Stomia od kuchni. Kontrola bezpieczeństwa. Co wiedzieć, by się nie stresować?

Lip 202520

Wiele uwagi poświęciliśmy już temu, jak spakować się na wakacje i jak spakować się do samolotu – a zwłaszcza, co zabrać do bagażu podręcznego.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-1.jpg

Opisaliśmy procedury, mówiące że na lotnisku trzeba być odpowiednia wcześnie, że aby polecieć – najpierw trzeba przejść przez kontrolę bezpieczeństwa. Omówiliśmy, jak stomia może zachowywać się podczas lotu i czego lepiej nie robić wsiadając do samolotu. Czas na temat zaledwie wzmiankowany, ale ważny i budzący wiele niepokoju. Jaki?

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-2.jpg

Kontrola bezpieczeństwa, czyli co warto wiedzieć i jak się do niej (zwłaszcza psychicznie) przygotować.

No to – lecimy.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-3.jpg

Etap pierwszy - lotnisko

Lotnisko to przestrzeń, w której nawet najbardziej zorganizowany człowiek może poczuć się lekko zagubiony. Dla osoby z wyłonioną stomią – zwłaszcza jeśli to pierwszy raz po operacji – sama myśl o przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa potrafi wywołać stres. Powodów jest mnóstwo:

  • co, jeśli worek się odklei?
  • co, jeśli trzeba będzie tłumaczyć się przy wszystkich?
  • co, jeśli zaświeci skaner i zostanę zaproszona na dokładną kontrolę?

Drogi Przyjacielu Stomiku, poniżej znajdziesz praktyczne wskazówki, jak przygotować się do lotu i przejścia przez kontrolę – z godnością, spokojem i bez niepotrzebnego stresu.

Oczywiście można by sprawę ująć prosto: wielu stomików regularnie lata samolotami – więc i Ty dasz sobie radę. Ale wiemy, że w takich sytuacjach sama dobra rada nie wystarczy. Zwłaszcza gdy emocje są silniejsze niż logika.

Dlatego zamiast mówić „wyluzuj” i zostawiać Cię z tym samemu, przygotowaliśmy konkretny, spokojny przewodnik – krok po kroku. Tak, byś wiedział, czego się spodziewać, jak się przygotować i na co zwrócić uwagę.

Bez presji. I bez słowa „musisz”.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-4.jpg

Czy trzeba zgłaszać stomię przed kontrolą?

Nie ma obowiązku, choć nie ma też zakazu. Możesz – jeśli uznasz, że to zwiększy Twoje poczucie komfortu. Podejście pracowników kontroli bezpieczeństwa bywa różne – i choć większość na taką informację reaguje profesjonalnie, zdarzają się sytuacje, które rozczarowują.

Zawsze o stomii możesz powiedzieć, gdy pracownik poprosi o wyjaśnienie konieczności zabrania na pokład samolotu stomijnych akcesoriów, w tym również nożyczek stomijnych.

Wtedy wystarczy krótki komunikat: „Mam stomię, noszę worek stomijny. Jeśli będzie trzeba, mogę pokazać dokument, który wyjaśnia obecność tych rzeczy w moim bagażu”.

Jeśli to nie wyczerpie tematu, lub czujesz, że rozmowa zmierza w złym kierunku, możesz poprosić o kontrolę w osobnym pomieszczeniu, w obecności zwierzchnika osoby kontrolującej.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-5.jpg

Czy worek na brzuchu „zaświeci” na skanerze?

Może, ale nie musi.

W zależności od rodzaju sprzętu (materiał, zawartość filtrów, klej) oraz rodzaju skanera (np. body scanner – tomograf fal milimetrowych), system może „zobaczyć” worek jako obiekt przy ciele. Najczęściej skutkuje to dodatkowym sprawdzeniem „świecącej” na skanerze okolicy ciała. Odbywa się to przez dotyk, rękawiczką, raczej w miejscu kontroli bagażowej, rzadziej w innym wyznaczonym miejscu. Często wystarczy po prostu powiedzieć, że nosisz worek stomijny—wwiększości przypadków kończy się to jedynie krótkim, niewielkim sprawdzeniem (dłoń wrękawiczce po wierzchu ubrania wokolicy brzucha) itemat jest zamknięty.

