Radosny wiking - Lars Lund

Sty 202525

W styczniu 1966 roku na południu odległej Danii na świat przyszedł Mały Lars.

Od najmłodszych lat był duszą towarzystwa i rozrabiaką, jakich mało. W jego towarzystwie nie sposób było się nudzić. Mimo że życie nigdy go nie rozpieszczało i po trudnym dzieciństwie przeżył gorycz pierwszego nieudanego małżeństwa do dziś pozostał osobą, która najpierw myśli o innych. Przykład? Ciężarówka wypchana prezentami wiezionymi z Danii do polskich domów dziecka.

Od zawsze interesował się wszystkim, co poruszało się na kołach, począwszy od żółtego rowerka, który przepiłował na pół, bo nie podobał mu się jego kolor, po motocykle bez tłumika, którymi hałasował tak, żeby sąsiedzi wiedzieli, że Lars jest w pobliżu.

Jego największą miłością zawsze były i nadal są ciężarówki. Tę pasję odziedziczył po ojcu.

Za kierownicą tzw. TIR”a spędził dużą część swojego życia. W wieku osiemnastu lat ,chwilę po otrzymaniu prawa jazdy wyruszył w swoja pierwsza trasę, która wiodła z Danii przez Polskę do byłego ZSRR. Wiózł ser .

Jeździł, przez tę Polskę jeździł, aż wyjeździł sobie całkiem fajna rodzinkę- bliźniaczki: Pernille i Betinę , Aleksandrę oraz Piotra. Starsze córki na stałe zamieszkały w Danii, Ola we Wrocławiu, a Piotr w Bydgoszczy. Lars ze swoją drugą połówką Agą ukochał sobie północne rejony Polski. Były to okolice Szczecina, Lęborka, Człuchowa. Gdziekolwiek nie wyjeżdżali, zawsze wracali w te rejony.

att.OZAFDrGPTKED2mWpFgISRdXzmaPPxrfgmkHsAQfwxFg.jpg

Czytaj więcej >>

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na