Stomia od kuchni. Dlaczego worek się odkleja?

Wrz 202526

Jednym z problemów, z jakimi borykają się stomicy, jest ten związany z samoczynnym, niekontrolowanym odklejaniem się worka stomijnego. To temat, który jest w stanie zatrzymać wiele osób w domu i w poczuciu, że wyjście z bezpiecznych czterech ścian w pobliżu łazienki to ryzyko, więc lepiej go unikać, jeśli nie jest absolutnie konieczne.

PIERWSZA-CZESC-TEKSTU-nie-ma-jednego--winowajcy-1.jpg

To ogromna niesprawiedliwość, bo nic tak nie buduje poczucia własnej sprawczości, jak fakt, że stomia nie zatrzymała stomika w poczuciu własnej niemocy, lecz umożliwiła/przywróciła mu jakościowe życie. Tymczasem zamykanie się w domu sprawia, że życie ze stomią traci kolory. Nie należy się na to skazywać, zwłaszcza że wcale nie trzeba.

PIERWSZA-CZESC-TEKSTU-nie-ma-jednego--winowajcy-2.jpg

Nie ma jednego winowajcy – o powodach odklejania się worka

Woreczek stomijny nie powinien, i wcale nie musi, odklejać się znienacka. Jeśli jednak tak się dzieje, najczęściej stoi za tym coś bardzo konkretnego. Bywa, że to kwestia niewielkiego doświadczenia i wciąż „uczącej się” ręki osoby ze stomią. Czasem winny jest nieodpowiednio dobrany sprzęt, a innym razem – brak uważności przy jego wymianie. Takie sytuacje zdarzają się nawet stomikom z dużym stoma-stażem.

Jedno jest pewne: życie ze stomią ma pełne prawo być dobre i jakościowe. Dlatego, gdy woreczek odkleja się krótko po założeniu, brudząc skórę i ubranie, zamiast traktować to jak osobistą porażkę, warto po prostu poznać możliwe przyczyny i sposoby radzenia sobie z nimi.

W dzisiejszej „Stomii od kuchni” przyjrzymy się problemowi, którego naprawdę można uniknąć – albo przynajmniej mocno go zmarginalizować.

Dlaczego woreczek odkleja się samoistnie?

Powodów jest kilka, przyjrzyjmy się im bliżej.

1-niewlasciwie--dobrany-rodzaj--plytki-stomijnej-1.jpg

  1. Niewłaściwie dobrany rodzaj płytki stomijnej

    To jeden z najczęstszych powodów podciekania treści i samoistnego odklejania się worka.
    Jeśli worek odkleja się krótko po założeniu – co szczególnie często zdarza się u osób ze świeżo wyłonioną stomią – przyczyną bywa właśnie źle dobrany rodzaj płytki. Zasada jest prosta: przy stomii wyraźnie wystającej ponad powierzchnię brzucha zwykle wystarczy płytka płaska. Natomiast w przypadku stomii wklęsłych, schowanych albo tylko minimalnie wystających – najlepiej sprawdza się płytka wypukła (convex).

    1-niewlasciwie--dobrany-rodzaj--plytki-stomijnej-2.jpg

    Bywa też tak, że sprzęt, który sprawdzał się w szpitalu, po powrocie do domu zaczyna zawodzić. To wcale nie oznacza, że stomik robi coś źle. Najczęściej chodzi o to, że stomia się zmieniła. W pierwszych tygodniach po operacji często obkurcza się ona i zmniejsza, a to sprawia, że płytka dobrana „na start” przestaje być odpowiednia.

    1-niewlasciwie--dobrany-rodzaj--plytki-stomijnej-3.jpg

    Stoma-protip: jeśli masz wątpliwości, nie próbuj na ślepo. Skonsultuj się z pielęgniarką stomijną lub stomijną opiekunką – jedna rozmowa i korekta sprzętu potrafi rozwiązać problem na dłużej.

