Stomia od kuchni. Powrót do zwykłej codzienności jak i kiedy?

Paź 202529

Operacja wyłonienia stomii to poważny krok w kierunku poprawy jakości życia pacjenta. Może być przeprowadzona na dwa sposoby — klasycznie, poprzez otwarcie powłok brzusznych, albo metodą laparoskopową, czyli z użyciem mniejszych nacięć.

powrot-do-zycia-po-operacji-1.jpg

Od wybranej techniki w dużej mierze zależy tempo dochodzenia do siebie po zabiegu. Przy czym, tradycyjna operacja, ze względu na większą ingerencję w tkanki, wymaga zwykle dłuższego czasu regeneracji niż zabieg laparoskopowy.

Niezależnie jednak od sposobu, w jaki stomię wyłoniono, najważniejsze jest to, by zaplanować swój powrót do formy i codzienności - krok po kroku. Dobrze jest pogodzić się z tym, że to nie sprint i coś, co trzeba szybko odhaczyć na liście zadań. Powrót do codzienności to spokojna droga, której rytm warto dostosować do możliwości własnego ciała i – umysłu.

powrot-do-zycia-po-operacji-2.jpg

Jak przebiega powrót do formy po operacji wyłonienia stomii?

Wyłonienie stomii to poważna operacja — zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. I właśnie z tego powodu także proces rekonwalescencji wymaga mądrego, spokojnego podejścia, a także odrobiny cierpliwości. Zwłaszcza wobec siebie.

Warto więc wszystko sobie poukładać — krok po kroku, dzień po dniu, rozpoczynając już od pierwszych chwil po zabiegu, kiedy ciało dopiero uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości.

Zazwyczaj okres potrzebny na odzyskanie sił i swobody ruchu trwa około trzech miesięcy, choć u każdego wygląda to nieco inaczej. W tym czasie kluczowe jest, by nie przyspieszać tempa — ciało ma swoje własne zegary i trzeba pozwolić mu odmierzać czas napływu sił we właściwym rytmie.

powrot-do-zycia-po-operacji-3.jpg

Choć każdy organizm reaguje na zmiany i wraca do formy w indywidualny sposób, warto pamiętać, że są pewne stałe elementy, które należy wziąć pod uwagę. Są nimi:

  • trzymanie się zaleceń lekarskich,
  • utrzymanie lekkostrawnej, spokojnej diety,
  • obserwacja reakcji organizmu,
  • stopniowe wprowadzanie i poszerzanie aktywności fizycznej (a z czasem także zawodowej).

O tym, jak ważne w procesie powrotu do sił są cierpliwość i zdrowy rozsądek, mówi się zaskakująco niewiele. A przecież to właśnie one decydują o tym, jak szybko — i jak trwale — odzyskamy równowagę.

Bo choć przygotowanie do operacji i sam zabieg są momentami kluczowymi, to to, co dzieje się później, ma wpływ na całe dalsze życie.

I właśnie o tym — o powrocie do codzienności po operacji, krok po kroku — piszemy dziś w „Stomii od kuchni”.

powrot-do-zycia-po-operacji-4.jpg

Pierwsze doby po operacji – czyli czas na cierpliwość

Pierwsze dni po operacji to nie jest moment, by udowadniać światu, że „już jest dobrze i można działać”. Bo zazwyczaj — nie jest. I wcale nie musi być.

Twój organizm właśnie przeszedł ogromną zmianę — fizyczną, emocjonalną i życiową. Trzeba mu pozwolić odpocząć i powoli przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

Wielu pacjentów mówi: „chcę jak najszybciej wstać, ruszyć się, wrócić do normalności”. To naturalne. Ale właśnie na tym etapie warto dać sobie czas. Nie przyspieszać i nie stawiać przed sobą zbyt dużych oczekiwań.

powrot-do-zycia-po-operacji-5.jpg

Pierwsze doby po operacji to dobry moment na spokojne oswajanie się ze stomią — przede wszystkim poprzez naukę jej pielęgnacji. W tych dniach dowiesz się, drogi Przyjacielu Stomiku, jak zmieniać worek, jak rozumieć sygnały wysyłane przez ciało, jak reagować, gdy coś Cię niepokoi.

