniknięcia hospitalizacji.

To zagadnienie wymaga szczególnej uwagi.

Efektywność ochrony zdrowia nie może być utożsamiana z prostym ograniczaniem kosztów. Rezygnacja z potrzebnych świadczeń, niedostateczne finansowanie opieki ambulatoryjnej czy ograniczanie dostępności specjalistów może prowadzić do znacznie większych obciążeń w przyszłości.

Jednocześnie samo zwiększanie nakładów, bez analizy sposobu ich wykorzystania i osiąganych rezultatów, nie gwarantuje poprawy jakości opieki.

Dlatego konieczne jest równoczesne poszukiwanie stabilnych źródeł finansowania oraz rozwiązań organizacyjnych, które pozwolą lepiej wykorzystywać dostępne środki.

Ważne jest również mierzenie efektów leczenia, a nie wyłącznie liczby wykonanych świadczeń.

Czy pacjent po hospitalizacji otrzymał odpowiednie wsparcie? Czy udało się zapobiec powikłaniom? Czy leczenie poprawiło jego funkcjonowanie? Czy konieczny był ponowny pobyt w szpitalu, któremu można było zapobiec?

Odpowiedzi na takie pytania powinny mieć znaczenie przy ocenie jakości i efektywności systemu.

PHOTO-2026-10-30-17-44-13 3.jpg

Bezpieczeństwo zdrowotne w obliczu wojny i innych kryzysów

Jednym z najbardziej aktualnych zagadnień debaty było przygotowanie ochrony zdrowia na sytuacje nadzwyczajne.

Trwająca wojna w Ukrainie pokazuje, że bezpieczeństwo zdrowotne państwa musi obejmować nie tylko zdolność do udzielania pomocy w nagłych przypadkach, ale również odporność infrastruktury, dostępność personelu oraz ciągłość dostaw leków i wyrobów medycznych.

Podczas dyskusji wyrażano poważne obawy dotyczące przygotowania Polski na kryzys lekowy i zakłócenia funkcjonowania systemu.

Zwracano uwagę, że bezpieczeństwo zdrowotne wymaga odpowiedniego planowania, zabezpieczenia zasobów, sprawnej koordynacji działań i współpracy pomiędzy instytucjami.

Z perspektywy organizacji pacjenckiej szczególnie ważne jest, aby przygotowanie kryzysowe uwzględniało również osoby, których zdrowie zależy od regularnego dostępu do wyrobów medycznych.

Dotyczy to między innymi osób ze stomią, korzystających z cewników, sprzętu do żywienia medycznego czy innych produktów niezbędnych do codziennego funkcjonowania.

W ich przypadku przerwanie dostaw może w krótkim czasie prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

Dlatego bezpieczeństwo zdrowotne nie powinno być rozumiane wyłącznie jako zdolność szpitali do reagowania na nagłe zagrożenia. Obejmuje także zapewnienie ciągłości leczenia i zaopatrzenia osób przewlekle chorych, niezależnie od okoliczności.

Odporność systemu ochrony zdrowia buduje się nie tylko poprzez przygotowanie na kryzys, ale również poprzez sprawną organizację codziennej opieki.

PHOTO-2026-10-30-17-44-13.jpg

Starzenie się społeczeństwa wymaga zmiany modelu opieki

Uczestnicy debaty zwracali uwagę na rosnące znaczenie zmian demograficznych.

Starzenie się społeczeństwa oznacza zwiększone zapotrzebowanie na opiekę geriatryczną, długoterminową, rehabilitacyjną, paliatywną i środowiskową.

Coraz więcej osób będzie żyło przez wiele lat z chorobami przewlekłymi, wymagając regularnego monitorowania stanu zdrowia, wielospecjalistycznej opieki oraz wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.

System powinien więc nie tylko skutecznie leczyć ostre stany chorobowe, ale również zapewniać odpowiednią opiekę pomiędzy kolejnymi hospitalizacjami.

