Stomia od kuchni. Zespolenie cz. 1. Czas przed i tuż po operacji

Lis 202517

Są takie momenty w życiu stomika, które trudno porównać z czymkolwiek innym. Nie dlatego, że są spektakularne, ale dlatego, że zmieniają kierunek. Wielu stomików (jeśli nie wszyscy) po otrzymaniu informacji o tym, że w ich przypadku konieczne będzie wyłonienie stomii pyta – „czy to już na zawsze?” lub – „ok, ale na jak długo ta stomia?”. I tak dochodzimy do słowa, które wśród stomików wzbudza wiele emocji. O jakie słowo chodzi? O słowo: zespolenie, czyli odtworzenie ciągłości przewodu pokarmowego. Innymi słowy – o zamknięcie stomii i przywrócenie dawnego sposobu załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych. Zespolenie to święty Graal wielu stomików i nadzieja pomagająca im łatwiej funkcjonować w codzienności ze stomijnym workiem.

W dzisiejszej „Stomii od kuchni: o tym, czym jest zespolenie, jak się do niego przygotować i – jak wygląda życie „tuż po”.

zespolenie-co-przed-1.jpg

Czy zespolenie jest dla każdego? Nie. I to wcale nie jest porażka

Zacznijmy od najtrudniejszego: zamknięcie stomii i powrót do poprzedniej rutyny toaletowej nie zawsze jest możliwe.

Podejmując decyzję o operacji zamknięcia stomii, lekarz bierze pod uwagę kilka rzeczy:

  • przyczynę wyłonienia stomii,
  • stan odbarczonego jelita,
  • przebieg leczenia/regeneracji organu wyłączonego czasowo i „zastąpionego stomią”,
  • wyniki badań obrazowych i laboratoryjnych,
  • ogólną wydolność organizmu.

Warto dodać, że zespolenie jest możliwe tylko wtedy, gdy u stomika nie została usunięta odbytnica z odbytem.

„Jeszcze nie teraz” – to nie odmowa, to odłożenie w czasie

Gdy choroba podstawowa nadal jest aktywna (np. ze względu na nowe lub trwające zaostrzenie NZJ), jelito nosi rozległe uszkodzenia albo ogólny stan zdrowia wymaga więcej czasu na regenerację – decyzja o zespoleniu brzmi zwykle: „jeszcze nie teraz”.

To może być rozczarowujące, ale jest to decyzja chroniąca bezpieczeństwo osoby ze stomią. Zespół chirurgiczny musi mieć pewność, że jelito da się połączyć szczelnie i bez ryzyka ciężkich powikłań.

Oczywiście, jak to bywa w temacie zdrowia, pacjent ma prawo do zapytania o drugą opinię. To operacja, która zmienia sporo – warto mieć pewność, że to właściwy moment, by się na nią zdecydować, lub – by ją odłożyć.

zespolenie-co-przed-2.jpg

Jak się przygotować do operacji?

Zespolenie to nie jest: „wchodzimy na blok i działamy”. To proces, który zaczyna się wcześniej i ma swoje etapy.

  1. Badania

    Zwykle potrzebne są:

    • kolonoskopia, żeby ocenić stan jelita od środka,
    • tomografia lub rezonans,
    • badania krwi.
       

    Po co to wszystko, skoro nadszedł termin, jaki wyznaczył wstępnie lekarz, a Ty czujesz się dobrze i nie możesz się doczekać?

    Ponieważ od tego zależy Twoje bezpieczeństwo. Zarówno podczas operacji, jak i po niej. Chirurg musi mieć pewność, że połączenie jelit będzie miało sens i szansę na prawidłowe gojenie.

  2. Kondycja organizmu - prehabilitacja

    Tu zaczyna się Twoja część roboty. O co chodzi? O realne przygotowanie się do zabiegu poprzez świadome dbanie o własne zdrowie. To właśnie dlatego wspomniałam o tym, że operacja zespolenia to cały proces prowadzący na stół operacyjny. I co bardzo ważne - masz na niego, drogi Przyjacielu Stomiku, realny wpływ. Dlatego warto ten czas dobrze wykorzystać.

    • Wyrównanie niedoborów, czyli zdrowa dieta dopasowana do Twoich potrzeb.
    • Regularne i jakościowe nawodnienie
    • Stabilna waga wzmacniana przez zdrowy ruch i aktywizację fizyczną.
    • Rezygnacja z nałogów – zwłaszcza nikotynowego
       

    Te kilka punktów to stabilny fundament, z pomocą którego organizm lepiej poradzi sobie z operacją i tym, co nastąpi po niej.

    Pamiętaj dodatkowo - jeśli masz ileostomię, nawodnienie to absolutny priorytet. Zbyt mało płynów = większe ryzyko powikłań.

    Gdy organizm jest w lepszej formie, łatwiej radzi sobie po operacji, szybciej odzyskuje rytm i rzadziej „kaprysi”. To oznacza – szybszy powrót do dawno znanej rutyny bez woreczka.

  3. Rozmowa z anestezjologiem

    Tu warto być szczerym. Przygotuj się do tej rozmowy rzetelnie. Jeśli boisz się, że pamięć Cię zawiedzie, spisz sobie najpotrzebniejsze fakty takie jak: przebyte choroby, zażywane leki, alergie, wcześniejsze problemy z narkozą. Wszystkie te informacje pomagają dobrać znieczulenie, które będzie dla Ciebie najbezpieczniejsze.

zespolenie-co-przed-3.jpg

Co zabrać do szpitala? Zwykłe rzeczy, które robią niezwykłą różnicę

O tym, co warto z sobą zabrać pakując torbę przed pobytem w szpitalu, pisaliśmy już TUTAJ. Warto jednak te informacje uzupełnić o to, co przyda się w specyficznym czasie, jaki pojawia się po operacji zespolenia.

