Witamina D. Co dla stomika oznacza jej niedobór

Sie 202522

Witamina D to jedna z najważniejszych witamin dla człowieka. Często nazywana jest „witaminą słońca”, ponieważ w około 80–90 proc. powstaje w naszej skórze pod wpływem promieni UVB. Pozostała część pochodzi z diety – głównie z tłustych ryb, jaj czy nabiału – oraz z suplementów. Dlaczego co roku wraca temat witaminy D? Bo nie sposób przecenić jej roli w budowaniu dobrostanu organizmu. Także stomika.

witamina-d-i-stomia-1.jpg

Jej główne zadania to:

  • regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej i wzmacnianie kości,
  • wspieranie odporności (zmniejsza ryzyko infekcji i stanów zapalnych),
  • wpływ na pracę mięśni, układu nerwowego i na samopoczucie,
  • udział w procesach metabolicznych.

witamina-d-i-stomia-2.jpg

Co się dzieje, gdy brakuje nam witaminy D?

Choć problem niedoboru witaminy D dotyczy głównie miesięcy zimowych, warto o tym problemie mówić teraz - w lecie, czyli w czasie większej podaży promieni słonecznych. W sezonie jesienno-zimowym, z efektami niedoboru witaminy D w naszym kraju boryka się ponad 80 proc. społeczeństwa. Objawy bywają niespecyficzne, ale mocno i poważnie - wpływają na codzienność, jak mocno – o tym poniżej.

Do głównych objawów znacznego niedoboru witaminy D należą:

  • przewlekłe zmęczenie i senność,
  • bóle kości i mięśni,
  • spadek nastroju, a nawet depresja,
  • większa podatność na infekcje,
  • u dzieci – krzywica, u dorosłych - w dłuższej perspektywie osteoporoza.

witamina-d-i-stomia-3.jpg

Coraz częściej lekarze podkreślają też, że niedobór witaminy D może być na tyle poważny, by prowadzić do konieczności skorzystania przez pacjenta ze zwolnienia lekarskiego. Nie tyle z powodu braku samej witaminy, co przez skutki, jakie ten brak powoduje, a są nimi: ogólne osłabienie, bóle mięśniowo-szkieletowe i spadek wydolności organizmu. To wielka czerwona flaga, która oznacza problem, a nie tylko chwilowy kłopot. I warto do niego podejść z należytą powagą, zwłaszcza, że w przypadku witaminy D, w wielu przypadkach, sami możemy sobie bardzo pomóc.

witamina-d-i-stomia-4.jpg

Działać należy teraz!

Lato to najlepszy moment, by naturalnie zadbać o właściwy poziom witaminy D. Pod wpływem promieniowania UVB w skórze dochodzi do syntezy witaminy D, a organizm potrafi część wyprodukowanej ilości zmagazynować w tkance tłuszczowej i mięśniach „na później”. Te „rezerwy słoneczne” faktycznie działają, ale – jak podkreślają eksperci – wystarczają jedynie na kilka tygodni jesieni. W naszej szerokości geograficznej od października do marca kąt padania promieni słonecznych uniemożliwia skuteczną syntezę skórną, więc bez suplementacji większość osób znów wraca do deficytu.

Z tego względu Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne zaleca suplementację witaminy D od października do kwietnia, a w niektórych przypadkach – przez cały rok. Dawkowanie zależy od wieku i masy ciała. I zawsze powinno być konsultowane z lekarzem.

witamina-d-i-stomia-5.jpg

A co z witaminą D w diecie? Czy da się ją pozyskać z pożywienia?

Da się, choć niestety, pod względem zawartości witaminy D w pożywieniu, taka dieta nie jest w stanie pokryć dziennego zapotrzebowania przeciętnej osoby. Najbogatsze źródła witaminy D to tłuste ryby morskie (łosoś, śledź, makrela, sardynki) a także tran, wątróbka czy żółtka jaj. I warto o tym wiedzieć, bo to ważne i potrzebne składniki diety, jednak, o czym również należy pamiętać, nawet porcja tłustej ryby 2–3 razy w tygodniu dostarcza tylko ułamek tego, co organizm sam produkuje w kilkanaście minut ekspozycji skóry na słońce. Dlatego lekarze powtarzają: dieta może wspierać utrzymanie prawidłowego poziomu witaminy D, ale nie zastąpi ani syntezy skórnej, ani suplementacji w sezonie jesienno-zimowym.

