W chorobie Crohna bywa trudno. Bywa, że wszystko inne przestaje mieć znaczenie.

Ale bywa też tak, że ta choroba uczy nas czegoś ważnego — o naszym ciele, emocjach i ludziach, którzy są przy nas. To moja historia. Może i Twoja.

1.jpgDzisiaj chcę opowiedzieć Wam o chorobie, z którą żyję od 9. roku życia – o chorobie Crohna – oraz o tym, jak bardzo wzbogaciła mnie w wiedzę, świadomość i osobiste odkrycia.

Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie, były momenty, kiedy moje życie zatrzymywało się w miejscu, a wszystko było podporządkowane chorobie. Czasem miałam wrażenie, że to ona podejmuje za mnie decyzje.

Pamiętam chwilę po wyjściu ze szpitala – kiedy odmawiałam jedzenia, a moja córka przynosiła mi ugotowane jajko i mówiła: „Mama, jedz”. Widziałam, jak bardzo jej zależy. Jak bardzo mnie potrzebuje. I właśnie to sprawiało, że najciemniejsze myśli zaczynały się rozpływać.

Ogromne znaczenie miały długie rozmowy z przyjaciółką, wsparcie kuzynów i obecność bliskich ludzi.

Kluczowym elementem mojego zdrowienia była miłość i wsparcie.

Bez miłości trudno o motywację. Bez wsparcia łatwo zapaść się w ciemność. Ja tak bardzo kocham Dianę. Nawet kiedy świat w mojej głowie stawał się trudny, a ból nie do opanowania, iskra życia nigdy nie przestawała się we mnie żarzyć.

Bo od pięciu lat obok mnie jest ogień i światło – MOJA CÓRKA najcenniejsza część mojego życia.

Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam, czym jest choroba Crohna i jak ja próbuję sobie z nią radzić.

Moja wiedza opiera się na medycynie i badaniach naukowych, ale również na teoriach dr. Gabora Maté – które nie są jednoznacznie uznawane za naukowe – oraz na moich własnych doświadczeniach i wieloletnich poszukiwaniach.

Już jako dziecko zadawałam sobie trudne pytania:
Dlaczego jestem chora?
Dlaczego dzieci wokół mnie umierają?

Mając 10 lat, szukałam odpowiedzi. Sięgałam do Biblii. Usłyszałam, że cierpienie i choroby są konsekwencją grzechu pierworodnego – że od momentu zerwania owocu z zakazanego drzewa na świecie pojawił się chaos, ból i śmierć.

Próbowałam odnieść to do swojej choroby. Zastanawiałam się, czy moje cierpienie jest częścią większego planu, czy ma duchowe znaczenie, czy jest formą „pokuty”. Jako dziecko próbowałam zrozumieć, dlaczego to właśnie mnie to spotkało.

Z czasem poczułam jednak, że potrzebuję również innego rodzaju odpowiedzi – medycznych, naukowych, konkretnych. Chciałam wiedzieć nie tylko „dlaczego” w sensie duchowym, ale też „dlaczego” biologicznie.

Tak zaczęłam swoje dalsze poszukiwania.

Choroba Crohna to przewlekła, zapalna choroba jelit należąca do grupy nieswoistych chorób zapalnych jelit (IBD). Najczęściej obejmuje jelito kręte i jelito grube, ale może dotyczyć całego przewodu pokarmowego. Jej przyczyny są złożone i wieloczynnikowe.

