Sie 202522
Witamina D to jedna z najważniejszych witamin dla człowieka. Często nazywana jest „witaminą słońca”, ponieważ w około 80–90 proc. powstaje w naszej skórze pod wpływem promieni UVB. Pozostała część pochodzi z diety – głównie z tłustych ryb, jaj czy nabiału – oraz z suplementów. Dlaczego co roku wraca temat witaminy D? Bo nie sposób przecenić jej roli w budowaniu dobrostanu organizmu. Także stomika.

Jej główne zadania to:

Co się dzieje, gdy brakuje nam witaminy D?
Choć problem niedoboru witaminy D dotyczy głównie miesięcy zimowych, warto o tym problemie mówić teraz - w lecie, czyli w czasie większej podaży promieni słonecznych. W sezonie jesienno-zimowym, z efektami niedoboru witaminy D w naszym kraju boryka się ponad 80 proc. społeczeństwa. Objawy bywają niespecyficzne, ale mocno i poważnie - wpływają na codzienność, jak mocno – o tym poniżej.
Do głównych objawów znacznego niedoboru witaminy D należą:

Coraz częściej lekarze podkreślają też, że niedobór witaminy D może być na tyle poważny, by prowadzić do konieczności skorzystania przez pacjenta ze zwolnienia lekarskiego. Nie tyle z powodu braku samej witaminy, co przez skutki, jakie ten brak powoduje, a są nimi: ogólne osłabienie, bóle mięśniowo-szkieletowe i spadek wydolności organizmu. To wielka czerwona flaga, która oznacza problem, a nie tylko chwilowy kłopot. I warto do niego podejść z należytą powagą, zwłaszcza, że w przypadku witaminy D, w wielu przypadkach, sami możemy sobie bardzo pomóc.

Działać należy teraz!
Lato to najlepszy moment, by naturalnie zadbać o właściwy poziom witaminy D. Pod wpływem promieniowania UVB w skórze dochodzi do syntezy witaminy D, a organizm potrafi część wyprodukowanej ilości zmagazynować w tkance tłuszczowej i mięśniach „na później”. Te „rezerwy słoneczne” faktycznie działają, ale – jak podkreślają eksperci – wystarczają jedynie na kilka tygodni jesieni. W naszej szerokości geograficznej od października do marca kąt padania promieni słonecznych uniemożliwia skuteczną syntezę skórną, więc bez suplementacji większość osób znów wraca do deficytu.
Z tego względu Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne zaleca suplementację witaminy D od października do kwietnia, a w niektórych przypadkach – przez cały rok. Dawkowanie zależy od wieku i masy ciała. I zawsze powinno być konsultowane z lekarzem.

A co z witaminą D w diecie? Czy da się ją pozyskać z pożywienia?
Da się, choć niestety, pod względem zawartości witaminy D w pożywieniu, taka dieta nie jest w stanie pokryć dziennego zapotrzebowania przeciętnej osoby. Najbogatsze źródła witaminy D to tłuste ryby morskie (łosoś, śledź, makrela, sardynki) a także tran, wątróbka czy żółtka jaj. I warto o tym wiedzieć, bo to ważne i potrzebne składniki diety, jednak, o czym również należy pamiętać, nawet porcja tłustej ryby 2–3 razy w tygodniu dostarcza tylko ułamek tego, co organizm sam produkuje w kilkanaście minut ekspozycji skóry na słońce. Dlatego lekarze powtarzają: dieta może wspierać utrzymanie prawidłowego poziomu witaminy D, ale nie zastąpi ani syntezy skórnej, ani suplementacji w sezonie jesienno-zimowym.
Korzystajmy więc, póki witaminę D łatwiej, szybciej i bardziej efektownie pozyskać można z natury. A że lato jeszcze trwa, wciąż mamy szansę zrobić dla własnego organizmu coś dobrego. Zwłaszcza, że przed nami zarówno końcówka lata jak i cała złota, często także słoneczna jesień.

Witamina D a stomicy – co warto wiedzieć?
Dla osób ze stomią witamina D ma szczególne znaczenie. Dlaczego? Oto kilka powodów, dla których stomik powinien bardziej przychylnym okiem spojrzeć na codzienne kąpiele słoneczne (w sezonie wystarczającej podaży promieni słonecznych) i suplementację (w sezonie pogodowo niekorzystnym). Niedobór witaminy D zwłaszcza dla osób ze stomią bywa przykry i niebezpieczny. Może prowadzić do takich problemów jak:

Co robić, by zadbać o właściwy poziom witaminy D?
...przede wszystkim pamiętać, że mamy ogromny wpływ na nasze własne samopoczucie i zdrowie. I że klucz do jego dobrostanu znajduje się także w naszych rękach.
Przykłady? Oczywiście, oto one:
Warto pamiętać, że u stomików – suplementacja powinna być częścią standardowej opieki, a w przypadku zaburzeń wchłaniania rozważyć należy preparaty w formie kropli olejowych lub kapsułek łatwo przyswajalnych – zawsze w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

Tylko trendy, czy mądra potrzeba? Dlaczego o witaminie D mówi się coraz więcej?
W ostatnich latach świadomość roli witaminy D i jej wpływ na życie ludzi, mocno wzrosła. Mówi się o niej nie tylko w kontekście odporności, ale także samopoczucia, zdrowia psychicznego i zdolności wykonywania pracy zawodowej.
Coraz częściej obserwuje się wzrost liczby zwolnień lekarskich związanych z jej niedoborem – to dowód, że lekarze uwzględniają ten czynnik przy diagnozowaniu stanu zdrowia pacjenta. To z kolei sygnał, że niedobór witaminy D staje się problemem masowym i warto mówić o nim głośno, zwłaszcza, że mamy wpływ na zmniejszenie jego skali.

Stomik może a nawet powinien zadbać o właściwy poziom witaminy D
Witamina D to nie „dodatek”, ale istotny element codziennego zdrowia – wpływa na kości, odporność, nastrój i energię. Dla stomików jest szczególnie ważna, z uwagi na fakt, że u osób z woreczkiem jej niedobory pojawiają się częściej, a ich skutki są poważniejsze. Warto również dbać o regularne badania i świadomą suplementację, bo zarówno niedobór (jak i nadmiar) witaminy D mogą odbić się mocno na zdrowiu i jakości życia każdego z nas. Także stomika.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: pexels