Ważne jest także określenie, jaki zakres zabezpieczenia zdrowotnego powinien być dostępny na poziomie powiatu i w jaki sposób zapewnić pacjentom sprawne kierowanie do ośrodków specjalistycznych.

Nie wszystkie świadczenia mogą być realizowane lokalnie. Jednak miejsce zamieszkania nie powinno decydować o tym, czy pacjent otrzyma odpowiednią pomoc i czy będzie wiedział, gdzie jej szukać.

W trakcie debaty poruszono również kwestię cyfryzacji ochrony zdrowia.

Nowoczesne technologie mogą usprawniać organizację świadczeń, wymianę informacji i monitorowanie stanu zdrowia. Nie powinny jednak zastępować bezpośredniej relacji z pacjentem ani pogłębiać wykluczenia osób starszych, z niepełnosprawnościami czy ograniczonymi kompetencjami cyfrowymi.

Rozwój technologiczny powinien służyć człowiekowi, a nie sprawiać, że pacjent traci poczucie indywidualnego traktowania.

1.jpg
 
2.jpg
 

Profilaktyka a prawo do opieki zdrowotnej – gdzie przebiega granica odpowiedzialności?

W relacjach z debaty odnotowano również propozycję prof. Małgorzaty Gałązki-Sobotki dotyczącą powiązania utrzymania ubezpieczenia zdrowotnego z wykonywaniem okresowych przeglądów zdrowotnych.

To przykład rozwiązania, które pokazuje, jak złożone mogą być próby zwiększania udziału społeczeństwa w profilaktyce.

Z jednej strony regularne badania i większa odpowiedzialność za własne zdrowie mogą sprzyjać wcześniejszemu wykrywaniu chorób. Z drugiej strony uzależnianie uprawnień do świadczeń od określonych zachowań wymaga szczególnie starannej analizy prawnej, społecznej i organizacyjnej.

Nie wszyscy pacjenci mają takie same możliwości korzystania z profilaktyki. Bariery mogą wynikać z miejsca zamieszkania, niepełnosprawności, sytuacji ekonomicznej czy ograniczonej dostępności świadczeń.

Z perspektywy STOMAlife działania zachęcające do profilaktyki powinny być projektowane w sposób, który nie prowadzi do pogłębiania nierówności zdrowotnych.

Skuteczność rozwiązania należy oceniać nie tylko przez pryzmat jego założeń, ale również rzeczywistych konsekwencji dla różnych grup pacjentów.

3.jpg
 
4.jpg
 

Organizacje pacjenckie powinny współtworzyć rozwiązania

Jednym z najważniejszych przesłań debaty była potrzeba odbudowy zaufania i współpracy wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia.

Z perspektywy Fundacji STOMAlife oznacza to konieczność traktowania organizacji pacjenckich jako partnerów w procesie projektowania, wdrażania i oceny zmian.

Doświadczenia osób żyjących z chorobami przewlekłymi pozwalają dostrzegać problemy, które nie zawsze są widoczne w danych statystycznych czy zestawieniach finansowych.

Dotyczą one między innymi braku ciągłości opieki, trudności w uzyskaniu specjalistycznego wsparcia, niewystarczającej edukacji zdrowotnej czy konsekwencji choroby dla życia zawodowego i społecznego.

W przypadku osób ze stomią szczególnie widoczna jest różnica pomiędzy skutecznie przeprowadzoną operacją a rzeczywistym przygotowaniem pacjenta do samodzielnego życia po zabiegu.

Wypis ze szpitala nie oznacza końca potrzeb zdrowotnych. Pacjent może nadal wymagać wsparcia pielęgniarskiego, rehabilitacji, pomocy psychologicznej, właściwego zaopatrzenia i dostępu do specjalistów w przypadku powikłań.

Dlatego od lat podkreślamy znaczenie kompleksowej, skoordynowanej opieki oraz edukacji, która pozwala pacjentom odzyskiwać samodzielność i poczucie bezpieczeństwa.

