Stomia od kuchni. Po XI nie porównuj się z innymi stomikami! To Twoja stomia, nie ich

Sty 202630

„On już biega maratony”, „ona wróciła do pracy po trzech tygodniach”, „jem wszystko i nic mi nie szkodzi – ja się może nie znam – ale u Ciebie chyba to za wolno wszystko idzie” – takie zdania pojawiają się w rozmowach, na forach, w mediach społecznościowych. I choć często podszyte są dobrymi intencjami, potrafią boleć bardziej niż źle dopasowany sprzęt. Bo gdzieś między jednym a drugim takim komentarzem rodzi się cicha konkluzja: „to ze mną jest coś nie tak”.

nie-porownuj-sie-1-.jpg

Porównywanie się z innymi stomikami to naturalny mechanizm. Szukamy punktu odniesienia, chcemy wiedzieć, czy nasze doświadczenie „mieści się w normie”. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast wsparcia pojawia się presja. I o tym będzie dziś w ‘Stomii od kuchni’.

nie-porownuj-sie-2.jpg

Każda stomia to inna historia

Nie istnieje jedna ścieżka „idealnej adaptacji”. Różnimy się:

  • rodzajem stomii (kolostomia, ileostomia, urostomia),
  • przyczyną operacji,
  • stanem zdrowia przed zabiegiem,
  • kondycją psychiczną,
  • przebiegiem gojenia,
  • wsparciem bliskich,
  • dostępem do specjalistów i sprzętu
  • prędkością zapamiętywania nowości.

Drogi Przyjacielu Stomiku, to, że ktoś szybciej wrócił do aktywności fizycznej, nie oznacza, że Ty robisz coś gorzej. Oznacza tylko tyle, że jego organizm, sytuacja i warunki były inne.

Medycyna jasno pokazuje: proces adaptacji do stomii to nie sprint, ale maraton. Układ pokarmowy, skóra wokół stomii, psychika – wszystko potrzebuje czasu, by znaleźć nową równowagę. Daj sobie go. Właśnie to najczęściej pozwala naprawdę ruszyć do przodu.

nie-porownuj-sie-3.jpg

Media społecznościowe pokazują wycinek rzeczywistości

Na instagramie i facebooku rzadko zobaczysz noc z przeciekiem, frustrację przy kolejnej zmianie sprzętu czy lęk przed pierwszym wyjściem z domu. O wiele częściej zobaczysz uśmiech, weekend w pięknych okolicznościach przyrody, sport i spotkania w szerokim gronie. To nie jest kłamstwo. To selekcja.

Porównując swoje zaplecze – zmęczenie, strach, trudne dni – do czyjejś fotogalerii, robisz sobie krzywdę. Dlaczego? Ponieważ zestawiasz pełny obraz swojego życia z fragmentem cudzej rzeczywistości. Być może osoba zamieszczająca zdjęcia pełne radości i luzu, trudny etap (ten, w ktorym Ty obecnie jesteś) ma już za sobą i teraz pokazuje efekty swojej pracy nad własnym życiem ze stomią. Oczywiście – dobrze jest, gdy takie wiadomości i relacje motywują i inspirują – źle, gdy tworzą presję. Granica między inspiracją a presją jest bardzo cienka. To ogromna różnica i warto zdawać sobie z niej sprawę, by nie wpaść w pułapkę nadmiernych oczekiwań.

nie-porownuj-sie-4.jpg

Porównywanie się może podkopywać poczucie własnej wartości

Badania psychologiczne od lat pokazują, że częste porównania społeczne zwiększają ryzyko obniżonego nastroju, poczucia winy i bezradności. U osób po poważnych zabiegach chirurgicznych może to dodatkowo nasilać:

  • stres adaptacyjny,
  • lęk o zdrowie,
  • obniżoną samoocenę,
  • trudności w akceptacji ciała.

A przecież stomia nie jest egzaminem, który trzeba „zdać lepiej niż inni.” Akceptacja tej wiedzy w kontekście własnej sytuacji, to realny krok do przodu.

nie-porownuj-sie-5.jpg

Stawianie granic, gdy inni narzucają tempo

Czasem presja nie pochodzi z internetu, ale z najbliższego otoczenia. „Powinnaś już normalnie funkcjonować”, „inni poradzili sobie szybciej”, „nie przesadzaj, to tylko worek” – takie komunikaty, nawet wypowiedziane w dobrej wierze, potrafią bardzo obciążać.

Masz prawo stawiać granice. Masz prawo powiedzieć:

  • „potrzebuję więcej czasu”,
  • „to jest mój proces zdrowienia”,
  • „wsparcie jest dla mnie ważniejsze niż porównania”.

