22 Październik 2026
Paź 202621
Za każdą chorobą stoi człowiek. Ze swoją historią, strachem, nadzieją i pragnieniem, by mimo wszystko żyć normalnie. Za każdą stomią kryje się droga, której nikt nie planował. Czasem pełna bólu, niepewności i trudnych decyzji. Ale często także droga do odzyskania życia. O tym właśnie warto rozmawiać. Głośno, otwarcie i bez wstydu. Z takim przesłaniem Fundacja STOMAlife uczestniczyła 21 października 2026 roku w III edycji konferencji „ZDROWE POMAGANIE” w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.
Są wydarzenia, po których zostają notatki, materiały konferencyjne i zdjęcia. Są też takie, które przypominają, dlaczego to, co robimy, naprawdę ma znaczenie.
Dla nas udział w konferencji „ZDROWE POMAGANIE” był przede wszystkim okazją, by mówić o sprawach, które zbyt często pozostają przemilczane. O zdrowiu jelit. O profilaktyce. O stomii. Ale przede wszystkim o człowieku, który pewnego dnia słyszy diagnozę i musi nauczyć się żyć w rzeczywistości, jakiej wcześniej nawet sobie nie wyobrażał.
Jako Fundacja STOMAlife byliśmy obecni ze stoiskiem informacyjno-edukacyjnym. Chcieliśmy, aby wiedza o stomii i chorobach jelit była dostępna nie tylko dla osób bezpośrednio dotkniętych chorobą, lecz także dla wszystkich, którzy mogą kiedyś spotkać na swojej drodze osobę potrzebującą zrozumienia, wsparcia albo po prostu zwyczajnej ludzkiej życzliwości.
Bo czasem największym zagrożeniem jest milczenie
O sercu rozmawiamy bez skrępowania. O ciśnieniu, cukrzycy czy bolących stawach również. Ale kiedy rozmowa schodzi na jelita, wypróżnianie czy stomię, nagle pojawia się zakłopotanie.
Zmieniamy temat. Żartujemy. Udajemy, że problem nas nie dotyczy.
A przecież choroba nie wybiera tych, którzy potrafią o niej mówić.
Rak jelita grubego należy do najczęściej diagnozowanych nowotworów złośliwych w Polsce. Może przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych objawów. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, regularne badania i reagowanie na sygnały wysyłane przez organizm.
Krew w stolcu, utrzymująca się zmiana rytmu wypróżnień, niewyjaśniona utrata masy ciała czy przewlekłe dolegliwości brzuszne to objawy, których nie należy ignorować.
Jednak żeby człowiek zdecydował się szukać pomocy, najpierw musi poczuć, że o swoim problemie może powiedzieć bez wstydu.
Bo wstyd nie chroni przed chorobą. Wiedza i odpowiednio wczesna diagnostyka mogą natomiast uratować życie.
Stomia. Słowo, które budzi lęk, zanim jeszcze poznamy jego znaczenie
Dla kogoś, kto nigdy nie zetknął się ze stomią, może ona wydawać się końcem dotychczasowego życia.
Końcem swobody. Atrakcyjności. Samodzielności. Bliskości.
Tak właśnie rodzą się stereotypy. Z niewiedzy, z milczenia i z wyobrażeń, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
Tymczasem dla wielu osób stomia nie jest końcem. Jest początkiem kolejnego etapu. Bywa ceną, jaką trzeba zapłacić za możliwość dalszego życia. Niekiedy przynosi ulgę po latach cierpienia, bólu i wyniszczającej choroby.
Nie oznacza to, że życie po operacji zawsze jest łatwe. Nie jest. Trzeba oswoić zmienione ciało, nauczyć się pielęgnacji stomii, odzyskać poczucie bezpieczeństwa i często na nowo zbudować pewność siebie.
Są dni trudne. Są chwile zwątpienia. Bywa lęk przed wyjściem z domu, przed spojrzeniem innych, przed odrzuceniem.
Ale jest też życie, które trwa dalej.
Są powroty do pracy, pierwsze podróże, spotkania z przyjaciółmi, miłość, sport, rodzinne uroczystości i zwykłe poranki, które po ciężkiej chorobie nabierają zupełnie innej wartości.
Bo stomia nie odbiera człowiekowi jego marzeń, godności ani prawa do szczęścia.
I właśnie tę prawdę chcemy nieustannie przypominać.
Nie trzeba mieć stomii, żeby zrozumieć, jak ważna jest akceptacja
Nasza obecność na konferencji w Gdańsku miała jeszcze jeden istotny wymiar.
