Kwi 202610
Życie ze stomią to po prostu… życie. Takie, które trwa dalej. I wbrew temu, co czasem się myśli na początku — nie jest ono „zatrzymane”. Ono jest po prostu inne. Czasem trudniejsze, nierzadko wymagające, ale wciąż - trwające.

To, jak wygląda codzienność ze stomią, zależy od wielu rzeczy. Dla części osób to stres, napięcie, brak komfortu, poczucie, że stomia ich wyklucza albo ogranicza. I to jest prawdziwe doświadczenie — nie ma sensu go pudrować. Ale jest też druga strona tego stoma-medalu, wyglądająca zgoła przeciwnie. Faktem jest, że życie ze stomią może wyglądać zupełnie inaczej. Może być spokojne, poukładane, przewidywalne i zwyczajne. Takie, w którym stomia przestaje być centrum dowodzenia, a staje się po prostu jednym z elementów codzienności. Warto jednak pamiętać, że to się nie dzieje samo. Do takiego momentu dochodzi się, dbając o dwie rzeczy:

Przede wszystkim: zadbać o sprzęt
Temat sprzętu to coś, co stomik musi ogarnąć bardzo szybko, często tuż po operacji. Najczęściej już w szpitalu otrzymuje pierwszą propozycję sprzętu stomijnego — czasem trafioną, ale też nierzadko taką, którą trzeba zmienić, by nie powodowała dyskomfortu. Choć może się wydawać, że na tym etapie najważniejsze jest po prostu to, „żeby wszystko działało”, przychodzi moment, który zna większość stomików.

Może i wszystko „działa”, ale bardzo często nie jest to działanie idealne. Zamyka się raczej w stwierdzeniu: „lepiej nie będzie”, więc stomik, godząc się na to, że nie jest w pełni komfortowo, odpuszcza i trwa w systemie, który nie poprawia jego codzienności, a często wręcz przeciwnie.
Wyjście z tej bańki niekomfortu wymusza dopiero sytuacja — podrażnienia skóry i niekontrolowane odklejanie się worka. I choć nie dzieje się to od razu, często właśnie taki stan rzeczy staje się powodem szukania innej, bardziej dopasowanej opcji.

Ale po co znów szukać i zmieniać, skoro „lepiej nie będzie”?
Wielu stomików akceptuje fakt, że ich życie ulegnie pogorszeniu. To złe i bardzo krzywdzące podejście. Krzywdzące — przede wszystkim w stosunku do samego stomika.
Owszem, proces szukania właściwego sprzętu to często droga przez wiele niepowodzeń. Warto podjąć jednak ten trud. Dlaczego? Ponieważ dobrze dobrany sprzęt wpływa na dobrostan mentalny, ten z kolei wspiera proces uczenia się życia z woreczkiem. To układ zamknięty dwóch zależności. Warto więc pochylić się nad tym, co go inicjuje i napędza. Dobrze dobrany sprzęt to nie przypadek, lecz testy, próby i porównania. I właśnie dlatego warto testować nowości.

Dlaczego to takie ważne, by nie wierzyć stereotypom?
Ponieważ stomia to nie jest układ zamknięty raz na zawsze. To raczej coś, co się zmienia, ponieważ zależy od wielu czynników. Zmienia się ciało (chudnie, grubnie), zmienia się mapa brzucha (być może przybywa blizn pooperacyjnych, być może pojawia się przepuklina). Zmienia się wreszcie nasze własne tempo życia, potrzeby, przyzwyczajenia. To wszystko sprawia czasami, że to, co jeszcze niedawno było „wystarczające”, dziś może być do korekty lub zamienienia.

„Jest przyzwoicie” to nie to samo co „jest naprawdę dobrze”
W temacie stomii nie chodzi o to, żeby na siłę szukać problemów. Jeśli wszystko działa — to świetnie. Niestety często bywa też tak, że przyzwyczajamy się do pewnych niewygód. Do tego, że skóra piecze i swędzi, płytka ugniata podczas siedzenia, a worek nadmiernie szeleści i zwyczajnie jest za duży, przez co mocno odznacza się pod ubraniem.