Twoje ciało i Twoja psychika nie działają według kalendarza oczekiwań innych ludzi. Tempo adaptacji do stomii to sprawa indywidualna. A granice nie są egoizmem – są formą dbania o siebie.

nie-porownuj-sie-6.jpg

Zdrowe inspirowanie się zamiast oceniania siebie

To nie znaczy, że masz przestać czytać historie innych stomików. Wręcz przeciwnie – wspólnota jest ogromnym zasobem. Klucz tkwi w sposobie odbioru.

Zamiast pytać: „Dlaczego ja tak nie potrafię?”, spróbuj:

  • „Czego mogę się z tej historii nauczyć?”,
  • „Co mogę dopasować do siebie?”,
  • „Czy to jest realne na moim etapie?”
  • „Czy mogę coś zrobić, by wejść na ten konmkretny etap?”

Inspiracja daje energię. Porównywanie – często ją odbiera, tworząc nadmierną presję i bańkę oczekiwań. Twój postęp nie musi wyglądać spektakularnie

Czasem największym sukcesem jest:

  • spokojna noc bez awarii,
  • pierwsze wyjście do sklepu,
  • samodzielna zmiana worka bez stresu,
  • odważne powiedzenie: „Dziś mam gorszy dzień i to jest okej”.

To są realne, ważne kroki. Nawet jeśli nie nadają się na zdjęcie z hashtagiem.

nie-porownuj-sie-7.jpg

Wsparcie wolontariuszy Fundacji – rozmowa, która naprawdę pomaga

Wiele osób uważa, że stomia osamotnia. Że tworzy mur odgradzający od świata. Że spowalnia i kieruje ludzi na boczny tor. My mówimy: z tematami związanymi ze stomią żaden stomik nie musi zostawać sam .Ty również, drogi Przyjacielu Stomiku nie musisz przechodzić drogi zrozumienia życia ze stomią w pojedynkę. Jednym z najcenniejszych źródeł realnego wsparcia są wolontariusze Fundacji – osoby, które same żyją ze stomią i doskonale rozumieją, z czym mierzy się nowo operowany stomik.

To nie są przypadkowe rozmowy. To kontakt z ludźmi, którzy:

  • znają stomijną codzienność „od środka”,
  • potrafią normalizować trudne emocje,
  • dzielą się praktycznymi doświadczeniami,
  • pomagają przejść przez pierwsze tygodnie adaptacji
  • są obok – w sieci i w życiu codziennym, podczas kawowych spotkań, czy wspólnych weekendów organizowanych przez Fundację.

Czasem jedna rozmowa z kimś, kto już przeszedł podobną drogę, potrafi zdjąć ogromny ciężar z barków. Daje poczucie: „nie jestem dziwny”, „nie jestem sam”, „to, co przeżywam, jest normalne”.

Wsparcie uzupełnione opieką medyczną i edukacją stomijną, realnie wpływa na lepszą adaptację do życia ze stomią. Ze stomią naprawdę nie trzeba mierzyć się w pojedynkę. Napisz do nas, jeśli takie będzie Twoje życzenie - pomożemy Ci oswoić Twoją rzeczywistość.

nie-porownuj-sie-8.jpg

A kiedy warto poszukać dodatkowego wsparcia?

Jeśli zauważasz, że porównywanie się z innymi:

  • często i długotrwale obniża Ci nastrój,
  • powoduje poczucie beznadziei,
  • odbiera motywację do dbania o siebie,
  • nasila lęk,

W takich sytuacjach warto porozmawiać z psychologiem lub dołączyć do grupy wsparcia prowadzonej przez specjalistów. Pomóc może również rozmowa z pielęgniarką lub opiekunką stomijną (czasami to właśnie korekta w doborze sprzętu, staje się impulsem do ruszenia do przodu).

nie-porownuj-sie-9.jpg

Prośba o pomoc to nie oznaka słabości. To element dbania o zdrowie.

Na koniec – bardzo po ludzku

Nie musisz być „idealnym stomikiem”. Nie musisz nikogo doganiać. Nie musisz udowadniać, że radzisz sobie lepiej niż wczoraj. Wystarczy, że robisz tyle, ile dziś potrafisz. I to naprawdę jest wystarczająco dużo.

Tekst: Iza Janaczek

Foto: archiwum Fundacji STOMAlife. Zgodnie z jednym z punktów dzisiejszego tekst: „Inspiracja daje energię. Porównywanie – często ją odbiera”. Dzisiejszą galerią chcemy Was zainspirować… przede wszystkim do kontaktu z nami :) To będzie pierwszy krok do tego, by kiedyś (kiedy będziesz gotowy/a) spotkać się z nami na kawie, na szlaku lub – nad wodą.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na