Stomia od kuchni. Dzień na plaży lub basenie jak go zaplanować najlepiej?

Lip 202603

Mówisz „lato”, myślisz: plaża. Oczywiście nie zawsze choć ten fakt pozostaje niezmienny - bardzo często lato kojarzy się z morzem, oceanem, jeziorem i – plażowaniem.

dzien-na-plazy-basenie-1.jpg

Często też w kontekście tego skojarzenia pada pytanie: jak to ogarnąć, by znów, czuć się w tym miejscu dobrze, czyli tak, jak kiedyś – „przed stomią” i – czy to w ogóle jeszcze możliwe?

Warto więc rozwiać wszelkie wątpliwości w tym temacie.

Plaża nie stawia przed osobą ze stomią wyjątkowych wyzwań. Wymaga jedynie trochę lepszego przygotowania niż kiedyś.

Jak więc wygląda dzień plażowy oczami doświadczonego stomika? Zwykle zaczyna się znacznie wcześniej, niż rozłożeniem ręcznika na piasku i właśnie o tym będzie dzisiejsza „Stomia od kuchni”.

dzien-na-plazy-basenie-2.jpg

Dla stomika dzień plażowy zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu

Doświadczony stomik rzadko wychodzi z założenia, że „jakoś to będzie”. Jeżeli planuje spędzić nad wodą kilka godzin, zwykle poświęca chwilę na spokojne przygotowanie. Pakuje torbę plażową, umieszcza w niej kosmetyczkę ze sprzętem i akcesoriami, sprawdza, czy skóra wokół stomii wygląda prawidłowo, czy sprzęt dobrze przylega i czy nie dzieje się nic, co mogłoby później sprawić kłopot.

Wiele osób decyduje się również na wymianę worka przed wyjściem z domu, nawet jeśli obecny jeszcze się do tego nie kwalifikuje. Wszystko to po to, by maksymalnie zwiększyć komfort podczas przebywania w plenerze.

dzien-na-plazy-basenie-3.jpg

Kosmetyczka plażowa to niezbędnik plażowy

Pakowanie się na plażę wygląda bardzo podobnie jak u każdego, kto wybiera się nad wodę. Ręczniki, krem z filtrem, coś do picia, przekąski, okulary przeciwsłoneczne, książka lub czytnik.

Stomicy do tego zestawu zawsze dodają jeszcze kosmetyczkę zawierającą sprzęt stomijny i akcesoria na 1-2 zmiany worka.

W kosmetyczce zabieranej na wyjścia znajduje się zapasowy sprzęt stomijny, woreczki do utylizacji zużytego sprzętu, i to, czego stomicy używają podczas rutynowej wymiany worka w domu. Najczęściej jest to: remover ułatwiający odklejanie starego worka od ciała, chusteczki czyszczące skórę z pozostałości po paście, kleju i treści stomijnej, pastę uszczelniającą i spray z preparatem ochronnym. Warto mieć też z sobą wilgotne chusteczki z drogerii i żel antybakteryjny, – by oczyścić ręce przed wymianą worka. To na wypadek braku dostępu do bieżącej wody.

Warto też pamiętać, że branie z sobą kosmetyczki z produktami stomijnymi nie jest dowodem na to, że coś musi się stać i będzie trzeba tych rzeczy użyć. Kosmetyczka stomika jest odpowiednikiem apteczki w samochodzie. Lepiej ją mieć, niż zastanawiać się, co zrobić, gdy okaże się potrzebna.

dzien-na-plazy-basenie-4.jpg

Zrelaksuj się, naprawdę nikt nie patrzy

Kiedy już rozłożysz koc i usiądziesz na plaży, łatwo zauważyć pewną prawidłowość.

Ludzie są zajęci sobą. Jedni pilnują dzieci, inni szukają cienia, ktoś właśnie smaruje się kremem z filtrem, ktoś inny rozkłada parawan, jeśli rzecz dzieje się nad Bałtykiem. Naprawdę niewiele osób zwraca uwagę na to, co dzieje się poza tym, co dotyczy ich samych. To ważna obserwacja, bo wiele osób po wyłonieniu stomii podczas pobytu na plaży obawia się właśnie spojrzeń innych. Tymczasem rzeczywistość zazwyczaj okazuje się znacznie spokojniejsza niż to, co podpowiada wyobraźnia – szczególnie osobom, które dopiero uczą się życia ze stomią.

Warto też podkreślić, że jeśli taki jest zamysł osoby ze stomią – może ona w zupełności ukryć worek stomijny pod kostiumem plażowym (kobiety) lub szortami z wyższym stanem i/lub pasem stomijnym (mężczyźni).
Z reguły ludzie w miejscach publicznych, także na plaży najczęściej zajęci są sobą i nawet jeśli zahaczą wzrokiem o niewielką wypukłość w okolicy brzucha osoby na sąsiednim leżaku, nie poświęcają tej obserwacji szczególnej uwagi.

dzien-na-plazy-basenie-5.jpg

A co z kąpielą w morzu/ oceanie/ jeziorze?

Sezon letni jest chyba rekordzistą, jeśli chodzi o ilość pytań dotyczących stomii i codzienności z nią. Spośród wielu pytań, jakie padają w jej kontekście latem najczęściej wraca to dotyczące aktywizacji wodnych, czyli: czy mając stomijny woreczek można kąpać się i pływać w morzu, jeziorze czy basenie?