Drogi Przyjacielu Stomiku, niewygody, ból, dyskomfort i stres to nie jest kompromis, tylko zgoda na półśrodki. Tak wcale nie musi wyglądać Twoja codzienność. Zwłaszcza, że to przecież Twoje życie i Twoja stomia. Masz wybór, jak chcesz je spędzić.
I właśnie z tego powodu warto szukać rozwiązań, które sprawiają, że codzienność ze stomią nie jest źródłem stresu, niepokoju, bólu i dyskomfortu.

Masz wybór. Nowości od Salts – Be Go z kryjącymi nakładkami
W tym miejscu naturalnie pojawia się temat nowości. Nie jako obowiązek zmiany, tylko jako jedna z możliwości, z których można skorzystać wtedy, kiedy pojawia się taka potrzeba.
Dlaczego warto pochylić się właśnie nad nowościami? Rynek sprzętu stomijnego nie stoi w miejscu. Producenci wprowadzają nowe rozwiązania, próbując odpowiedzieć na konkretne problemy, z którymi na co dzień mierzą się stomicy. Nie zawsze są to zmiany spektakularne. Często są to raczej drobne modyfikacje, które stosowane w praktyce potrafią przełożyć się na większy komfort funkcjonowania.

Przykładem takiego podejścia i filozofii zorientowanej na komfort stomika są worki stomijne BE Go od Salts, dostępne w wersji z kryjącymi nakładkami. Stomicy dostają do rąk worki stomijne - zamknięte i otwarte, z płaską i wypukłą płytką, które wzbogacone zostały o jedną, konkretną opcję — kryjące nakładki „odmedyczniające” sprzęt stomijny i nadające mu oryginalny, tekstylny wygląd eleganckiego gadżetu.
Element ten nie zastępuje worka, ale go uzupełnia, dając możliwość sprawdzenia, czy taka forma sprzętu będzie bardziej komfortowa w codziennym użytkowaniu. W praktyce oznacza to przede wszystkim zmianę w odczuwaniu samego sprzętu. Nakładka może wpływać na to, jak worek układa się na ciele, jak jest odbierany w kontakcie ze skórą, a także na ogólne poczucie komfortu podczas noszenia. Dla części osób będzie to różnica niewielka, dla innych — zauważalna i istotna.

Warto, choć nie trzeba, jeśli nie czujesz potrzeby zmian. To Twój wybór.
Warto podkreślić, że tego typu rozwiązania nie są odpowiedzią dla wszystkich i wcale nie muszą być. Nie każdy stomik odczuje potrzebę wprowadzania tych konkretnych zmian i nie każdy uzna je za potrzebne.
Dobrze jednak mieć świadomość, że gdy zajdzie taka potrzeba, każda osoba ze stomią ma prawo testować inny sprzęt — zarówno ten z półki nowości, jak i ten, który od lat jest obecny na rynku i ma już swoje sprawdzone zastosowania.
W doborze sprzętu chodzi o jedno: o to, żeby był właściwy. A to możliwe jest dzięki testowaniu, sprawdzaniu i porównywaniu kolejnych produktów, aż do momentu znalezienia tego, który najlepiej odpowiada Twoim, drogi Przyjacielu Stomiku, indywidualnym potrzebom.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: Med4Me.
Galeria zdjęć uzupełniająca dzisiejszy artykuł to przegląd nowości marki Salts. To worki stomijne z najnowszej linii Be Go, które dostępne są już w dziale „nowość” w ofercie naszego partnera – firmy Med4Me.
Więcej o nowej propozycji sprzętu dla stomików oraz o modnych kryjących nakładkach przeczytać można w blogu Med4Me. Z kolei sam sprzęt (we wszystkich dostępnych rozmiarach i rodzajach) oraz nakładki w 6 kolorach znaleźć można w każdym ze sklepów stacjonarnych oraz – w sklepie wirtualnym Med4Me. Zamówić go można w ramach zlecenia albo – właśnie w postaci bezpłatnych próbek, do czego w imieniu Med4Me – serdecznie zapraszamy.