Sie 202512
Stomia i wyjazd poza Europę, czy to się uda bez stresu i niechcianych niespodzianek? Oczywiście! Wszystko zależy od przygotowania się do podróży oraz od swojego codziennego podejścia do higieny, a także - do stomii. Traktowana jak pomost i sojusznik – będzie nieocenionym wsparciem w przeżywaniu życia w pełni, bez względu na miejsce i czas, ale traktowana jak niechciany balast – zamieni w szarość nie tylko wyjazd na koniec świata, ale i każdy dzień w znanej sobie przestrzeni.

My podpowiadamy, jak ogarnąć temat, by życie ze stomią samo w sobie było ciekawą podróżą, a nie mobilnym więzieniem, Ty, drogi Przyjacielu Stomiku, decydujesz – którą opcję wybrać.
Zatem – do dzieła.

Stomia i tropiki? Czemu nie!
Egzotyczne podróże to zupełnie inny świat niż nasze europejskie wakacje. I nie chodzi tylko o dłuższy lot czy inne waluty. Tropiki mają swoje własne reguły gry – począwszy od klimatu i jedzenia, na podejściu do higieny kończąc. Pamiętajmy, że tropiki to także inna flora bakteryjna i inny rytm pracy przewodu pokarmowego. To, co dla mieszkańca danego obszaru jest zwykłym posiłkiem, dla turysty bywa małym wyzwaniem – a dla stomika z ileostomią może dodatkowo oznaczać bieg do łazienki co pół godziny.
W dzisiejszej "Stomii od kuchni" – zajmiemy się tym, co warto wiedzieć, zanim spakuje się plecak lub walizkę (w zależności od rodzaju podróży) i ruszy do Azji, Afryki albo na Karaiby.

Lekarz medycyny podróży, punkt pierwszy i obowiązkowy
Zanim wyjedziesz, rozważ spotkanie z lekarzem medycyny podróży. Omów szczepienia, jakie są wymagane i jakie warto dodatkowo przyjąć, wybierając się w konkretną tropikalną destynację, porozmawiaj o lekach osłonowych i profilaktyce przeciwko malarii – jeśli Twój kierunek tego wymaga. Powiedz wprost, że masz stomię – to ułatwi dobranie leków, które nie rozregulują Twojej gospodarki wodno-elektrolitowej.

Ubezpieczenie zdrowotne, ważna rzecz, a nie gadżet
Wyjeżdżając na urlop warto wykupić ubezpieczenie zdrowotne. To ważny temat, choć często bagatelizowany, w myśl zasady, że przez tydzień czy dwa, który spędzany jest w dobrym hotelu przecież nic się złego nie stanie. Oczywiście nic się stać nie musi, ale może. Odwodnienie, zatrucie pokarmowe, ciężka biegunka, poparzenie słoneczne, udar cieplny itd., jest wiele sytuacji, w których nawet na dalekim urlopie w raju konieczny będzie kontakt z lekarzem. I właśnie na taką okoliczność warto mieć wykupione ubezpieczenie podróżne.
Nie bagatelizuj tej sprawy, nawet jeśli planujesz wyjazd zorganizowany i do 4* hotelu, a nie na spontaniczną wędrówkę na własną rękę.

Sprzęt stomijny, co i jak spakować
Zapakuj się według zasady:
Wilgoć i upał, jakie panują w tropikach, to coś zupełnie innego niż fala upałów w Polsce lub nawet na Majorce. Ekstremalne warunki (temperatura plus wilgotność) mogą wpływać na klej w płytkach, a dostępność sprzętu w egzotycznych krajach jest często utrudniona lub wręcz - żadna. Zabierz potrzebne rzeczy z domu, wliczając wspomniany zapas i zapakuj je do bagażu podręcznego i do walizki głównej. W ten sposób nie zostaniesz bez sprzętu, gdyby jedna walizka zaginęła.
Pamiętaj o zestawie awaryjnym, który powinieneś mieć zawsze przy sobie, w małym plecaczku czy torebce typu nerka.

Zapobiegaj, zamiast leczyć skutki
Nie trzeba mieć stomii, by być narażonym na pułapki higieniczne, ofiarą których padają żołądki i jelita turystów podczas egzotycznych wypraw. I mowa tu zarówno o tych podróżujących samodzielnie - z plecakiem, jak i tych, którzy wybrali ofertę biura podróży.
Bez względu na to, która opcja zaprowadziła Cię do Kambodży, Laosu czy na Dominikanę, pamiętaj o podstawowych zasadach, które pozwolą Ci uniknąć jelitowo-żołądkowych klątw toaletowych.

Oto strategiczna piątka, którą warto wprowadzić w życie, zwłaszcza podczas dalekich podróży.

Odzież ma ogromne znaczenie
W miejscach, gdzie człowiek jest spocony już 5 minut po wyjściu spod prysznica, właściwie dobrana odzież to rzecz kluczowa, a w tropikach potrafi zadecydować o komforcie całego dnia.
Bawełna i len są Twoimi sprzymierzeńcami, ale pamiętaj, że cienka, przewiewna tkanina bywa bezlitosna dla zarysów sprzętu. Jeśli zależy Ci, by go nadmiernie nie eksponować, postaw na luźniejsze fasony: sukienki o kroju A, tuniki, przewiewne spodnie z szeroką nogawką albo szorty z miękkim, elastycznym pasem i luźne bluzki.

W upale lepiej sprawdzą się jasne kolory. Nie tylko nie przyciągają tak promieni słonecznych jak czerń, antracyt czy granat, ale też mniej eksponują ewentualne wilgotne plamy, które w tropikach mogą pojawić się choćby od potu.
Warto też mieć z sobą podczas wyjść narzutkę lub koszulę, którą można szybko założyć, gdy woreczek zacznie się niebezpiecznie wypełniać w najmniej spodziewanym momencie akcentując swoją obecność wybrzuszeniem pod bluzką czy sukienką. Koszula założona na top czy sukienkę idealnie zamaskuje temat.

Stomik może!
Stomik może eksplorować dalekie zakątki świata – od Azji i Afryki, przez rajskie wyspy, po pustynie i dżungle. Odległość nie jest przeszkodą, jeśli dobrze przygotujesz się do wyprawy. Dlatego pamiętaj, by w walizce obok paszportu, kremu do opalania, okularów przeciwsłonecznych i zapasu worków stomijnych znalazła się też wiedza, jak uniknąć sytuacji stresowych, a także plan awaryjny, gdy jednak wystąpią. Z takim ekwipunkiem i otwartą głową Twój jedyny wakacyjny dylemat sprowadzi się do odpowiedzi na pytanie: na plażowe popołudnie lepszy będzie hamak, czy leżak?
Tekst: Iza Janaczek
Foto: Pexels