To naprawdę dużo jak na początek, dlatego wszystko inne — możesz spokojnie odłożyć na później.

powrot-do-zycia-po-operacji-6.jpg

Więcej uwagi i rozwagi po powrocie do domu

Dom po szpitalu wydaje się najbezpieczniejszym miejscem na świecie. I słusznie. Ale też to właśnie w domu pojawiają się pierwsze prawdziwe wyzwania. To tu nowy stomik mierzy się z samodzielnością, bez szpitalnej asysty, z nowymi obowiązkami i codziennością, która prawdopodobnie, na tym etapie, była łatwiejsza przed operacją.

powrot-do-zycia-po-operacji-7.jpg

Po powrocie do domu nie rzucaj się od razu w wir codziennych obowiązków. Stomia to duża zmiana – daj sobie czas i przestrzeń, by spokojnie poukładać plan na nowe życie z nią. Poza tym, drogi Przyjacielu Stomiku, przeszedłeś poważną operację. Już to upoważnia Cię niejako „z marszu” do zrobienia sobie wolnego od odkurzania, gotowania obiadu i robienia prania. I to zaraz w pierwszych dniach po powrocie ze szpitala. Wracaj do codziennego fizycznego wysiłku stopniowo i bez ładowania wszystkiego w grafik na jeden dzień. Jeśli tylko masz taką możliwość, na te pierwsze dni w domu, zorganizuj sobie realne fizyczne wsparcie w temacie codziennej rutyny (przygotowanie posiłku, zadbanie o dom, zrobienie zakupów). Pooperacyjne „nicnierobie” w pierwszym czasie po powrocie ze szpitala, to nie lenistwo, lecz strategia, jak szybciej wrócić do sił. 

powrot-do-zycia-po-operacji-8.jpg

Pierwsze zakupy i obowiązki domowe

Pierwsze wyjście po zakupy to często mały test — nie tylko sprawności fizycznej, ale i pewności siebie. Warto dobrze się do niego przygotować, także praktycznie.

Wybieraj luźne, wygodne ubrania i zawsze miej przy sobie zestaw awaryjny. Nie narzucaj sobie tempa — piekarnia i warzywniak w zupełności wystarczą na pierwszy raz.

Warto też mieć towarzystwo. Kogoś, kto nie tylko pomoże dźwigać torbę, ale też doda odwagi i… odciąży głowę z niepotrzebnych myśli.

Pamiętaj, że po operacji nie wolno dźwigać ani podnosić ciężkich przedmiotów. Nie schylaj się gwałtownie, nie ryzykuj nadwyrężenia. Jeśli możesz — poproś o pomoc. To nie oznaka słabości, lecz przejaw rozsądku.

A jeśli masz ochotę wrócić do drobnych domowych obowiązków — świetnie! Powrót do życia sprzed operacji to przecież również powrót do zwyczajnej codzienności. Warto jednak podejść do tego z planem, uwzględniając nowe okoliczności i swoje aktualne możliwości.

Domowe obowiązki? Jak najbardziej, ale etapami. Piekarnik i pralka nie uciekną. Zacznij od czegoś, co nie wymaga dużego wysiłku. A jeśli bardzo chcesz zrobić pranie i upiec ciasto — rozłóż to na dwa dni.
Nie forsuj się. Paradoksalnie, jeśli odpuścisz trochę teraz, szybciej odzyskasz pełnię sił i sprawczości.

powrot-do-zycia-po-operacji-9.jpg

Jazda samochodem

Wielu stomików pyta: „kiedy mogę znowu prowadzić samochód?”. Zazwyczaj jest to możliwe po kilku tygodniach od operacji, ale zawsze warto wcześniej skonsultować się w tym temacie z lekarzem.

Zanim wrócisz za kierownicę, daj sobie czas, by minął ból pooperacyjny, a blizna przestała być wrażliwa. Pamiętaj, że podczas prowadzenia auta — zwłaszcza przy zmianie biegów czy gwałtownym hamowaniu — mięśnie brzucha pracują intensywnie, co może powodować dyskomfort.

Nie bez znaczenia jest też blizna w okolicy odbytu. Wiele operacji wyłonienia stomii wiąże się bowiem z jego usunięciem, a to oznacza dodatkowe miejsce gojenia. Zanim więc zaplanujesz dłuższą podróż, warto upewnić się, że rana pooperacyjna jest już całkowicie zagojona.