    2-brak-pasty--uszczelniajacej--lub-pierscienia-1.jpg
     

  2. Brak pasty uszczelniającej lub pierścienia hydrokoloidowego

    Pasta uszczelniająca albo pierścień hydrokoloidowy to nie jest „kosmetyczny dodatek”, lecz realne wsparcie dla skóry wokół stomii i dla samej płytki. Główne zadanie tych produktów to wypełnienie przestrzeni między stomią a otworem w płytce – tak, by treść jelitowa czy mocz nie miały szans podciekać pod spód płytki. To właśnie podciekanie jest jednym z głównych powodów odklejania się sprzętu i podrażnień skóry.

    Ten problem dotyczy szczególnie osób z ileostomią i urostomią, ponieważ treść jest tu bardziej płynna i agresywna niż w przypadku kolostomii. U ileo i urostomików brak dodatkowego uszczelnienia bardzo szybko daje o sobie znać – worek trzyma się krócej, nierzadko samoczynnie odkleja, a skóra wokół stomii szybciej się podrażnia.

    Pasta sprawdza się też świetnie przy drobnych nierównościach skóry. Z kolei pierścienie hydrokoloidowe to gotowe „uszczelki”, które łatwo dopasować do kształtu stomii – wypełniają fałdki i blizny, sprawiając, że płytka przylega dużo stabilniej.

    2-brak-pasty--uszczelniajacej--lub-pierscienia-2.jpg

    Stoma-protip: jeśli jesteś nowym stomikiem i masz problem z podciekaniem, najpierw wypróbuj pierścień. Jest łatwiejszy w aplikacji i daje świetny efekt przy bardziej płynnej treści. A przy trudnych, nierównych powierzchniach warto łączyć oba rozwiązania – pierścień jako baza i odrobina pasty, by wyrównać nierówności skórne.

    3-pasta-lub--pierscien--nakladany-na-plytke-zamiast-1.jpg
     

  3. Pasta lub pierścień nakładany na płytkę zamiast bezpośrednio na ciało

    W temacie aplikacji pasty stomijnej istnieją różne szkoły. Niektórzy doradzają, by nakładać ją bezpośrednio na płytkę, a potem całość przykleić do brzucha. Brzmi to wygodnie, ale w praktyce nie zawsze spełnia swoje zadanie.

    Rolą pasty (albo pierścienia) jest ochrona skóry tuż przy stomii i uszczelnienie przestrzeni między stomią a otworem w płytce. Jeśli pasta trafia wyłącznie na płytkę, skóra w najbardziej newralgicznym miejscu nadal może pozostać odsłonięta. Efekt? Treść jelitowa może spokojnie podciekać pod płytkę, co kończy się podrażnieniem skóry i szybszym odklejaniem całego zestawu.

    Dlatego pasta czy pierścień powinny być aplikowane bezpośrednio na skórę wokół stomii – tak, by stworzyć rzeczywistą barierę ochronną. Dzięki temu sprzęt działa tak, jak powinien, a komfort noszenia zdecydowanie rośnie.

    3-pasta-lub--pierscien--nakladany-na-plytke-zamiast-2.jpg

    Stoma-protip: nakładaj pastę nie przesadzając z ilością. Zbyt gruba warstwa nie poprawi szczelności – przeciwnie, może sprawić, że płytka gorzej przylgnie i szybciej się odklei. Pamiętaj, by nakładając pastę dokładnie osuszyć skórę wokół stomii i zwilżyć palce (nie odwrotnie! Dlaczego? Ponieważ pasta klei się do suchych powierzchni i nie przywiera do wilgotnych).

    Z kolei w przypadku pierścieni zawsze lekko je rozgrzej w dłoniach przed aplikacją – będą bardziej plastyczne i łatwiej przylgną do skóry.

    4-zbyt-duzy-otwor-w-plytce-1.jpg
     

  4. Zbyt duży otwór w płytce

    Dopasowanie otworu w płytce do kształtu i rozmiaru stomii to absolutna podstawa. Zbyt mały otwór uciska stomię i może powodować bolesne podrażnienia czy nawet krwawienie. Z kolei otwór za duży to prosta droga do podciekania treści pod płytkę, a w konsekwencji – jej szybszego odklejania.

