Stomia od kuchni. Koniec urlopu to nie koniec aktywności fizycznej

Sie 202524

Latem wszystko wydaje się prostsze – nawet ruch. Spacery same wchodzą w nawyk, bo szkoda nie wyjść na zewnątrz, skoro tak przyjemnie ciepło i pięknie wokół; rower kusi i zaprasza do przejażdżek letnimi duktami i dróżkami, a woda wręcz zaprasza, by choć na chwilę zanurzyć się i poczuć orzeźwiający chłód i lekkość.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-1.jpg

Dni są długie i jasne, słońce dodaje sił i witalności, poprawiając nastrój i motywację do działania.

To wszystko sprawia, że latem łatwiej się ruszać dla zwykłej przyjemności, a ruch przy stomii to nie tylko praca nad lepszą kondycją, ale też lepsza perystaltyka jelit, budowanie odporności i zwyczajne poczucie, że „ciało współpracuje” i da się bardziej lubić.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-2.jpg

Ale co potem? Wracamy z urlopów. Nagle znikają nadmorskie deptaki, leśne ścieżki rowerowe i trekkingowe szlaki. Wieczory robią się krótsze i chłodniejsze. Wraca powakacyjna rutyna, absolutnie nas zaskakując nieprzygotowanych na ten nowy-stary stan rzeczy. I choć warto a nawet należy przenieść w codzienną rutynę praktykowany w lecie zdrowy ruch, często jego potrzeba zanika. Tak jakby entuzjazm, który napędzał latem, nie wytrzymał konfrontacji z powrotem do codzienności.

I tu właśnie zaczyna się wyzwanie – jak przełożyć wakacyjny rytm ruchu na codzienność, nie tracąc przy tym tego, co wciąż daje nam późne lato.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-3.jpg

Aktywność na świeżym powietrzu – póki mamy dobrą pogodę

Końcówka wakacji to wciąż świetny czas, by łapać naturalną witaminę D. Kilkanaście minut umiarkowanej ekspozycji na słońce (najlepiej w bezpiecznych porach – przed 11:00 i po 16:00) wystarczy, by organizm wytwarzał ją samodzielnie. A ruch na świeżym powietrzu dodatkowo wzmacnia ten efekt. Warto więc nie rezygnować ze spacerów, przejażdżek rowerowych i weekendów nad wodą. To ważne, zważywszy, że nasz organizm o wiele lepiej funkcjonuje, gdy ma zapewnioną dostępność naturalnej witaminy D, o czym piszemy TUTAJ. Warto więc zrobić coś, by poprawić swój dobrostan, zwłaszcza, że można poprawić go podwójnie – poprzez zdrowy ruch, uprawiany na świeżym powietrzu.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-4.jpg

Jak wykorzystać te ostatnie tygodnie kalendarzowego lata?

Zamieniając letnie spontaniczne aktywizacje w te wpisane na stałe w grafik. Bo warto je wpisać, szczególnie, mając w pamięci, jak świetnie robił nam zdrowy ruch podczas wakacji.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-5.jpg

Co więc warto kultywować także po urlopie, to, co łatwo dostępne, czyli:

  • spacery w parku albo w lesie. Równomierny krok, trochę światła na skórę, spokojny oddech – to sposób na lepsze samopoczucie, zdrowszy sen i lepszy apetyt;
  • rowerowe przejażdżki. I wcale nie chodzi o rekordy, tylko o regularność. Kilka kilometrów po pracy, nawet wolnym tempem, to świetny zastrzyk energii;
  • nordic walking. Kijki odciążają kręgosłup, angażują całe ciało, a przy tym pozwalają spędzić więcej czasu na powietrzu.
  • ćwiczenia w ogrodzie czy na balkonie / tarasie. Kilka prostych ruchów, rozciąganie, może lekka joga – to wszystko na tle zachodzącego sierpniowego słońca smakuje lepiej niż w zamkniętej sali.
  • pływanie w jeziorze (jeśli warunki pozwalają). Późne lato to często ostatnia okazja, by bezpiecznie skorzystać z naturalnych akwenów. Warto. Wspomnień musi wszak starczyć aż do kolejnych wakacji.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-6.jpg

A co, gdy słońca jest mniej? Nie rezygnuj z ruchu. Zmień tylko miejsce

Koniec wakacji nie musi oznaczać końca aktywności, tylko zmianę jej formy. Gdy robi się chłodniej lub gdy pogoda przestaje dopisywać, dobrze sprawdzają się:

  • joga pod dachem. Idealnie działa na oddech i brzuch. Relaksuje i pomaga wrócić do harmonii. Warto zaczynać ćwiczenia od prostych pozycji. Więcej o jodze dla stomików TUTAJ.
  • basen kryty. To naturalna kontynuacja wakacyjnego klimatu, tyle że pod dachem. Jeśli zależy Ci na tym, by mniej rzucać się w oczy, warto pamiętać o pasie stomijnym (panowie) i stroju z wyższym stanem lub jednoczęściowym (panie).
  • trekking, trasy górskie. To doskonały pomysł na aktywność na świeżym powietrzu, zwłaszcza że las późnym latem jest niebywale piękny, nawet gdy jest trochę chłodniej.
  • ćwiczenia w domu – 10 minut na macie naprawdę robi różnicę. Już po kilku dniach odczujesz ją, drogi Przyjacielu Stomiku całkiem wyraźnie.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-7.jpg

Sprzęt, który wspiera aktywność

Tak jak i latem, podczas urlopowych aktywizacji pamiętać należy o stoma-wskazówkach, ułatwiających bezpieczne uprawianie sportu, tak i poza sezonem urlopowym warto mieć je na uwadze. Wybierając się pobiegać, popływać, pochodzić po górach lub na przejażdżkę rowerową lub spacer z kijami pamiętaj drogi Stomiku o:

  • pasie stomijnym – stabilizuje worek i zmniejszaja ryzyko przepukliny.
  • wygodnej odzieży – legginsy, spodenki, spodnie dresowe. Zadbaj, by odzież lekko opinała miejsce naklejenia woreczka, dając komfort i pewność. Pamiętaj, by odzież nie była zbyt ciasna i by pas / gumka nie przebiegały w miejscu wyłonienia stomii.
  • akcesoriach ułatwiających życie ze stomią. Mowa o ozdobnych osłonkach na worek, jeśli jest wyeksponowany, półpierścieniach hydrokoloidowych wzmacniających trwałość płytki stomijnej i pasku stomijnym przymocowanym do woreczka i utrzymującym go w miejscu przy intensywniejszym ruchu.
  • zestawie awaryjnym, który zawsze powinieneś mieć ze sobą.

To rzeczy, które pomogą Ci czuć się komfortowo – także w ruchu.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-8.jpg

Ruch? Tak, ale razem z uważnością

Ruch to zdrowie – to slogan, ale wiele w nim prawdy. Należy jednak pamiętać, że co prawda ruch to zdrowie, ale nie - w każdym momencie każdy i dla każdego. Dlatego, drogi Przyjacielu Stomiku:

  • słuchaj swojego ciała – dyskomfort w okolicy stomii to sygnał, by zmodyfikować ćwiczenie.
  • zachowaj umiar. Unikaj forsownych ćwiczeń z ciężarami. Lepiej postawić na stabilizację i mięśnie głębokie. Niedostosowanie wysiłku do sytuacji zdrowotnej grozić może pojawieniem się przepukliny okołostomijnej.
  • nawadniaj się. To temat szczególnie ważny dla ileostomików, bo przy wysiłku płyny uciekają szybciej. I nie, nie tylko latem. Nawadniać należy się cały rok.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-9.jpg

Protipy na koniec wakacji, czyli – stomik może, a nawet powinien!

  • wykorzystuj słońce, póki jest – kilkanaście minut spaceru dziennie to i ruch, i witamina D.
  • ...a jeśli nie udało Ci się być aktywnym podczas wakacji – zacznij teraz, drogi Przyjacielu Stomiku. Koniec lata to doskonały moment by zadbać o siebie lepiej;
  • ruch traktuj jako przyjemność, nie obowiązek, dlatego znajdź swoją ulubioną formę aktywizacji;
  • zadbaj o pas stomijny przy wysiłku – daje bezpieczeństwo.
  • nie odkładaj aktywności „na jesień” – wrzesień będzie łatwiejszy, jeśli wejdziesz w niego w ruchu.

urlop-nie-konczy-zdrowej-aktywności-10.jpg

Ruch nie kończy się wraz z urlopem. On tylko zmienia formę. A stomia – choć wymaga uważności – nie musi być przeszkodą w jego wprowadzeniu do codziennej rutyny. Wręcz przeciwnie: może być pretekstem, by dbać o siebie mądrzej i lepiej. Póki jeszcze trwa lato – korzystajmy z możliwości aktywnego przebywania na łonie natury. A gdy wraz ze zmianą pory roku, zacznie brakować tej możliwości – znajdźmy inne sposoby, by ciało wciąż otrzymywało tak potrzebną mu porcję ruchu i energii. Stomik może żyć aktywnie. Dzięki temu – to życie jest zdecydowanie lepsze i zdrowsze.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: archiwum Fundacji STOMAlife.
Zdjęcia pokazują naszych Przyjaciół ze stomią,
którzy ruch wpisali w swój codzienny grafik.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na