Pierwsze trasy samochodem powinny być więc krótkie i znajome — najlepiej po spokojnych ulicach i poza godzinami szczytu. To nie tylko pozwoli zmniejszyć stres związany z napełnianiem się woreczka w korku, ale też pomoże sprawdzić, jak organizm reaguje na pozycję siedzącą i pasy.

powrot-do-zycia-po-operacji-10.jpg

Prace ogrodowe i remontowe

Ogród to dla wielu z nas najlepsza terapia — zapach ziemi, dotyk roślin, kontakt z naturą. To wszystko koi i przywraca spokój. Warto jednak pamiętać, że prace ogrodowe to również spory wysiłek fizyczny, który w pierwszych tygodniach po operacji nie jest wskazany.

Unikaj więc dźwigania, kopania czy dłuższego pochylania się. Ciało potrzebuje jeszcze czasu, by się wzmocnić i odzyskać elastyczność.

Podobnie wygląda temat z remontem. Pierwsze dni i tygodnie spędzane w domu z powodu przebytej operacji, to zdecydowanie nie jest moment, by robić remont czy przemeblowanie, tylko dlatego, że „jesteś na zwolnieniu i wreszcie masz więcej czasu”. Zamiast tego, warto poświęcić czas na naukę pielęgnacji stomii i rytmu jej pracy. To w takiej chwili dużo bardziej potrzebne i bezpieczne zajęcie niż przesuwanie szaf czy sadzenie krzewów.

Pamiętaj, że źle zaplanowana rekonwalescencja może skończyć się powikłaniami, na przykład przepukliną w miejscu stomii. Dlatego zamiast łopaty — wybierz odpoczynek, zamiast wiertarki — książkę, a zamiast wielkich planów — wieczór z programem rozrywkowym lub publicystycznym.

powrot-do-zycia-po-operacji-11.jpg

Sport – tak, ale bez pośpiechu

Powrót do aktywności to temat, który budzi i nadzieję, i lęk. Bo przecież sport to intensywność i ruch. Czy da się to w ogóle połączyć z tematem stomii i worka stomijnego? Da się, ale to wymaga cierpliwości i uważności.

Dlatego, dla własnego bezpieczeństwa, zacznij od spacerów. Wcale nie muszą być długie. Ważne, by były regularne. Gdy organizm nabierze sił, a Ty wprawy w ogarnianiu nowej rutyny, można pomyśleć o lekkich ćwiczeniach rozciągających, pływaniu czy jodze. A potem – o górskich wspinaczkach, bieganiu maratonów, morsowaniu i uprawianiu fitnessu. To wszystko znów będzie możliwe. Pamiętaj jedynie, by zachować właściwe tempo, umiar i co najważniejsze – by skonsultować czas powrotu do intensywnych ćwiczeń z lekarzem lub fizjoterapeutą.

Pamiętaj, by unikać forsownych ćwiczeń z dużym naciskiem na brzuch, i by nie porównywać się z innymi stomikami. Ich tempo powrotu do formy nie jest i nie powinno być wyznacznikiem Twoich działań. Takie podejście może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

powrot-do-zycia-po-operacji-12.jpg

Powrót do pracy

Jeśli Twoja praca wymaga dźwigania lub dużego wysiłku fizycznego, warto odczekać z powrotem do obowiązków zawodowych około 12 tygodni od momentu wyłonienia stomii. To jednak orientacyjny czas — każdy organizm regeneruje się w swoim tempie, dlatego decyzję o powrocie do pracy najlepiej podjąć po rozmowie z lekarzem. Jeśli natomiast czujesz, że dotychczasowe obowiązki mogą być dla Ciebie zbyt wymagające, porozmawiaj z pracodawcą o możliwości ich modyfikacji lub przejściu na lżejsze zadania.

powrot-do-zycia-po-operacji-13.jpg

#stomikmoże!

Życie „po stomii” może być pełne jakości i… wcale nie gorsze od tego sprzed operacji. Dotyczy to wszystkich sfer codzienności — fizycznej, emocjonalnej i społecznej.

By tak było, warto podejść do rekonwalescencji i powrotu do pełnej formy z cierpliwością, pokorą i przemyślanym planem. Nic nie stoi na przeszkodzie, by stomik znów cieszył się pełnią życia, zwłaszcza jeśli powrót do formy zaplanuje rozsądnie i rozłoży go na etapy.

Drogi Przyjacielu Stomiku, jeśli na tym etapie potrzebujesz wsparcia – daj nam znać. Z tematem stomii nikt nie musi i nie powinien zostawać sam. Ty również nie musisz.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: archiwum Fundacji STOMAlife, pixabay i pexels

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na