Kwi 202621
Było jak zawsze – prawdziwie, intensywnie i z dużą dawką dobrego humoru.
Ogromny szacunek dla Szymona i Magdy, którzy przyjechali razem jednym autem, bez opiekuna. Logistyka była konkretna – rozpakowywanie, składanie wózków, a po spotkaniu pakowanie wszystkiego z powrotem – ale daliśmy radę.
I to jest coś, co warto powiedzieć wprost – bardzo często największe ograniczenia są tylko w naszych głowach.
Reszta to kwestia podejścia, wsparcia i… działania.
No i był też Bolek…
Jak zwykle – trudno to opisać słowami.
Na dzień dobry zaprezentował swoją nakładkę i z pełnym przekonaniem poinformował wszystkich, że „trzyma się idealnie” na konkretnych workach… tylko absolutnie nie na tych, do których jest przeznaczona.
Kto był, ten wie!
Dziękujemy wszystkim za obecność, rozmowy i atmosferę, której nie da się podrobić.
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach.
Katowice, 21 kwietnia 2026