Ucieczka w marzenia

Opowiem Wam dzisiaj o jednej z moich recept na silny ból, który zatrzymywał mnie na wiele miesięcy w łóżku - jest nią ucieczka w marzenia. Właśnie w takich trudnych momentach tworzyłam listę marzeń. Zawsze kiedy ją budowałam, wiedziałam, że nie mam wyboru i muszę walczyć, dojść do siebie. Bardzo pragnęłam zrealizować moją listę. Lista nie kończy się na określonej liczbie punktów, z roku na rok wydłuża się.

marzenia.jpg

Pamiętajcie, aby odnajdywać radość także w drobiazgach codziennego życia: promykach słońca, kroplach deszczu, tęczy za oknem i w uśmiechu drugiego człowieka. Ale nie zapominajcie, że mimo przeciwności losu, czasami spełniają się nawet te najbardziej niemożliwe i szalone marzenia – i właśnie takimi się dzisiaj z Wami podzielę. 

Poniżej przedstawiam trzy szalone, zrealizowane przykłady z mojej listy marzeń:

1930786_43827889400_4436_n.jpg

  1. Pływanie z delfinami – jak byłam mała zobaczyłam w telewizji program o delfinach. Omawiali w nim pozytywne aspekty oddziaływania tych ssaków na ludzi. Kilka lat później, będąc w Miami na Florydzie, zrealizowałam swoje marzenie i pływałam z delfinem o imieniu Oliwer.
  2. Skok ze spadochronem – chciałam poczuć, że żyję i dostarczyć sobie dużą dawkę adrenaliny. Mieszkając we Włoszech poznałam przypadkiem osobę, która wykonuje takie skoki zawodowo. Wspólnie zorganizowaliśmy mój skok, który możecie obejrzeć tutaj:
     
     

    skok.jpg

     

     

  3. Najszybszy rollercoaster świata – w zeszłym roku przyjaciel, który mieszka w Dubaju zaprosił mnie do siebie i zrobił mi niespodziankę. Pojechaliśmy do Abu Dhabi do parku Ferrari. Tam byłam na rolercoasterze, który rozpędza się do 250 km/h.

    photo.JPG

Co jest na Waszej liście marzeń?

19 stycznia 2015
Paulina Kaszuba

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na