Sty 202510
Rozmowa z Aleksandrą Zdeb
Dzień Dobry Olu. Bardzo się cieszę, że w zapisanych maczkiem kalendarzach znalazłyśmy dzień, by móc spokojnie ze sobą porozmawiać. Bardzo czekałam na tę rozmowę, proszę, byś na początku sama przedstawiła się Czytelnikom.
Ja również Cię witam i bardzo się cieszę, że będę mogła kilka słów powiedzieć o sobie odbiorcom kwartalnika „ Po prostu żyj” . Nazywam się Ola Zdeb. Pochodzę z Lublina, gdzie studiowałam fizjoterapię.

Następnie kilka lat mieszkałam w Warszawie i jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc na świecie. Potem około 1,5 roku mieszkałam w Londynie, a w tym roku ze względu na zmiany w moim życiu prywatnym i zdrowotnym znowu mieszkam w domu rodzinnym. Jako niespokojna dusza prawdopodobnie niedługo wrócę do Warszawy. Chyba, że mój wiatr w żagle powieje silniej i polecę za marzeniami do Paryża albo Barcelony.
Pytanie o wiek stało się w tym roku nieco trudniejsze, bo kilka miesięcy temu skończyłam 30 lat i trochę się przekroczeniem tej magicznej granicy stresowałam, ale jak się okazało, strach miał wielkie oczy, nic się nie zmieniło, a szczerze mówiąc, nadal czuję się na dużo mniej, niż pokazuje metryka.