Pierwsze dni po powrocie ze szpitala to często nie tylko moment ulgi, ale też kumulacja stresu. Nie ma już obok pielęgniarki, która z wprawą ogarniała temat Twojej stomii i pomagała zrozumieć to, co nowe, dając tym samym poczucie bezpieczeństwa.

Ta chwilowa szpitalna rutyna, w której można było się oprzeć na innej osobie była czasem odkładania na później tego, co nieuniknione. Tym czymś w przypadku osoby świeżo po operacji jest konieczność stanięcia oko w oko z tematem samodzielnego ogarniania swoich stoma-spraw. Nagle więc zostałeś sam. Owszem, być może w domu jest wiele osób, które służą Ci wsparciem, ale w temacie, który właśnie wydarzył Ci się na brzuchu – jesteś sam. I musisz temu stawić czoła. Choć ani się na to jeszcze nie czujesz, ani - nie chcesz tego robić.

Strach i brak pewności, jakie Ci towarzyszą, drogi Przyjacielu Stomiku, są normalne. To nowa sytuacja, a Ty w niej właśnie debiutujesz. Naturalne jest, że czujesz się niepewnie. Dobra wiadomość jest taka, że ten stan nie będzie trwał wiecznie. A także - że można go skrócić i uprościć. Potrzebujesz tylko kilku podstawowych rzeczy, informacji, spokojnego planu i odrobiny cierpliwości do samego siebie. W tym artykule znajdziesz wskazówki, co może pomóc, by ten proces przyspieszyć.

Co warto wiedzieć na już?
- Prawdopodobnie wyszedłeś ze szpitala z wyprawką. Masz więc podstawowe rzeczy, które przydadzą się przy pierwszych samodzielnych zmianach woreczka. Być może będą dopasowane i dobrze zabezpieczą stomię i Twoje poczucie komfortu, a być może nie do końca i trzeba będzie szukać innych produktów. Bardziej dopasowanych do Twojej stomii i skóry. Jeśli w Twoim szpitalu nie dostałeś wyprawki ani zaleceń, gdzie zamówić sprzęt i jak się do tego zabrać – skontaktuj się z pielęgniarką lub opiekunką stomijną. Pomoże Ci ona dobrać sprzęt i zamówić pierwsze dostawy refundowane.
- Pamiętaj, drogi Stomiku, że aby wypróbować jakiś produkt zanim zamówisz jego większą ilość, możesz go najpierw przetestować w formie darmowej próbki. Darmowe próbki obejmują zarówno worki stomijne jak i akcesoria. Skorzystaj z tej możliwości i umów się z opiekunem/opiekunką stomijną, która pomoże Ci dobrać sprzęt i akcesoria dobre dla Twojego typu stomii. Jeśli takie będzie Twoje życzenie, opiekun stomijny może odwiedzić Cię w domu.
- Masz prawo wybierać ze wszystkich marek i rodzajów sprzętu i akcesoriów dostępnych na rynku. Możesz też je z sobą łączyć zamawiając: np.: worki firmy A, odklejacz firmy B, gaziki firmy C i pastę stomijną znów firmy B.
- Wybierz te produkty, które będą najlepiej kooperować z Twoją stomią i będą poprawiać Twój własny komfort życia z nią. Pamiętaj, Twój dobrostan to główne kryterium, którym powinieneś się kierować. Jeśli jakiś produkt nie spełnia oczekiwań – zamów inny, niekoniecznie tej samej marki.
- Prawdopodobnie już w szpitalu otrzymałeś też drogi Przyjacielu Stomiku, 2 zlecenia. Jedno na sprzęt stomijny i drugie na akcesoria stomijne. Jeśli dokumenty te wystawione zostały na kilka miesięcy (do roku) nie musisz realizować ich od razu w całości. Pamiętaj, że dopiero poznajesz sprzęt i uczysz się nowej sytuacji. Być może za miesiąc będziesz chciał zmienić jego markę lub typ. Warto mieć tę możliwość (o szczegóły zapytaj opiekunkę stomijną).