Uwaga: nikt nie ma prawa zmuszać Cię do publicznego odsłonięcia stomii. Masz prawo do kontroli w osobnym pomieszczeniu, z zachowaniem prywatności.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-6.jpg

Czy potrzebuję zaświadczenia lekarskiego lub karty stomika?

Nie są obowiązkowe, ale zdecydowanie warto je mieć przy sobie.

Karta stomika często bywa nieoceniona – działa jak pomost w sytuacjach, gdy stres odbiera głos. W zestawie z krótkim dokumentem (dostępnym w kilku językach, m.in. po angielsku, włosku i niemiecku), który wyjaśnia, czym jest stomia i dlaczego potrzebujesz określonych akcesoriów na pokładzie, stanowi spokojny, dyskretny sposób na poinformowanie obsługi lotniska o swojej sytuacji – bez zbędnych tłumaczeń i napięcia..

  • W wielu krajach taka karta ułatwia szybszą, bardziej dyskretną kontrolę.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-7.jpg

Jak się przygotować do lotu? Kilka praktycznych wskazówek

Szerzej, pisaliśmy o tym TUTAJ, więc w tym artykule tylko skrót spinający całość:

  • wybierz wygodne, nieopinające ubranie – bez metalowych dodatków w okolicy stomii.
  • unikaj picia gazowanych lub alkoholowych napojów tuż przed odprawą – zmniejszy to ryzyko nadmiernego napełnienia worka.
  • miej przy sobie w kosmetyczce zapasowy zestaw stomijny, mokre chusteczki z drogerii, chusteczki higieniczne i worek na zużyte materiały.
  • spakuj część zapasowego sprzętu do bagażu podręcznego, część do rejestrowanego – na wypadek zagubienia walizki.
  • tuż przed lotem, jeszcze na lotnisku, opróżnij worek z treści lub jeśli to konieczne – zmień go. Następna okazja, by to zrobić będzie dopiero w samolocie. I to dopiero wtedy, gdy samolot nabierze odpowiedniej wysokości.

stomia-i-kontrola-bezpieczenstwa-8.jpg

A jeśli…? Czyli sytuacje awaryjne i jak reagować

  • jeśli worek się odklei lub przecieka – udaj się do toalety, najlepiej dla osób z niepełnosprawnościami (większość lotnisk ma takie oznaczone toalety).
  • jeśli kontrola jest natarczywa lub narusza Twoją godność – poproś o rozmowę z przełożonym. Masz prawo odmówić publicznego przeszukania i żądać prywatności.
  • jeśli stres paraliżuje – miej pod ręką krótki tekst informujący, że masz stomię i dlatego przewozisz nietypowe akcesoria i „świecisz” na skanerze. Podobny tekst dodawany jest także do naszej karty stomika. Jeśli nie masz takiej notatki, a pomogłaby wyjaśnić sprawę w obcym języku, zawsze możesz też na szybko wpisać kilka zdań w Google Translate i pokazać tłumaczenie pracownikowi lotniska.

stomia-kontrola-bezpieczenstwa-9.jpg

Stomik może… się nie stresować

Stomia nie przekreśla podróży. Wymaga jedynie lepszego do niej przygotowania.

Warto pamiętać: lotnisko to tylko etap. Często najgorsze obawy nie mają pokrycia w rzeczywistości – i zamiast stresu, zostaje po prostu ulga i satysfakcja, że wszystko się udało.

Dobrze spakowana kosmetyczka, karta stomika i kilka zdań „na czarną godzinę” to naprawdę wystarczający zestaw. A jeśli coś pójdzie nie tak? Cóż, drogi Przyjacielu Stomiku – wtedy trzeba będzie się zmierzyć z wyzwaniem, jakim będzie zmiana worka w toalecie lotniskowej, lub tej na pokładzie. To będzie stres, oczywiście, ale liczy się to, że lecisz dalej.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: Fundacja STOMAlife, blog Med4Me, Iza Janaczek, pexels.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na