Sie 202518
Wakacje w tropikach mają swój niepowtarzalny smak. Nie tylko w przenośni – dosłownie również. Soczyste mango, świeżo zerwany ananas, kokos prosto z palmy czy różowe plastry smoczego owocu – to symbole urlopu, o których marzymy, planując wyjazd. Dla osoby ze stomią egzotyczne owoce mogą być prawdziwą ucztą, ale i pułapką. Wysoka zawartość błonnika, pestki, bakterie przenoszone na owoce podczas ich przygotowywania do spożycia, a także inny sposób przechowywania żywności niż w Europie sprawiają, że rajskie przysmaki potrafią spowodować poważne kłopoty zdrowotne.

Czy to znaczy, że stomik powinien trzymać się z dala od tropikalnych smaków? Nie. To znaczy, że warto wiedzieć, które owoce są „stoma-bezpieczne”, jak je jeść i kiedy lepiej odmówić sobie egzotyki.
Dziś w stomia od kuchni mini przewodnik po owocowym tropikalnym menu.

Co warto wiedzieć sięgając po egzotyczne owoce?
Egzotyczne owoce mogą być dużym obciążeniem dla jelit. Dlaczego?
Wpływa na to kilka czynników i warto o nich pamiętać. O czym mowa:

Ileostomia a kolostomia – te same owoce, różne ryzyka
Nie należy ujednolicać tematu diety stomików, tak jak nie należy przypisywać osobom ze stomią jakiejś jednej obowiązującej stoma-diety. O ile nie ma jakichś wskazań medycznych - dieta stomików to dieta zdrowych ludzi, bez obostrzeń, lecz z uwzględnieniem pewnych zaleceń wynikających z rodzaju posiadanej stomii.
Z tego też względu należy pamiętać, że w przypadku ileostomii jelito cienkie jest bardziej wrażliwe na błonnik i pestki. Zbyt duża ilość surowych, egzotycznych owoców może powodować niedrożność, bóle brzucha albo nagły wzrost ilości wydzieliny. Szczególnie uważać trzeba na ananasa, mango z włóknami (czyli to nie do końca dojrzałe), guawę, smoczy owoc czy owoc granatu.
W przypadku kolostomii ryzyko niedrożności jest mniejsze, ale wrażliwość na bakterie i nowe smaki pozostaje. Przy kolostomii problemem, który może pojawić się po degustacji zbyt dużej ilości owoców, mogą być biegunki i zmiana woni treści jelitowej.

Owoce bezpieczniejsze i bardziej ryzykowne
Nie ma jednej listy dla wszystkich, bo każdy stomik reaguje indywidualnie. Warto jednak znać ogólne wskazówki:
Owoce stoma-bezpieczniejsze, pamiętając o zachowaniu umiaru:

Owoce ryzykowne tylko w maleńkich ilościach albo wcale:

O czym pamiętać, jedząc owoce w tropikach i będąc stomikiem?
Więcej na temat najbardziej popularnych owoców tropikalnych w kontekście diety stomika piszemy w artykule: „Stomia od kuchni – owoce świata na wakacjach i na polskim stole”. Znaleźć go można: TUTAJ

Biegunka w tropikach – po pierwsze i najważniejsze - nie lekceważ
Jedzenie egzotycznych owoców w upale nierzadko kończy się biegunką. U stomika to dużo poważniejszy problem niż u osoby bez stomii, ponieważ zwłaszcza u posiadacza ileostomii grozi szybkim odwodnieniem.
Objawy, na które trzeba reagować od razu, to:
Co wtedy robić?
Więcej o biegunce w tropikach piszemy w artykule: „Stomia od kuchni. Klątwa faraona i inne egzotyczne jelitowe rewolucje”. Znaleźć go można: TUTAJ

Sztuka smakowania z głową to przepis na udane wakacje
Egzotyczne owoce to część doświadczania bycia w tropikach, miejscu, gdzie wszystko smakuje i wygląda trochę inaczej. Całkowita z nich rezygnacja byłaby dużą stratą, jednak degustacja wszystkiego naraz – to ryzykowne przedsięwzięcie. Warto więc zachować umiar. Ta metoda zawsze się sprawdza. Stomia nie oznacza życia na wiecznej diecie, lecz konieczność uważności. Egzotyczne owoce mogą stać się częścią pięknych wakacyjnych wspomnień, jeśli podejdziemy do nich z rozsądkiem.
Raj ma smak mango, kokosa i papai. I można go odkrywać krok po kroku, w tempie, które daje radość, a nie stres. Uważność nie odbiera wolności – przeciwnie, pozwala cieszyć się pełnią chwili i nowymi smakami. A to właśnie wspomnienia smaków, nie zakazy, pomagają robić kolejne plany, na realizację których warto czekać.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: pexels