Wyścigi samochodowe

Zazwyczaj staram się spędzać czas zgodnie z moimi pasjami i zainteresowaniami. Tym razem, dla odmiany, postanowiłam wybrać się w miejsce, które nigdy wcześniej nie przyciągało mojej uwagi. Latem w Sopocie jest pełno atrakcji. Raz do roku na tzw. Ulicy Sopockiej odbywają się Mistrzostwa Polski Samochodów Górskich. Kierowcy mają do pokonania zaledwie 3 km, ale aż 18 zakrętów. 

1.JPG

Dla mnie cały fenomen polega na tym, że jadąc z Sopotu do Gdyni zawsze zwalniam, bo boję się wylecieć z zakrętu, a w trakcie mistrzostw miałam okazję zobaczyć jak startujący kierowcy, na pełnym luzie rozpędzali się do 100km na godzinę. I to tuż przed zakrętem! Zresztą nie mniej stromym niż w  Monte Carlo, gdzie zginęła piękna Grace Kelly (właśnie w wypadku samochodowym). Nie znam się na autach, ale obok mnie stał mój kolega, który jest pasjonatem motoryzacji i jego entuzjazm z  wydarzenia był tak samo ogromny jak i mój.

2.JPG

Przed startem otrzymałam kilka istotnych informacji. Dowiedziałam się, że Polacy są bardzo dobrzy w tej dyscyplinie. Zrobiliśmy również obchód po samochodach i miałam okazję każdy z nich obejrzeć z bliska. Moją uwagę przykuło szczególnie Ferrari. Wsiadłam do środka i doszłam do wniosku, że całkiem wygodnie się w nim siedzi. Fotele są osadzone dość nisko, jednak wykonano je w bardzo ergonomiczny sposób, dzięki czemu doskonalone zgrywają się z ludzkim ciałem. Skóra, którą pokryte są siedzenia, jest bardzo miła w dotyku. Bardzo spodobało mi się to uczucie. Mogłam się przekonać, że tego typu imprezy mogą być fascynujące nie tylko dla panów.

12 listopada 2015
Paulina Kaszuba

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na