Niedyspozycja żołądka lub jelit, albo jedno i drugie łącznie... „Złapana” w Egipcie nosi nazwę „klątwa faraona”, w Meksyku „zemsta Montezumy”, w Indiach – „Delhi belly”, w Indonezji – „Bali belly”, a w Turcji: „Sultan's revenge”.

Nazw wiele, efekt ten sam – jelitowa rewolucja, która potrafi unieruchomić nawet najbardziej aktywnego turystę, czy podróżnika.
Niestety, także stomik może ją złapać, przy czym, dla podróżującego stomika sprawa klątwy faraona jest trochę poważniejsza, niż dla osoby bez stomijnego worka. Biegunka w podróży to nie tylko złe samopoczucie, ale też większe ryzyko odwodnienia i powikłań, częstsze opróżnianie worka i konieczność uważniejszego dbania o higienę sprzętu w warunkach, które rzadko przypominają sterylną łazienkę w domu.

Skąd się bierze ta cała „klątwa”?
Wbrew nazwie – ani faraon, ani władca Azteków nie mają nic wspólnego z biegunką przeżywaną w podróży. Powód jej wystąpienia jest znacznie bardziej przyziemny: podczas podróży nasz układ pokarmowy spotyka drobnoustroje, których wcześniej nie znał. Przez lata przyzwyczajony do stałego zestawu bakterii, nagle musi zmierzyć się z nowymi mikroorganizmami. Taka „konfrontacja gospodarzy z gośćmi” może zakończyć się prawdziwym buntem jelit. Mocno pomagają w tym:
- woda z kranu (używana do picia lub płukania ust) a także kostki lodu robione z nieprzegotowanej wody, które wrzuca się następnie do szklanek z sokiem, smoothie, czy do drinka.
- niemyte owoce i warzywa lub myte w brudnej wodzie,
- street food z niepewnych źródeł,
- niedomyte ręce (nasze lub kucharza) i dotykanie nimi twarzy, ust, spożywanego jedzenia,
- nagła zmiana diety (więcej tłuszczów, przypraw, surowizny),
- stres i zmęczenie związane z podróżą.

A co konkretnie powoduje sensacje jelitowe?
- bakterie – np. E. coli, Salmonella, Shigella - często obecne w niedogotowanym mięsie, surowych warzywach lub skażonej wodzie i tak – w lodzie do drinków też ;)
- wirusy – np. rotawirusy, norowirusy - błyskawicznie rozprzestrzeniają się w hotelach i na statkach wycieczkowych, dlatego efekt rażenia jest często spektakularny
- pasożyty – np. Giardia lamblia - rzadziej spotykane, ale mogą powodować długotrwałe problemy jelitowe.
Gdzie „można złapać biegunkę podróżnych?” Mapa ryzyka.
Światowi epidemiolodzy dzielą destynacje turystyczne na trzy grupy ryzyka zachorowania na biegunkę podróżnych:
- Wysokie ryzyko złapania niedyspozycji jelitowych panuje w Afryce, Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, a także w Ameryce Południowej i Środkowej oraz na Bliskim Wschodzie.
- Średnie ryzyko obejmuje kraje Europy Wschodniej, Karaiby, część krajów Oceanii.
- Niskie ryzyko złapania biegunki podróżnych to Ameryka Północna, Australia, Japonia, Europa Zachodnia.

Dodatkowe wskazówki dla stomików.
Wybierając się do krajów wysokiego i średniego ryzyka nie ignoruj zaleceń co do szczepień. Zwłaszcza tych – obowiązkowych i zalecanych (w szczególności na dur brzuszny oraz WZW A).
Pamiętaj także, by pić wyłącznie wodę butelkowaną. Taką należy również płukać jamę ustną i szczoteczkę, po umyciu zębów. Dobrze jest również używać jej w przypadku mycia skóry wokół stomii i przepłukiwania stomijnego sprzętu.

Profilaktyka w praktyce
Jak zminimalizować ryzyko złapania biegunki podróżnych lub innej choroby brudnych rąk? Tu panują zasady uniwersalne, takie same dla każdego podróżnika, nie tylko tego posiadającego stomię.
- Zaszczep się, zwłaszcza jeśli jedziesz na własną rękę, poza kurorty i hotele, choć i jadąc na zorganizowaną wycieczkę warto się odpowiednio przygotować. Przed wyprawą / wyjazdem do kraju, w którym panują inne zasady higieny – sprawdź listę szczepień zalecanych i obowiązkowych i skonsultuj ten temat z lekarzem.
- Pij wodę butelkowaną (upewnij się, że korek nie był wcześniej odkręcany).
- Unikaj lodu w napojach, jeśli nie wiesz, z jakiej wody go zrobiono.
- Jedz potrawy gorące i świeżo przygotowane, i – tylko w sprawdzonych miejscach.
- Myj ręce zawsze przed jedzeniem – żel antybakteryjny noś w kieszeni i używaj po opuszczeniu toalety lub przed posiłkiem, jeśli nie ma opcji, by umyć ręce w bieżącej wodzie z mydłem.
- Wybieraj owoce do samodzielnego obrania. Dania na bazie owoców i warzyw jadaj tylko w bezpiecznych miejscach
- Wykup ubezpieczenie zdrowotne. Pamiętaj, to temat, na którym nie należy oszczędzać, zwłaszcza, gdy jedzie się w teren o dużym lub podwyższonym ryzyku zachorowania na biegunkę podróżnych.

