Lis 202513
Jesień to czas, gdy wszystko trochę zwalnia – dni, nasza codzienna energia, a niestety także… jelita. Chłód, mniej ruchu, zmiany w diecie oraz ogrzewanie, które wysusza powietrze (i organizm) — wszystko to składa się na jeden z mniej przyjemnych jesiennych „bonusów”. O czym mowa? O dyskomforcie, jakim bez wątpienia są zaparcia i wzdęcia. U osób ze stomią potrafią one skutecznie zepsuć humor, popołudnie, a czasem i cały dzień.
Nie dlatego, że to coś wyjątkowo groźnego, ale dlatego, że brzuch, który był spokojny, nagle staje się napięty, głośny i nieprzewidywalny. To z kolei rodzi stres i poczucie utraty kontroli nad swoim życiem.

Dlaczego jesienią jelita zwalniają
Gdy robi się chłodniej, łatwo zapomnieć o piciu wody. W naturalny sposób częściej wybieramy to, co przyjemnie ogrzewa dłonie i nastrój: kubek herbaty, kawy czy gorącej czekolady. Warto jednak pamiętać, że obok tych ciepłych napojów dobrze jest dorzucić do codziennej rutyny choć trochę wody lub elektrolitów — tak, by ciało mogło spokojnie nadążyć za jesienią. To ważne, ponieważ w efekcie zamiany rodzajów napojów i zmniejszenia częstotliwości sięgania po te naprawdę dbające o organizm, treść jelitowa staje się gęstsza, a praca jelit wolniejsza. Całości mało komfortowego „jelitowego samopoczucia” dopełniają jesienne zmiany w jadłospisie. Zamiast świeżych, wodnistych warzyw i owoców, częściej pojawiają się w nim dania pieczone, gęste zupy, kasze, ziemniaki i mięsa. To dobre, sycące posiłki, ale dla jelit – cięższe w opracowaniu (zwłaszcza bez właściwej ilości płynów).

U stomików problem jelitowego dyskomfortu może mieć różne oblicza:
Na jesienne wzdęcia i zaparcia szczególnie narażone są osoby, które:

A jak objawiają się zaparcia? Oto objawy, których nie warto lekceważyć
Przede wszystkim - nie każdy „pełniejszy brzuch” to od razu zaparcie. Ale jeśli worek przez dłuższy czas pozostaje pusty, mimo że zwykle napełniał się regularnie, należy reagować. Zwłaszcza, gdy do tego pierwszego symptomu dojdą kolejne, takie jak:
Warto też pamiętać, że w przypadku kolostomii zaparcia bywają mylone z niedrożnością. I choć obie przypadłości mogą wyglądać początkowo podobnie, nie należy ich mylić. Dlatego, jeśli dyskomfortowi i złemu samopoczuciu towarzyszy ból, nudności lub gorączka, trzeba natychmiast skonsultować się z lekarzem. To może być niedrożność, która wymaga szybkiej i konkretnej pomocy lekarskiej.

Pułapki jesiennego menu
Jesień to sezon kulinarnych pokus – ale nie każda potrawa, która wydaje się „domowa i łagodna”, jest równocześnie dobra dla jelit osoby ze stomią.
Najczęstsze kulinarne pułapki, w jakie wpada wielu stomików, to uważanie, że wszystkie zdrowe z definicji dania, są zawsze daniami odpowiednimi dla posiadaczy stomijnego woreczka. Nie są. Zwłaszcza – w nadmiarze:
Takimi daniami są na przykład:

Zamiast ryzykownych dla Twojego układu trawiennego dań, postaw na:

A jak wesprzeć jelita jesienią?
Przede wszystkim - pamiętaj o nawodnieniu
I wybieraj również napoje, bardziej wartościowe niż herbata lub kawa. Staraj się wypijać przynajmniej 1,5–2 litry płynów dziennie. Jeśli nie lubisz chłodnej wody, (zresztą zimna jesień nie jest na nią najlepszą porą) – pij ciepłą, z plasterkiem cytryny lub odrobiną miodu.
Ruch, nawet minimalny to balsam dla jelit
Krótki spacer po obfitym posiłku lub 10 minut rozciągania – tyle wystarczy, by pobudzić jelita. Jeśli nie przepadasz za wyjściami o tej porze roku, wypatruj okienek pogodowych, stosując w tym czasie opcję nr 2 – rozciąganie można ćwiczyć w domu, bez względu na pogodę.
Stałe pory posiłków
Jelita lubią stały rytm. Regularność działa tu więc lepiej, niż jakikolwiek suplement. Pamiętaj też o zasadzie: częściej a mniej. Nie nakładaj na talerz jednorazowo zbyt dużo, rozłóż ilość posiłków na więcej posiedzeń. I – co bardzo ważne – nie jedz tuż przed snem, zwłaszcza rzeczy ciężkich, tłustych i powodujących wzdęcia. Zrezygnuj też ze słodkich, gazowanych napojów – zwłaszcza do lub po kolacji.
Mniej cukru, mniej alkoholu
Oba te produkty w dużych ilościach zaburzają florę jelitową i sprzyjają wzdęciom. Zawsze. Bez wyjątków. Bez względu na to, jaki „podkład” zastosujesz.
Ciepło dla brzucha
Ciepły termofor na dolną część brzucha (nie bezpośrednio na stomię!) działa rozluźniająco i pomaga w naturalnym uruchomieniu perystaltyki.

A gdy już się zdarzy i czujesz się źle...
Jeśli mimo wszystko dopadło Cię zaparcie lub wzdęcie, drogi Przyjacielu Stomiku, bo pozwoliłeś sobie na zapomnienie w kwestii pysznej jesiennej diety – nie panikuj.
Nie próbuj też od razu „udrażniać się” lekami. To może tylko pogorszyć sytuację.
Zamiast tego sprawdź, czy pijesz wystarczająco dużo i czy pijesz rzeczy wspomagające.
Zastosuj również delikatny masaż brzucha (okrężnymi ruchami zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, z ominięciem miejsca stomii). Warto spróbować, bo potrafi on przynieść natychmiastowy efekt.
Dodatkowo – uprość maksymalnie dietę. Unikaj mleka i surowych warzyw przez 24 godziny od czasu wystąpienia problemu. To pozwoli jelitom uspokoić się i wrócić do zdrowego rytmu.
Pamiętaj jednak, drogi Przyjacielu Stomiku, że jeśli po 2–3 dniach sytuacja się nie poprawia i nadal czujesz się źle, lub to samopoczucie stale się pogarsza – skontaktuj się z lekarzem lub pielęgniarką stomijną. Czasem trzeba skorygować dietę albo włączyć łagodne środki rozluźniające stolce, ale zawsze po konsultacji z lekarzem, nigdy – na własną rękę.

Dobro dla brzucha to nie fanaberia, lecz strategia
Jesienne wzdęcia i zaparcia to nie żadna abstrakcja, tylko coś, co zdarza się większości stomików. Zwłaszcza jesienią, gdy organizm zwalnia, a sezonowy bufet kusi pyszną ofertą.
Wzdęcia i zaparcia zwykle nie biorą się „znikąd”. Najczęściej są cichym komunikatem: „hej, zwolniłeś za bardzo, popracuj nad zdrowszą rutyną”, albo przeciwnie – „przeciążyłeś mnie tym, co na talerzu”. I im szybciej taki komunikat od organizmu usłyszysz, tym łagodniej i zdrowiej przejdziesz przez jesień.
Tekst: Iza Jamaczek
Zdjęcia: pexels