    Problem często pojawia się wtedy, gdy stomia zmienia swój rozmiar. W pierwszych tygodniach po operacji potrafi się obkurczać i zmniejszać, a jeśli otwór w płytce zostanie przycięty „na stary wymiar”, nagle robi się za duży. W takiej sytuacji nawet najlepsza pasta czy pierścień nie zawsze uratują sprawę – sprzęt traci szczelność i stabilność.

    4-zbyt-duzy-otwor-w-plytce-2.jpg

    Stoma-protip: regularnie mierz stomię, zwłaszcza w pierwszych miesiącach po operacji. Jeśli nie masz pewności, jak to zrobić, poproś o pomoc pielęgniarkę stomijną albo skorzystaj z dołączonych do sprzętu szablonów pomiarowych. Lepiej poświęcić chwilę na dokładne dopasowanie otworu niż walczyć później z podciekaniem i podrażnieniami skóry.

    5-zla-higiena--okolic-stomii-1.jpg
     

  5. Zła higiena okolic stomii

    Skóra wokół stomii to miejsce szczególnie wymagające – musi być jednocześnie czysta, sucha i wolna od jakichkolwiek resztek, które mogą osłabić klej płytki. Jeśli zostanie na niej odrobina treści jelitowej, tłustego kosmetyku, resztka mydła czy nawet wilgoć, płytka po prostu nie ma szans, żeby trzymać się dobrze i szczelnie.

    Niewystarczające osuszenie skóry to jeden z najczęstszych „niewidocznych winowajców”. Nawet jeśli skóra wygląda na suchą, czasem zostaje na niej lekka wilgoć, która działa jak ślizgacz pod klejem. W efekcie tego płytka szybko się odkleja, a treść podcieka.

    5-zla-higiena--okolic-stomii-2.jpg

    Stoma-protip: po umyciu okolic stomii dokładnie osusz skórę delikatnym ręcznikiem papierowym lub miękką gazą. A jeśli chcesz mieć pewność, użyj suszarki do włosów ustawionej na chłodny nawiew – to prosty i szybki sposób na idealnie suchą powierzchnię przed przyklejeniem płytki.

    6-zbyt-rzadkie--oproznianie-tresci--z-woreczka-1.jpg
     

  6. Zbyt rzadkie opróżnianie treści z woreczka i jego balonowanie

    Pełny woreczek to dodatkowe obciążenie dla płytki. Kiedy nie jest regularnie opróżniany, jego ciężar zaczyna „ciągnąć” całość w dół. Jeśli z kolei worek wypełnia się gazami i robi się „balon”, nacisk działa w przód. W obu sytuacjach połączenie płytki ze skórą staje się zagrożone i może zostać naruszone. A kiedy tylko powstanie szczelina, reszta dzieje się sama – treść jelitowa swobodnie penetruje przestrzeń pod płytką, osłabia klej i w efekcie całość zaczyna się odklejać.

    6-zbyt-rzadkie--oproznianie-tresci--z-woreczka-2.jpg

    Stoma-protip: nie czekaj, aż woreczek będzie wypełniony i ciężki. Opróżniaj go, gdy jest napełniony do 1/3 objętości – to złota zasada, która chroni zarówno sprzęt, jak i Twoją skórę. W przypadku problemu z gazami warto rozważyć filtry w workach lub przyjrzeć się diecie. Czasem drobna zmiana (np. ograniczenie napojów gazowanych, alkoholu czy jedzenia powodującego wzdęcia) robi ogromną różnicę.

    7-brak-paska-podtrzymujacego-plytke-1.jpg
     

  7. Brak paska podtrzymującego płytkę

    Niektóre rodzaje sprzętu stomijnego – szczególnie płytki wypukłe (convex) – są wyposażone w specjalne uchwyty, do których można podpiąć pasek stabilizujący. Jego zadaniem jest mocniejsze dociśnięcie płytki do skóry, dzięki czemu całość trzyma się pewniej i jest mniej narażona na podciekanie czy odklejanie.