  1. 2.jpgZaburzenia układu odpornościowego
    Organizm nie wygasza prawidłowo stanów zapalnych i utrzymuje przewlekły proces zapalny. To nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego na bakterie jelitowe, które u zdrowych osób są naturalnie tolerowane. Nie jest to klasyczna choroba autoimmunologiczna, lecz zaburzona odpowiedź odpornościowa.
    Zaczęłam więc szukać sposobów wspierania organizmu. Włączyłam do swojej rutyny aloes, grzyby chaga i tran – jako element wspomagający, obok leczenia medycznego.
  2. Czynniki genetyczne
    Geny nie wywołują choroby bezpośrednio, ale mogą zwiększać podatność. U części pacjentów występują mutacje, m.in. genu NOD2, związanego z odpowiedzią immunologiczną na bakterie jelitowe.
    Dowiedziałam się także, że w populacji Żydów aszkenazyjskich (pochodzących z Europy Wschodniej) choroba występuje częściej. Wiąże się to z większą częstością określonych wariantów genetycznych w historycznie zamkniętych społecznościach.
    Z ciekawości zapisałam się na portal genealogiczny, odbudowałam drzewo genealogiczne i wykonałam test DNA, by lepiej zrozumieć swoje pochodzenie.
  3. Czynniki środowiskowe
    Dieta, częste antybiotyki w dzieciństwie, życie w krajach uprzemysłowionych – to wszystko może mieć znaczenie. Przeanalizowałam swoje nawyki żywieniowe oraz fakt, że byłam wychowywana w bardzo sterylnych warunkach.
    Z tą wiedzą wyjechałam do Azji. Pisałam pamiętniki z podróży i poszukiwań. Chciałam zetknąć się z inną florą bakteryjną i oderwać się od miejskiego stylu życia. Mieszkałam w klasztorze, w ciszy, wśród pól ryżowych i dżungli. Jadłam świeże, proste produkty, większość potraw przygotowywałam sama. Oczywiście pozwalałam sobie też na próbowanie lokalnych specjałów.
  4. Zaburzenia mikrobioty jelitowej
    Zbyt mała różnorodność bakterii jelitowych oraz przewaga tych sprzyjających stanowi zapalnemu mogą wpływać na przebieg choroby. W Azji poznałam autorów książek o zdrowiu jelit. Jedna z autorek opisywała swoją historię i rolę probiotyków w terapii. Wtedy znalazłam probiotyki, które sprowadzałam z Japonii i Australii i które dobrze na mnie działały.
  5. Stres
    To czynnik, który może nasilać wszystkie objawy.
    Przewlekły stres aktywuje oś podwzgórze–przysadka–nadnercza, zwiększa poziom kortyzolu, może zaburzać barierę jelitową i zmieniać mikrobiotę. U osoby zdrowej organizm wraca do równowagi. U osoby z chorobą Crohna, gdzie układ odpornościowy jest już nadreaktywny, stres może wywołać zaostrzenie.

3.jpg

Duże wrażenie zrobiła na mnie książka „When the Body Says No” autorstwa Gabora Maté. Autor pisze o wpływie przewlekłego stresu, tłumienia emocji i braku stawiania granic na rozwój chorób. To inspirujące spojrzenie, choć medycyna oparta na badaniach podkreśla jasno:

  • choroba Crohna ma podłoże immunologiczne, genetyczne i środowiskowe,
  • stres może nasilać objawy,
  • ale nie jest bezpośrednią przyczyną choroby i nie wynika z „cech charakteru”.

Dziś staram się łączyć oba podejścia: leczenie medyczne i pracę nad sobą. Korzystam z psychoterapii, uczę się regulacji emocji, technik relaksacyjnych i stawiania granic.

Choroba powstaje biologicznie.
Psychika wpływa na jej przebieg.
Praca nad stresem może poprawić jakość życia.

Dziś chcę dzielić się swoją historią i doświadczeniem.

Jestem ciekawa:
Czy ktoś z Was korzystał z terapii?
Czy chodzicie do psychologa?
Jakie techniki pomagają Wam radzić sobie ze stresem?

Jeśli macie ochotę – podzielcie się w komentarzach. 


Psycholożka Yona 
Warszawa, 17 lutego 2026
Zdjęcia: archiwum prywatne Yony


Jeśli czujesz, że ta historia jest też trochę o Tobie…
Jeśli jesteś na początku swojej drogi albo potrzebujesz rozmowy – napisz do nas: poradnia@stomalife.pl
Stomalife to miejsce tworzone przez ludzi z doświadczeniem. I dla ludzi z doświadczeniem.
Nie jesteś sam. Nie jesteś sama.

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na