Odpowiedź jest prosta: stomia nie jest przeciwwskazaniem do zażywania kąpieli wodnych i stomik może z nich korzystać, o ile rany pooperacyjne są zagojone i nie ma medycznych przeciwwskazań do spędzania czasu w wodzie.

Warto też zadbać o „stoma-technikalia.” By dzień na plaży cieszył i nie stresował, ważne jest to, by sprzęt stomijny był prawidłowo dobrany do rodzaju stomii i dobrze przylegał do skóry. To właśnie odpowiednio dopasowana płytka zapewnia komfort i bezpieczeństwo - również podczas kontaktu z wodą. Warto również pamiętać, że worki stomijne są wodoodporne i przystosowane do kontaktu z wodą – także słoną. Można więc w nich pływać, snoorkować lub po prostu przesiadywać w wodzie dla ochłody. Dodatkowo wiele osób korzysta z pasa stomijnego lub odpowiednio dobranego stroju kąpielowego, który pomaga utrzymać worek blisko ciała poprawiając komfort stomika podczas wodnych aktywizacji.

dzien-na-plazy-basenie-6.jpg

Zanim wejdziesz do wody

Sama kąpiel w morzu czy basenie nie wymaga specjalnych przygotowań, jednak kilka prostych nawyków może sprawić, że będzie ona dla Ciebie, drogi Przyjacielu Stomiku po prostu bardziej komfortowa.

  • Opróżnij worek przed zaplanowanym pływaniem, lub jeśli uznasz, że to już czas - zmień go na nowy. Tak robią doświadczeni stomicy. Po pierwsze pełny worek odznacza się pod kostiumem, po drugie może sprawiać dyskomfort podczas wodnych rekreacji.
  • Unikaj bardzo obfitych posiłków, zwłaszcza tuż przed kąpielą. To zalecenie dotyczy zresztą wszystkich, nie tylko stomików. Pełny żołądek nie sprzyja aktywności w wodzie, a w przypadku osób ze stomią może dodatkowo oznaczać szybsze napełnianie się worka.
  • Upewnij się, że „wszystko trzyma jak należy”. Przed wejściem do morza, jeziora czy basenu dobrze jest jeszcze raz rzucić okiem na sprzęt i upewnić się, że przylepiec dobrze przylega do skóry. Taka krótka kontrola zajmuje kilkanaście sekund, a pozwala wejść do wody ze spokojną głową.

Upał oznacza jedno – pamiętaj o nawodnieniu

Jeżeli jest coś, o czym doświadczeni stomicy przypominają sobie nawzajem każdego lata, to właśnie regularne picie jakościowych nawadniających napojów. Nie wtedy, gdy pojawi się pragnienie, lecz znacznie wcześniej. Pamiętać o tym powinny szczególnie osoby z ileostomią, które z racji braku jelita grubego tracą więcej wody i elektrolitów niż osoby bez stomii. Wysoka temperatura i wielogodzinne przebywanie na słońcu tylko zwiększają to ryzyko.

Dlatego butelka z wodą zabrana z sobą na wyjście nie jest dodatkiem do plażowego wyposażenia, jest jednym z jego najważniejszych elementów i warto mieć ją z sobą traktując jak coś, bez czego nie należy wybierać się w plener. Zwłaszcza w gorący dzień.

dzien-na-plazy-basenie-7.jpg

Plażowe jedzenie? Tak, ale z rozwagą

Lato ma swoje smaki. Gofry, frytki, smażona ryba, kukurydza, lody, a jeśli to urlop w tropikach – egzotyczne napoje i dania. Nie ma powodu, by całkowicie z nich rezygnować, jeśli dobrze je tolerujesz. Warto jednak pamiętać, że całodniowy pobyt poza domem nie jest najlepszym momentem na kulinarne eksperymenty.

Jeżeli jakiś produkt do tej pory wywoływał u Ciebie dolegliwości albo nigdy wcześniej go nie próbowałeś, lepiej zostawić takie testy na inny dzień. A już na pewno, nie spożywać kilku nowych potraw w ciągu jednego plażowania. Podobnie jest z alkoholem. Drinki na plaży czy przy basenie mogą wyglądać atrakcyjnie na wakacyjnych zdjęciach, jednak spożywane w upale – szczególnie bez odpowiedniego nawodnienia – zwiększają ryzyko odwodnienia, co dla stomika może mieć poważniejsze konsekwencje niż dla osoby bez stomii.

dzien-na-plazy-basenie-8.jpg

Lato jest dla ludzi. Dla stomików też!

Początek życia ze stomią często zmienia sposób myślenia o wyjazdach – zwłaszcza tych nad wodę. Plaża, która przed operacją wyłonienia stomii kojarzyła się wyłącznie z odpoczynkiem, nagle staje się miejscem pełnym pytań. Z czasem – i to fakt, który podkreśla wielu stomików – większość z tych pytań i niepokojów znajduje odpowiedź i rozwiązania w codziennym doświadczeniu.

Pierwsze wyjazdy nad wodę pozwalają sprawdzić w praktyce to, co wcześniej budziło tak wiele obaw – jak zachowuje się sprzęt, co warto mieć ze sobą i jak organizm reaguje w nowych warunkach. Te ważne doświadczenia szybko przekładają się na większy komfort, spokój i pewność, że lato jest dla ludzi. Dla stomików też.


Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: Iza Janaczek i blog Med4Me

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na