Zabierz więc z sobą koniecznie:

  • dokumenty i wyniki badań,
  • listę leków,
  • wygodną piżamę lub dres oraz bieliznę (weź kilka sztuk więcej, by czuć się komfortowo),
  • klapki, szlafrok,
  • kosmetyczkę i min. 2 ręczniki,
  • ładowarkę, słuchawki do słuchania podcastów i prowadzenia rozmów (nie zawsze w sali jesteś sam, warto uszanować potrzebę ciszy innych pacjentów),
  • butelkę na wodę,
  • coś do czytania lub słuchania.

Powyżej rzeczy typowe, które zawsze warto z sobą mieć udając się do szpitala.

zespolenie-co-przed-4.jpg

Dodatkowo – w przypadku zespolenia nie zapomnij o:

  • wkładkach lub podpaskach,
  • miękkim papierze toaletowym,
  • wilgotnych chusteczkach z drogerii,
  • sprzęcie stomijnym na 2–3 dni. Zapas daje spokój.
  • małej poduszce do przyciskania przy kaszlu – brzmi śmiesznie, ale ludzie po operacjach brzucha mówią o niej w samych superlatywach.
  • dodatkowej parze spodni i paru sztukach bielizny więcej.

Sama operacja – czyli moment, w którym przekazujesz stery

Zespolenie wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Chirurg wypreparowuje fragment jelita, ocenia jego stan, łączy końce i zamyka miejsce po stomii. Gdy warunki są dobre – wykonuje to laparoskopowo. Przy dużej liczbie zrostów może być konieczne tradycyjne cięcie. Sama operacja trwa zwykle od 2 do 3 godzin, ale to tylko statystyka. Każdy przypadek zespolenia jest inny i każdy należy traktować indywidualnie.

zespolenie-co-przed-5.jpg

Powrót do sił. Ciało mówi powoli: „daj mi chwilę”

Jeśli ktoś obieca Ci, że po tygodniu będziesz śmigać jak nowy – nie wierz. Tu potrzebna jest cierpliwość.

Jelito budzi się wolno. I trzeba dać mu czas. Po operacji więc najpierw pojawiają się kroplówki, potem płyny doustne, dopiero potem - lekkie jedzenie. Na tym etapie wzdęcia, zmęczenie, delikatny ból – to normalne.

Pierwsze tygodnie z nową-starą jakością

To czas, w którym uczysz się własnego ciała na nowo. U większości osób pełniejsza regeneracja trwa 4–6 tygodni. W tym czasie warto dbać o każdy szczegół powrotu do pełni sił. Co to oznacza? Nie dźwigasz, nie sprzątasz jak na święta, nie robisz remontu. Słowem - nie wysilasz się, spacerujesz, odpoczywasz, śpisz i tak naprzemiennie.

(Jeśli miałeś ileostomię – toaleta może stać się Twoim częstszym punktem dnia. To etap przejściowy).

Pełnia sprawności zwykle wraca po 6–12 tygodniach. Ale uwaga! Różnimy się, dlatego nie porównuj swojego tempa z tempem powrotu do sił innej zespolonej osoby. To może być frustrujące i działać ze szkodą dla Ciebie.

zespolenie-co-przed-6.jpg

Co jeść i pić po zespoleniu?

Zasada jest taka, by było: mądrze, lekko, z uważnością.

Zwróć uwagę na to, że Twoje jelito po operacji ma prawo być delikatne. Wymaga trochę cierpliwości – i dobrych wyborów.

Dlatego, o ile lekarz nie zaleci inaczej, w pierwszych dniach po powrocie do domu postaw na:

  • buliony,
  • kisiel,
  • jogurt naturalny,
  • kleiki,
  • puree ziemniaczane.

zespolenie-co-przed-7.jpg

W kolejnych tygodniach rozszerz dietę o:

  • gotowane warzywa (marchew, dynia, cukinia),
  • ryż, kaszę manną, drobne makarony,
  • pieczone jabłka, banany,
  • delikatne mięsa,
  • chleb pszenny.

W pierwszych tygodniach po operacji unikaj:

  • surowych warzyw,
  • smażonych potraw,
  • dań z roślin strączkowych,
  • alkoholu,
  • gazowanych napojów – zwłaszcza tych słodkich.

zespolenie-co-przed-8.jpg

A co z piciem? Co można i co pomaga?

Wskazane są napoje typu: woda, elektrolity, lekkie herbaty. Po zamknięciu ileostomii nawodnienie to absolutna baza. Należy pamiętać, że jelito po zespoleniu może od początku nie radzić sobie z gospodarką wodno-elektrolitową tak dobrze, jak dawniej. Ten temat zdecydowanie warto lepiej zabezpieczyć.

zespolenie-co-przed-9.jpg

Nie jesteś już stomikiem

Czy jest lepiej? Trudno Ci jeszcze ocenić. Jest inaczej. Zdecydowanie. I to „inaczej” należy pielęgnować, by urosło do „jest wspaniale”. By to naprawdę było możliwe, zadbaj o całokształt. Proces zamknięcia stomii zaczyna się od decyzji, że taki zabieg jest możliwy. To dobry moment, by zacząć działać. Już wtedy zaplanuj, jak możesz wzmocnić organizm, by „jest inaczej” szybciej zamieniło się na „jest tak, jak marzyłem/am”.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: Pexels

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na