Co powinieneś mieć zawsze w domowej kosmetyczce stomika?
- worki stomijne – najlepiej 2–3 razy więcej, niż faktycznie zużywasz podczas każdorazowej zmiany worka. To na wszelki wypadek, gdyby nie udało się sprzętu zmienić z sukcesem za pierwszym razem lub, gdyby zdarzyła się awaria i natychmiastowa konieczność ponownej zmiany. Podana ilość dotyczy podręcznej kosmetyczki i momentu, gdy dopiero decydujesz o doborze sprzętu, który chcesz zamówić. Zdecydowanie warto mieć większy zapas, dlatego, drogi Stomiku, nie czekaj z testowaniem różnych worków oraz z rozmową z opiekunem stomijnym. Im szybciej dobierzesz sprzęt, tym szybciej będziesz mógł ruszyć z tematem do przodu.
- płytki - jeśli używasz sprzętu dwuczęściowego, są one niezbędnym wyposażeniem Twojej kosmetyczki. Warto kierować się zasadą tyle płytek - ile worków. Zwłaszcza gdy jesteś jeszcze niewprawionym stomikiem. Z czasem dojdziesz do wprawy i te proporcje zmienią się. Z reguły na jedną przyklejoną do ciała płytkę przypadają 2-3 zmiany worka. Do wyboru masz płytki do wycinania otworu lub z możliwością ręcznego formowania.
- nożyczki do wycinania otworu w płytce stomijnej – konieczne stomijne, „skręcające”, z zaokrąglonymi końcówkami. Zapytaj o nie opiekunkę stomijną.
- chusteczki lub spray do usuwania przylepca. Zdecydowanie zakoleguj się z tym produktem. Odklejanie worka nie musi a już na pewno nie powinno boleć.
- płyn lub chusteczki do oczyszczania skóry.
Woda i szare mydło również dadzą radę, niemniej, do pierwszego zgrubnego oczyszczenia i usuwania nadmiaru zanieczyszczeń ze skóry użyj chusteczek.
- pastę uszczelniającą lub pierścienie – nakładane wokół stomii zwłaszcza u ileostomików i urostomików stanowią wsparcie dla skóry narażonej na podciekanie treści pod płytkę.
- gaziki lub miękkie ręczniki papierowe – do osuszenia skóry wokół stomii a także szare mydło bez dodatków do jej wcześniejszego umycia. Pamiętaj, że skóra wokół stomii nie lubi zapachów i chemii.

Jak to ogarnąć w praktyce? Organizacja łazienki
Nasi Przyjaciele ze stomią najczęściej swój woreczek zmieniają w łazience (rzadziej w sypialni). Najczęściej też wybierają pozycję stojącą, bo jest uniwersalna.

Jak to zrobić, by było najwygodniej?
- wyznacz stałe miejsce na sprzęt – półka, szafka, organizer, pudełko. W myśl zasady – nie denerwujesz się, gdy nie musisz za każdym razem wszystkiego szukać.
- przygotuj miejsce do zmiany worka – najlepiej przy umywalce lub w miejscu z dobrym światłem i lustrem. Zanim zdejmiesz stary worek, ustaw na umywalce/szafce/stoliku to, czego będziesz używać. Niech jest pod ręką.

Pamiętaj o worku na zużyty sprzęt. Choć nie mówi się o nim często, jest bardzo pomocny podczas wymiany worka. Podczas całej operacji wszystko wrzucasz do woreczka rozłożonego na umywalce lub blacie. To wygodniejsze niż każdorazowe sięganie do dużego kosza na śmieci.
I przede wszystkim, pozwól sobie na błędy. Będą się zdarzać, póki nie nabierzesz wprawy. To, co początkowo wydaje się skomplikowaną operacją logistyczną, z czasem stanie się zwyczajną rutyną.