Korzystajmy więc, póki witaminę D łatwiej, szybciej i bardziej efektownie pozyskać można z natury. A że lato jeszcze trwa, wciąż mamy szansę zrobić dla własnego organizmu coś dobrego. Zwłaszcza, że przed nami zarówno końcówka lata jak i cała złota, często także słoneczna jesień.

witamina-d-i-stomia-6.jpg

Witamina D a stomicy – co warto wiedzieć?

Dla osób ze stomią witamina D ma szczególne znaczenie. Dlaczego? Oto kilka powodów, dla których stomik powinien bardziej przychylnym okiem spojrzeć na codzienne kąpiele słoneczne (w sezonie wystarczającej podaży promieni słonecznych) i suplementację (w sezonie pogodowo niekorzystnym). Niedobór witaminy D zwłaszcza dla osób ze stomią bywa przykry i niebezpieczny. Może prowadzić do takich problemów jak:

  • ryzyko osteoporozy. Niedobór witaminy D w połączeniu z obniżonym wchłanianiem wapnia zwiększa ryzyko osłabienia kości, które u stomików i tak bywa większe (operacje, częsta sterydoterapia towarzysząca chorobie poprzedzającej operację wyłonienia stomii, choroby podstawowe),
  • spadek odporności i energii. Stomicy są bardziej narażeni na odwodnienia i infekcje, a niski poziom witaminy D dodatkowo osłabia układ odpornościowy,
  • obniżenie samopoczucia. Długotrwałe niedobory witaminy D sprzyjają obniżeniu nastroju, a nawet depresji, co w połączeniu z psychologicznym ciężarem życia ze stomią, jaki odczuwa wielu stomików, bywa szczególnie trudne.

witamina-d-i-stomia-7.jpg

Co robić, by zadbać o właściwy poziom witaminy D?

...przede wszystkim pamiętać, że mamy ogromny wpływ na nasze własne samopoczucie i zdrowie. I że klucz do jego dobrostanu znajduje się także w naszych rękach.

Przykłady? Oczywiście, oto one:

  • słońce. Nie bójmy się kąpieli słonecznych, oczywiście pamiętając, że ekspozycja na promienie słoneczne powinna być uskuteczniana w bezpiecznych porach i w limitowanym czasie;
  • dieta – tłuste ryby (łosoś, makrela, śledź), jaja, tran, produkty fortyfikowane. Próbuj pojedynczo nowe potrawy, obserwuj, jak reaguje Twoja stomia. Jeśli nie zgłasza sprzeciwu (poznasz na pewno, gdy go zamanifestuje) – warto powoli rozszerzyć dietę o kolejne potrawy zawierające witaminę D;
  • suplementacja – w Polsce zalecana jest od września do kwietnia, a u osób z niedoborami nawet przez cały rok, w dawce dostosowanej do wieku, masy ciała i wyników badań. Zdecydowanie temat suplementacji witaminy D każdorazowo należy skonsultować z lekarzem. Nie powinno się stosować suplementów na własną rękę – zwłaszcza, w tak zwanych „dawkach uderzeniowych”.

Warto pamiętać, że u stomików – suplementacja powinna być częścią standardowej opieki, a w przypadku zaburzeń wchłaniania rozważyć należy preparaty w formie kropli olejowych lub kapsułek łatwo przyswajalnych – zawsze w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

witamina-d-i-stomia-8.jpg

Tylko trendy, czy mądra potrzeba? Dlaczego o witaminie D mówi się coraz więcej?

W ostatnich latach świadomość roli witaminy D i jej wpływ na życie ludzi, mocno wzrosła. Mówi się o niej nie tylko w kontekście odporności, ale także samopoczucia, zdrowia psychicznego i zdolności wykonywania pracy zawodowej.
Coraz częściej obserwuje się wzrost liczby zwolnień lekarskich związanych z jej niedoborem – to dowód, że lekarze uwzględniają ten czynnik przy diagnozowaniu stanu zdrowia pacjenta. To z kolei sygnał, że niedobór witaminy D staje się problemem masowym i warto mówić o nim głośno, zwłaszcza, że mamy wpływ na zmniejszenie jego skali.

witamina-d-i-stomia-9.jpg

Stomik może a nawet powinien zadbać o właściwy poziom witaminy D

Witamina D to nie „dodatek”, ale istotny element codziennego zdrowia – wpływa na kości, odporność, nastrój i energię. Dla stomików jest szczególnie ważna, z uwagi na fakt, że u osób z woreczkiem jej niedobory pojawiają się częściej, a ich skutki są poważniejsze. Warto również dbać o regularne badania i świadomą suplementację, bo zarówno niedobór (jak i nadmiar) witaminy D mogą odbić się mocno na zdrowiu i jakości życia każdego z nas. Także stomika.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: pexels

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na