Gru 202514
Święta poza domem mają w sobie coś z małej rewolucji. Zmienia się miejsce, rytm dnia, zapachy, potrawy, układ stołu i codzienna rutyna. Dla osoby ze stomią dochodzi jeszcze jedno: konieczność zadbania o bezpieczeństwo i komfort w warunkach innych niż codzienne. I choć z zewnątrz może to wyglądać jak „zwykły wyjazd na święta”, w praktyce wymaga odrobiny planowania. I warto tej myśli poświęcić chwilę. Dobrze zaplanowany wyjazd to spokój brzucha – i głowy.

Dziś w „Stomii od kuchni” o świętach stomika poza domem w szerokim ujęciu tematu. Będzie więc o przygotowaniu i o samej podróży, a także o tym, jak przeżyć świąteczne dni bez napięcia — także wtedy, gdy to pierwsze takie święta. Jeśli więc, drogi Przyjacielu Stomiku, jesteś na etapie oswajania myśli o wyjeździe, rzuć okiem, być może ten tekst pomoże Ci lepiej zaplanować tę małą rewolucję.

Zanim spakujesz torbę...
Dobre przygotowanie do świąt poza domem nie zaczyna się w dniu wyjazdu. Zaczyna się od spokojnego przejrzenia swojej codziennej rutyny i odpowiedzi na pytania:

Jak się spakować, by było bez stresu?
Pakując sprzęt stomijny, warto kierować się zasadą nadmiaru. Zabierz co najmniej dwa razy tyle worków, płytek i akcesoriów, ile zużywasz w analogicznym czasie w domu. Uwzględnij także preparaty do pielęgnacji skóry, pierścienie uszczelniające, pastę, chusteczki oraz worki na odpady. W podróży i w nowym miejscu łatwiej o czynniki, które skracają czas noszenia sprzętu: zmiany temperatury, inny rytm dnia czy większy stres. Warto być przygotowanym na taką okoliczność.
Pamiętaj, by rozdzielić sprzęt i akcesoria na dwie części, jeśli zabierasz więcej toreb. Część sprzętu zawsze miej przy sobie — w torbie podręcznej. To prosta zasada, która daje ogromny komfort psychiczny.

Podróż — komfort to nie luksus
Niezależnie od tego, czy podróżujesz samochodem, pociągiem czy autobusem, długie godziny w jednej pozycji mogą być obciążające. Ucisk w okolicy brzucha, szybciej napełniający się worek czy podrażnienie skóry to sygnały, których nie warto ignorować.
Przed wyruszeniem w trasę dobrze jest opróżnić worek, nawet jeśli nie jest pełny. W trakcie podróży planuj przerwy — krótki ruch, rozprostowanie ciała i zmiana pozycji poprawiają komfort i krążenie.
Zadbaj o ubranie: elastyczne, miękkie, bez pasków i szwów uciskających okolicę stomii. To szczegół, który w podróży robi ogromną różnicę. Pamiętaj, by było dopasowane do temperatury. Nawet zimą można przegrzać okolice stomii, co skutkuje utratą komfortu a nawet przykrymi niespodziankami.

Zmiana miejsca, zmiana warunków
Święta poza domem oznaczają inną łazienkę, inne oświetlenie, inną temperaturę. Zimą szczególnie odczuwalne są różnice między zimnym powietrzem na zewnątrz a suchym, ciepłym powietrzem w pomieszczeniach.
Skóra wokół stomii może reagować przesuszeniem lub zwiększoną potliwością, co wpływa na przyczepność płytki. Dlatego warto trzymać się sprawdzonych rozwiązań pielęgnacyjnych i nie wprowadzać nowości tuż przed świętami. Jeśli na co dzień stosujesz preparaty barierowe — zabierz je ze sobą. Stabilność rutyny to w tym czasie najlepszy sprzymierzeniec. Nie zabieraj też w drogę nowych, nietestowanych wcześniej woreczków i akcesoriów. Podczas podróży najlepiej sprawdza się to, do czego przyzwyczaiłeś swoją skórę i stomię.

Świąteczny stół — ucztowanie bez presji
Święta to jedzenie. I to jest fakt. Dla osoby ze stomią nie oznacza to jednak konieczności rezygnacji z udziału w posiłkach. Ale potrzebę uważności już tak.
Jeśli jesz poza domem, trzymaj się potraw, które już znasz i dobrze tolerujesz. Święta nie są najlepszym momentem na kulinarne eksperymenty. Jedz mniejsze porcje, wolniej, obserwując reakcje organizmu. Dobrym pomysłem jest również rozłożenie posiłków w czasie zamiast jedzenia wszystkiego „na raz”. Postaw też na umiar i rezygnację z dokładek lub mieszania potraw. Jeśli pozwoliłeś sobie na syty obiad z dwóch dań, zrób małą przerwę, zanim sięgniesz po zestaw ciast i kawę.
Pamiętaj też o nawodnieniu — zwłaszcza w ogrzewanych pomieszczeniach. Odpowiednia ilość i jakość płynów wspiera pracę układu pokarmowego i ogólne samopoczucie. Jeśli pijesz kawę lub alkohol, nie zapominaj o umiarze i uzupełnieniu płynów wzmacniających organizm.

Mental — święta to nie egzamin
Zmiana miejsca i świąteczna atmosfera potrafią uruchomić napięcie. Warto pamiętać, że stres sam w sobie może wpływać na funkcjonowanie stomii i przewodu pokarmowego.
Pamiętaj, że nawet będąc na uroczystym obiedzie u rodziny, masz prawo do przerwy, do wyjścia do łazienki wtedy, gdy tego potrzebujesz. Brak Ciebie przy stole przez pół godziny nie będzie brakiem zaangażowania w świąteczną atmosferę — wręcz przeciwnie, zadbaniem, by była ona czymś waźnym także dla Ciebie.

A jeśli to pierwsze święta poza domem
Pierwsze święta poza domem po wyłonieniu stomii bywają najtrudniejsze. Często towarzyszy im niepewność, obawa przed nieznanym i potrzeba ciągłej kontroli.
W takiej sytuacji warto obniżyć sobie poprzeczkę. Nie musisz uczestniczyć we wszystkim, zwłaszcza tym razem nie musisz być „jak dawniej”. Skup się na podstawach: bezpieczeństwie, komforcie i spokojnym tempie.
Dobrze przygotowany sprzęt, znajoma dieta i realistyczne oczekiwania wobec siebie sprawiają, że święta poza domem stają się doświadczeniem do udźwignięcia — a z czasem po prostu jednym z wielu.

Stomik może cieszyć się świętami, także tymi poza domem. A jeśli, drogi Przyjacielu Stomiku, potrzebujesz w tym temacie kilku słów wsparcia, daj znać, z chęcią podzielimy się naszymi doświadczeniami. Wielu naszych wolontariuszy kiedyś stało przed takim samym wyzwaniem, jak być może Ty teraz. Nie musisz mierzyć się z nim sam.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: Fundacja STOMAlife, blog Med4Me, pexels