    Taki pasek nie zawsze trzeba nosić przez całą dobę. Czasem wystarczy kilka godzin – np. w trakcie aktywności fizycznej, większego wysiłku czy w okresie, gdy skóra wokół stomii wymaga dodatkowego wsparcia. U części stomików jednak sprawdza się także w codziennym, ciągłym stosowaniu, dając poczucie bezpieczeństwa i stabilności.

    7-brak-paska-podtrzymujacego-plytke-2.jpg

    Stoma-protip: jeśli masz woreczki z uchwytami do paska, a dotąd go nie używałaś/eś, warto spróbować. To nieduży element, a potrafi znacząco poprawić szczelność sprzętu. Nie masz jeszcze takiego produktu? Zapytaj u naszego partnera, w sklepie ze sprzętem stomijnym Med4Me.

    8-zbyt-dlugie--noszenie-tego--samego-woreczka-1.jpg
     

  8. Zbyt długie noszenie tego samego woreczka (prokrastynacja przy wymianie)

    Sprzętu stomijnego nie należy nosić na skórze „jak najdłużej się da”. Woreczki jednoczęściowe powinno się zmieniać co 2–3 dni, a przy systemach dwuczęściowych płytka powinna być wymieniana co 3–5 dni. Wydłużanie tego czasu to prosta droga do problemów – klej traci swoje właściwości, skóra zaczyna się pocić, a treść jelitowa czy mocz mogą łatwo znaleźć drogę pod płytkę. W konsekwencji pojawia się podciekanie i ryzyko odklejenia się sprzętu w najmniej oczekiwanym momencie.

    8-zbyt-dlugie--noszenie-tego--samego-woreczka-2.jpg

    Warto też pamiętać, że zbyt długie użytkowanie tego samego woreczka obciąża skórę wokół stomii – która i tak pracuje ciężko – a podrażnienia są później trudniejsze do opanowania niż regularna wymiana sprzętu.

    8-zbyt-dlugie--noszenie-tego--samego-woreczka-3.jpg

    Stoma-protip: nie czekaj, aż woreczek sam zacznie się odklejać. Ustal sobie stały rytm wymiany – np. co kilka dni, zawsze rano przed śniadaniem – i trzymaj się go, traktując to jak rutynowy element higieny. To lepsze rozwiązanie niż nieustanne „gaszenie pożarów”, gdy już dojdzie do podciekania.

OSTATNIA-CZESC-TEKSTU-to-naprawde-da--sie-ogarnac-1.jpg

To naprawdę da się ogarnąć!

Odklejający się woreczek stomijny to sygnał, że coś w układance: skóra – stomia – sprzęt, nie współgra ze sobą tak, jak powinno. Czasem chodzi o źle dobraną płytkę, innym razem o brak pasty uszczelniającej, zbyt duży otwór, nieosuszoną do końca skórę, nieuwagę i noszenie zbyt ciężkiego worka lub grzeszki w diecie....

OSTATNIA-CZESC-TEKSTU-to-naprawde-da--sie-ogarnac-2.jpg

Dobra wiadomość jest taka, że każdy z tych problemów ma rozwiązanie. Często wystarczy drobna zmiana, by poradzić sobie z tym stresującym tematem. To normalne, że początki bywają pełne potknięć. Najważniejsze to nie zniechęcać się.

OSTATNIA-CZESC-TEKSTU-to-naprawde-da--sie-ogarnac-3.jpg

Jeśli temat Cię przerasta, skontaktuj się, drogi Przyjacielu Stomiku, z naszymi Wolontariuszami, którzy z własnego doświadczenia wiedzą, z czym się mierzysz. Dobrym pomysłem jest również umówienie się z pielęgniarką lub opiekunką stomijną, która rozwieje Twoje wątpliwości i pomoże ruszyć z miejsca.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: Blog sklepu medycznego Med4Me.

Dzisiejsza fotogaleria pokazuje sprzęt, który bywa pomocny w niwelowaniu problemu odklejania się woreczka. Więcej informacji na temat rozwiązań i akcesoriów, które mogą ułatwić codzienne życie ze stomią, znaleźć można u naszego partnera – w sklepach Med4Me, oferujących wszystkie rodzaje i marki sprzętu stomijnego dostępnego na polskim rynku.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na