Dodatkowe wskazówki dla stomików.
- Zapakuj sprzęt z zapasem – policz liczbę worków na każdy zużywanych w tydzień i weź ilość powiększoną 2-3-krotnie/tydzień.
- Zawsze miej przy sobie zestaw awaryjny do zmiany worka poza pokojem hotelowym (taki statystyczny zestaw to: worek stomijny, kilka chusteczek do oczyszczania skóry i tych z barierą ochronną, pasta uszczelniająca, żel do rąk, woreczek na odpady).
- W hotelu / hostelu, na kempingu od razu zlokalizuj najbliższą, czystą toaletę – nie czekaj, aż będzie potrzebna w trybie pilnym.
- W podróży miej przy sobie jednorazowe rękawiczki – mogą uratować skórę przed podrażnieniami przy wymianach w trudnych warunkach.
Gdy jednak dopadnie Cię rozstrój żołądkowo-jelitowy…
Objawy, że coś jest inaczej niż zwykle, odczujesz i zaobserwujesz dość szybko. Należą do nich:
- bóle brzucha i skurcze,
- nudności i wymioty,
- gorączka oraz ogólne osłabienie i oczywiście
- biegunka, podczas której worek napełnia się błyskawicznie treścią płynną, wodnistą...
Kluczem, by zażegnać problem, jest szybkie działanie i ochrona przed odwodnieniem.

Co robić? Krok po kroku:
- nawadniaj się więcej niż zazwyczaj: pij wodę butelkowaną i napoje izotoniczne,
- kup w aptece saszetki/tabletki ORS i pij rozpuszczone w wodzie.
- stosuj dietę BRAT: (bananas, rice, applesauce, toast) banany, ryż, jabłko gotowane lub mus, sucharki. To rzeczy lekkie, ale uzupełniające potas i energię.
- bezwzględnie unikaj surowizny i tłustych potraw do czasu poprawy.
- nie stosuj loperamidu bez konsultacji – jeśli przyczyną jest infekcja bakteryjna, może to pogorszyć sytuację.
- przeczekaj biegunkę w jednej lokalizacji. Przemieszczanie się z ciągle napełniającym się workiem to podwójne zagrożenie, po pierwsze wysiłek związany z dalszą podróżą pogarsza Twój stan i może prowadzić do powikłań, po drugie pobyt z dala od łazienki rodzi ryzyko przykrej niespodzianki i odklejenie się worka w sposób niekontrolowany.
- pielęgnuj skórę wokół stomii: częstsze opróżnianie worka może podrażnić skórę – warto używać dodatkowych barierek ochronnych lub pudrów.
Dodatkowe wskazówki dla stomików.
Jeśli masz ileostomię, odwodnienie może pojawić się wyjątkowo szybko – monitoruj więc również kolor moczu. Ciemny oznacza, że już tracisz za dużo wody. Nie czekaj, aż problem eskaluje - uprość dietę, pij więcej płynów, w najbliższej aptece zapytaj o ORS. Jeśli Twój stan się pogarsza – skonsultuj się z lekarzem (pamiętasz o ubezpieczeniu? W takiej sytuacji przyda się na pewno, by zminimalizować koszty).

Mity i fakty o biegunce podróżnych
- Mit: Wystarczy pić wodę butelkowaną, a będzie bezpiecznie.
Fakt: Możesz się zarazić także przez jedzenie surowizny (owoce, warzywa, mięsa) oraz przez mycie rąk w skażonej wodzie, dotykanie nimi ust lub trzymanie w nich spożywanego jedzenia .
- Mit: Biegunka podróżnych to zawsze bakterie.
Fakt: Często winne są wirusy lub pasożyty – dlatego leczenie antybiotykiem nie zawsze działa.
- Mit: Jeśli dopadła cię „klątwa faraona” raz, drugi raz się nie zdarzy.
Fakt: Możesz zachorować wiele razy – odporność jest krótka i niepełna.
Check lista przed podróżą – co stomik powinien mieć w plecaku
- zapasy worków i akcesoriów (na tydzień poza domem weź 2-3 razy więcej rzeczy niż zużywasz w tydzień w domu).
- leki zalecone przez lekarza (np. probiotyki, antybiotyk awaryjny).
- saszetki ORS, elektrolity w tabletkach.
- żel antybakteryjny do rąk i chusteczki nawilżane z drogerii.
- jednorazowe rękawiczki i woreczki na zużyty sprzęt.
- mapa toalet w aplikacji lub offline.
- papier toaletowy – nie we wszystkich miejscach jest standardem, miej go w plecaku.
- jeśli to możliwe - adresy najbliższych aptek i przychodni w miejscu docelowym.
- ubezpieczenie podróżne obejmujące nagłe zachorowania.

Warto zapobiegać, by nie musieć mierzyć się ze skutkami.
Bunt jelit w dalekiej podróży może popsuć plany, ale nie musi ich przekreślać. Kluczem jest właściwe przygotowanie, czyli znajomość źródeł ryzyka, zaplanowanie zapasów, odpowiednia higiena i nawodnienie oraz „procedury”, na okoliczność wystąpienia problemu. Stomia nie jest tu dodatkową przeszkodą, jeśli wiesz, jak reagować i masz plan działania.
Podróże z definicji powinny cieszyć, rozwijać i uczyć. Warto zadbać, by zasada ta dotyczyła odkrywania piękna świata, ale... poza hotelową toaletą. O tym, że można zapobiec biegunce podróżnych czy innej chorobie brudnych rąk, dowiedzieć możemy się przed podróżą, zamiast podczas jej trwania. Możemy też, jeśli nas złapie – minimalizować przykre doznania. Warto więc do tego tematu przygotować się jeszcze przed wyjazdem i zapakować potrzebne rzeczy.
Dzięki takiemu podejściu, zamiast tracić czas na stres i złe samopoczucie, będzie można skupić całą uwagę na pełnym przeżywaniu wyprawy marzeń.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: pexels