22 Październik 2026
Paź 202622
Stomia nie musi odbierać przyjemności z małych rzeczy. Jedną z nich jest ciepła kąpiel po długim dniu, chwila z książką, woda i piana. Takie czterdzieści pięć minut tylko dla siebie. To wszystko nadal jest w zasięgu ręki i nikt nie powinien z tego rezygnować „na wszelki wypadek”.

Żeby jednak błogi relaks nie zamienił się w stresującą niespodziankę, warto znać kilka prostych zasad. Czasem o komforcie decyduje drobiazg, któremu na co dzień nie poświęcamy większej uwagi. Takim drobiazgiem jest na przykład maleńka naklejka umieszczana na filtrze w worku stomijnym. Dlaczego to takie ważne, by o niej pamiętać i co może się wydarzyć, jeśli o niej zapomnimy? O tym właśnie jest dzisiejsza „Stomia od kuchni”.

Co to właściwie jest ten filtr?
W większości worków stomijnych – kolostomijnych i ileostomijnych – znajduje się filtr z węglem aktywnym. Odprowadza on gazy gromadzące się w worku i pomaga ograniczać nieprzyjemne zapachy. Dzięki temu worek nie nadyma się tak łatwo i pozostaje mniej widoczny pod ubraniem. Kontakt z wodą może jednak zakłócić działanie filtra. Jeśli po kąpieli nie będzie prawidłowo odprowadzał gazów, worek może zacząć balonować w kolejnych godzinach użytkowania. Jeśli kąpiel kończy dzień, może się to zdarzyć już w łóżku, podczas snu.

W przypadku urostomii sytuacja wygląda inaczej. Worki urostomijne służą do zbierania moczu, a zawór antyzwrotny i kranik ułatwiają jego bezpieczne odprowadzanie i opróżnianie. Nie występuje w nich więc ten sam problem z gromadzeniem gazów, który dotyczy worków kolostomijnych i ileostomijnych. Właś nie dlatego, mając kolostomię lub ileostomię przed kąpielą lub prysznicem sprawdź, gdzie znajduje się filtr i zaklej go specjalną naklejką. Dzięki temu zabezpieczysz go przed wodą i zmniejszysz ryzyko problemów z jego działaniem.

A co się dzieje, gdy filtr złapie wodę?
Tuż po kąpieli nic nie widać. Worek wygląda tak samo, płytka trzyma, wszystko wydaje się w porządku. Problem może pojawić się kilka godzin później, kiedy stomia pracuje, a filtr nie odprowadza gazów tak, jak powinien. Worek zaczyna się nadymać, balonować i napinać. Im więcej gromadzi się w nim gazów, tym większe ryzyko, że płytka zacznie odklejać się od skóry. A stąd już krok do podciekania lub pełnej awarii, czyli jednej z najbardziej nieprzyjemnych nocnych pobudek.
Po zamoczeniu filtra z czasem może pojawić się też nieprzyjemny zapach, a na worku, w miejscu filtra, czasem widać niewielką plamkę treści jelitowej. To znak, że filtr nie działa prawidłowo, a worek może być nieszczelny. W takiej sytuacji nie ma co czekać, aż filtr wyschnie i zacznie działać jak dawniej. Nie zacznie, a to oznacza, że trzeba wymienić worek.

Mała naklejka, duża różnica
Rozwiązanie jest proste i zwykle mamy je pod ręką. Do opakowań z workami stomijnymi producenci dołączają specjalne naklejki na filtr. To niewielkie, okrągłe lub owalne kawałki wodoodpornego materiału, którymi zakleja się filtr przed kąpielą. Łatwo je przeoczyć i wyrzucić razem z kartonem czy ulotką, zwłaszcza jeśli nikt wcześniej nie wyjaśnił, do czego służą. To spore niedopatrzenie, ponieważ to właśnie dzięki nim wieczór w domowym spa nie zamieni się z czasem w stoma-katastrofę.

Jak jej uniknąć?
Stoma-protip: Warto mieć kilka naklejek zawsze pod ręką – w kosmetyczce, torbie na basen czy walizce. Jeśli nie ma ich w opakowaniu z workami, zapytaj o nie w miejscu, w którym odbierasz sprzęt.

Pamiętaj, by odkleić naklejkę po kąpieli
Po kąpieli pamiętaj o zdjęciu naklejki z filtra. Jeśli ją zostawisz, może utrudniać odprowadzanie gazów, podobnie jak filtr, który zamókł i przestał prawidłowo działać. Worek może zacząć się balonikować, a stąd już tylko krok do podciekania lub pełnej awarii. Dlatego po wyjściu z wody delikatnie osusz worek ręcznikiem, bez pocierania. Możesz też użyć suszarki z chłodnym lub lekko ciepłym nawiewem albo po prostu dać workowi wyschnąć. Zdejmij naklejkę i obejrzyj okolice filtra. Jeśli pod naklejkę dostała się woda, a na worku pojawi się plamka treści jelitowej albo worek zacznie balonować, nie ignoruj tych sygnałów. Może to oznaczać, że filtr nie działa prawidłowo i trzeba wymienić worek.

Stomik może czuć się tak dobrze, jak dawniej
Kluczem do sukcesu jest tu uważność i cierpliwość wobec swojej stomii i otwartość w temacie tego, co może uprościć życie z nią. Przykładem potwierdzającym tę obserwację jest mała naklejka na filtr w worku stomijnym. To drobiazg, o którym łatwo zapomnieć, a który może mieć duży wpływ na trwałość worka i komfort życia z nim.
Wcale nie trzeba rezygnować z małych codziennych przyjemności, warto tylko pamiętać o tym, jak się do nich przygotować.
Tekst Iza Janaczek
foto: blog Med4Me, należący do naszego partnera sieci sklepów Med4Me.
Prezentowane zdjęcia przedstawiają worki stomijne marki Salts
Podmiot prowadzący reklamę to: Med4Me
To wyroby medyczne. Należy używać ich zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.