Chcemy docierać także do ludzi zdrowych. Do tych, którzy być może nigdy nie widzieli sprzętu stomijnego, nie wiedzą, czym różni się kolostomia od ileostomii, i nie zastanawiali się, jak wygląda codzienność osoby po operacji wyłonienia stomii.
Nie dlatego, że każdy musi zostać ekspertem.
Ale dlatego, że każdy z nas może kiedyś stanąć obok człowieka, którego życie nagle się zmieni.
Może to być ktoś bliski. Przyjaciel. Współpracownik. Sąsiad.
A czasem wystarczy jedno zdanie wypowiedziane bez namysłu, jedno krzywdzące spojrzenie, by ktoś, kto i tak przeszedł już bardzo wiele, poczuł się jeszcze bardziej samotny.
I odwrotnie.
Czasem zwykłe „rozumiem”, „jestem obok” albo „dla mnie nic się nie zmieniło” ma większą wartość niż najbardziej wyszukane słowa pocieszenia.
Dlatego w STOMAlife tak mocno wierzymy w edukację. Bo wiedza pomaga oswoić to, co nieznane. A zrozumienie otwiera drogę do akceptacji.
Zdrowe pomaganie to coś więcej niż dobre intencje
Nazwa gdańskiej konferencji niesie przesłanie szczególnie bliskie naszej Fundacji.
Pomaganie nie zawsze oznacza wielkie gesty. Czasem zaczyna się od rozmowy, od wysłuchania czyjejś historii, od przekazania rzetelnej informacji.
Czasem od uświadomienia komuś, że nie jest jedyną osobą na świecie, która mierzy się z podobnym doświadczeniem.
W działalności STOMAlife spotykają się dwa niezwykle ważne światy: wiedza medyczna i ludzkie emocje.
Bo można dokładnie wyjaśnić, czym jest stomia, jak działa sprzęt stomijny i jak pielęgnować skórę wokół przetoki. Ale równie ważne jest dostrzeżenie człowieka, który boi się, że po operacji przestanie być sobą.
Potrzebuje on nie tylko instrukcji, lecz także nadziei. Nie pustych obietnic, ale prawdziwego przekonania, że mimo trudności wciąż może prowadzić dobre, wartościowe życie.
I że nie musi przechodzić przez tę drogę samotnie.
Z Gdańska zabieramy ze sobą ważne przypomnienie
Udział w konferencji „ZDROWE POMAGANIE” był dla nas kolejną okazją, by wyprowadzać temat stomii z cienia.
Z przestrzeni niedopowiedzeń, wstydu i społecznego skrępowania do miejsca, w którym można mówić o niej zwyczajnie, rzeczowo i z szacunkiem.
Bo im częściej rozmawiamy o zdrowiu jelit, tym większa szansa, że ktoś potraktuje niepokojące objawy poważnie.
Im więcej mówimy o stomii, tym mniej będzie ludzi, którzy postrzegają ją wyłącznie przez pryzmat ograniczeń.
A im więcej wiemy o doświadczeniach drugiego człowieka, tym łatwiej dostrzec w nim nie chorobę, nie worek stomijny, nie diagnozę, lecz osobę, która ma dokładnie takie samo prawo do szczęścia jak każdy z nas.
Dziękujemy Uniwersyteckiemu Centrum Klinicznemu w Gdańsku za możliwość uczestniczenia w III edycji konferencji „ZDROWE POMAGANIE” i za tworzenie przestrzeni dla tak ważnych tematów.
Wracamy z przekonaniem, że warto być obecnym wszędzie tam, gdzie można przekazać wiedzę, przełamać stereotyp i przypomnieć, że za medycznymi pojęciami zawsze stoi człowiek.
Bo zdrowe pomaganie zaczyna się od wiedzy. Ale jego prawdziwa siła rodzi się z empatii.
A my w STOMAlife wierzymy, że żadna diagnoza nie powinna odbierać człowiekowi poczucia własnej wartości.
Że stomia nie przekreśla przyszłości.
Że życie po operacji może być pełne sensu, bliskości i radości.
I że czasem najważniejszą rzeczą, jaką możemy dać drugiemu człowiekowi, jest poczucie, że nadal jest sobą. Nadal jest ważny. Nadal ma przed sobą życie.
STOMAlife – Stomia to symbol zwycięstwa.
Nie zawsze zwycięstwa nad chorobą. Czasem zwycięstwa nad strachem, wstydem i samotnością.
A przede wszystkim zwycięstwa w walce o prawo do życia na własnych zasadach.
Dziękujemy organizatorom z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku za zaproszenie i możliwość bycia częścią wydarzenia, które przypomina, że troska o zdrowie zaczyna się od wiedzy, a prawdziwe pomaganie – od zrozumienia drugiego człowieka.
Gdańsk, 21 października 2026