Jak się zabrać do zmiany worka? Krok po kroku
W szpitalu ktoś patrzył i pomagał. W domu musisz nauczyć się ufać sobie. Najlepiej działać według prostego schematu:
- Krok 1: przygotuj wszystko wcześniej.
Nie zaczynaj zmiany worka, zanim nie przygotujesz wszystkich potrzebnych rzeczy – od zapasowego worka po ręcznik do otarcia rąk.
- Krok 2: zdejmij zużyty worek.
Delikatnie, bez szarpania. Użyj sprayu wspomagającego odklejanie płytki – pomoże zdjąć woreczek bez bólu i ryzyka uszkodzenia skóry.
- Krok 3: oczyść skórę wokół stomii.
Najpierw chusteczką czyszczącą, potem ciepłą wodą i neutralnym mydłem. Osusz skórę dokładnie – wilgoć skraca czas trzymania się przylepca. Na suchą i czystą skórę warto dodatkowo nałożyć preparat mocniej chroniący skórę, tak zwaną barierę ochronną.
- Krok 4: kontroluj stan skóry.
Sprawdź, czy wokół stomii nie ma podrażnień, zaczerwienienia, uszkodzeń. Jeśli coś Cię niepokoi – skontaktuj się z pielęgniarką lub opiekunką stomijną, ale najpierw – dokończ zmianę worka. :)
Na oczyszczoną skórę w miejscu jej większej tkliwości warto nałożyć półpierścień z aloesem, a na tak zabezpieczoną skórę – pastę stomijną lub pierścień hydrokoloidowy. Produkty te chronią skórę przed jej kontaktem z treścią jelitową i podrażnieniami.
- Krok 5: dopasuj nowy worek.
Upewnij się, że otwór pasuje do kształtu Twojej stomii – nie może być ani za ciasny, ani zbyt luźny.
- Krok 6: przyklej spokojnie nową płytkę lub cały worek.
Bez pośpiechu, najlepiej stojąc – ciało ma wtedy naturalny kształt. Przytrzymaj naklejony na ciało woreczek jeszcze przez kilka chwil – ciepło dłoni pomaga aktywować przylepiec.

Czasami emocje biorą górę…
To normalne, że możesz czuć się zagubiony, zmęczony, sfrustrowany. Masz prawo się bać, czuć dyskomfort i tremę. Masz też prawo nie wiedzieć wszystkiego i wszystkiego od razu pamiętać. Ale masz też prawo prosić o pomoc.

Pamiętaj:
- Jeśli nie do końca ogarniasz te wszystkie nazwy, terminy, zlecenia - zadzwoń do opiekunki stomijnej. W temacie stomii nie ma niemądrych pytań, są tylko te, które wymagają odpowiedzi.
- Napisz na forum grupy wsparcia działającej przy naszej Fundacji lub bezpośrednio do nas. Inni stomicy naprawdę zrozumieją, przez co przechodzisz.
- Zadzwoń do nas, nasi wolontariusze to w większości stomicy. Nikt nie zna i nie zrozumie, z czym się obecnie mierzysz, lepiej niż oni.
Nie wstydź się łez. Ani chwil słabości. Wiele przeszedłeś, dużo przeżyłeś. Masz prawo do emocji. Pamiętaj jednak, by się w nich nie zapamiętać. Życie ze stomią może być dobrym życiem, ale to wymaga czasu i cierpliwości.

Apropos czasu...
Nie musisz być ekspertem w trzy dni, drogi Przyjacielu Stomiku. Nie musisz być perfekcyjny. Wystarczy, że będziesz otwarty na to, by nauczyć się nowej rutyny.
Powrót do domu to początek nowego etapu. I choć, zwłaszcza na początku swojej stoma drogi, możesz czuć się osamotniony – pamiętaj, że jesteśmy obok. Zadzwoń, skontaktuj się z nami i poczuj, że z tematem stomii nie musisz mierzyć się sam.
Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: blog Med4Me.
Uzupełnieniem dzisiejszego artykułu jest seria zdjęć przedstawiająca przykładowe produkty do pielęgnacji skóry wokół stomii oraz przykładowy sprzęt stomijny. Te i inne produkty ułatwiające życie ze stomią dostępne są w każdym ze sklepów Med4Me (także w formie darmowych próbek).