Są chwile, kiedy jako matka zapędzasz się tak bardzo w codzienności, obowiązkach i trosce o dziecko, że zaczynasz zapominać o samej sobie. To dzieje się niemal niezauważalnie — dzień po dniu odkładasz swoje potrzeby na później, tłumacząc sobie, że teraz najważniejsze jest dziecko.
A przecież bycie mamą to nie tylko rola, którą pełnimy dla naszych dzieci. To również przestrzeń, w której powinnyśmy pamiętać o sobie — o swoich emocjach, potrzebach, marzeniach i granicach. Bo tylko wtedy, kiedy jesteśmy dla siebie dobre, możemy być naprawdę obecne i uważne dla naszych dzieci.
Macierzyństwo nie powinno oznaczać rezygnacji z siebie. Nie powinno polegać na ciągłym poświęceniu kosztem własnego spokoju, zdrowia czy tożsamości. Dziecko nie potrzebuje idealnej matki — potrzebuje matki, która jest autentyczna, spokojna i zadbana wewnętrznie.
Warto więc zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie: gdzie w tym wszystkim jestem ja? Czy daję sobie tyle samo uwagi i troski, ile daję swojemu dziecku?
Bycie mamą to nie tylko dawanie. To również umiejętność dbania o siebie — bez poczucia winy. Bo szczęśliwa, świadoma siebie mama to największy dar, jaki możemy dać naszym dzieciom.
Jak często, będąc mamą, pamiętasz o sobie — tak naprawdę, nie przy okazji …?
Psycholożka Yona
1 maja 2026
Napisz komentarz