Wiedza wynikająca z doświadczeń pacjentów nie zastępuje badań naukowych ani kompetencji klinicznych. Powinna jednak stanowić ważny element projektowania rozwiązań, których skuteczność będzie oceniana również z perspektywy codziennego funkcjonowania osób korzystających z systemu.

5.jpg
 
6.jpg
 

Od debaty do reformy. Najważniejsze dopiero przed nami

Narodowa Debata o Zdrowiu pokazała, jak wiele wzajemnie powiązanych problemów wymaga rozwiązania.

Niedostateczne inwestycje w profilaktykę, trudności finansowe placówek, niewykorzystane kompetencje personelu, rosnące potrzeby starzejącego się społeczeństwa i konieczność przygotowania na sytuacje kryzysowe nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od siebie.

Każdy z tych obszarów wpływa na pozostałe.

Podczas spotkania zapowiedziano dalsze prace w ponadpartyjnych zespołach eksperckich. Ich zadaniem ma być przygotowanie propozycji zmian, które mogłyby stać się podstawą długofalowej reformy.

O powodzeniu tego procesu zdecyduje jednak nie liczba sformułowanych postulatów, lecz ich jakość, możliwość wdrożenia, zabezpieczenie finansowania i konsekwencja w realizacji.

Niezbędne będzie także określenie mierników pozwalających ocenić, czy wprowadzone zmiany rzeczywiście poprawiają funkcjonowanie systemu.

Z perspektywy Fundacji STOMAlife szczególnie ważne jest, aby reforma nie ograniczała się do reorganizacji instytucji i zmiany zasad finansowania świadczeń.

Powinna prowadzić do stworzenia systemu, który skuteczniej zapobiega chorobom i powikłaniom, właściwie wykorzystuje kompetencje personelu medycznego, zapewnia ciągłość opieki i potrafi odpowiadać na potrzeby pacjentów również poza szpitalem.

Równie istotne jest odpowiedzialne gospodarowanie środkami publicznymi – nie poprzez ograniczanie dostępu do potrzebnych świadczeń, ale dzięki lepszej organizacji opieki, skutecznej profilaktyce i finansowaniu rozwiązań przynoszących rzeczywiste korzyści zdrowotne.

7.jpg
 
8.jpg
 

Ostatecznie miarą powodzenia reformy nie powinny być wyłącznie wysokość nakładów, liczba wykonanych procedur czy bilanse placówek. Powinno nią być przede wszystkim to, czy ludzie otrzymują pomoc we właściwym czasie, czy czują się bezpiecznie i czy dzięki opiece zdrowotnej mogą dłużej zachować sprawność, samodzielność oraz dobrą jakość życia.

Udział w Narodowej Debacie o Zdrowiu traktujemy jako element szerszego zaangażowania Fundacji STOMAlife w działania na rzecz poprawy jakości i dostępności opieki zdrowotnej.

Doceniamy stworzenie przestrzeni do rozmowy ponad podziałami i możliwość spotkania przedstawicieli różnych środowisk przy jednym stole. Jednocześnie będziemy z uwagą obserwować dalsze prace nad zapowiadanymi rozwiązaniami.

Bo od debaty do reformy prowadzi droga, której nie da się pokonać samymi deklaracjami. Potrzebne są wiedza, odpowiedzialność, współpraca i konsekwentne działanie. A punktem odniesienia dla wszystkich tych działań musi pozostać pacjent.


Źródła

  1. Kancelaria Sejmu RP, „Pacjent w centrum. Narodowa Debata o Zdrowiu w Sejmie”, 12 października 2026 r.
  2. „Gazeta Lekarska”, „Narodowa Debata o Zdrowiu. Najważniejszy jest pacjent”, 30 października 2026 r.
  3. OECD, „Health at a Glance 2025: Poland”, listopad 2025 r.
  4. „Alert Medyczny”, „Narodowa Debata o Zdrowiu już dziś w Sejmie. Jak naprawić system?”, 30 października 2026 r.
  5. Notatki własne Fundacji STOMAlife z Narodowej Debaty o Zdrowiu, 30 października 2026 r.

Warszawa, 30 października 2026

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na