Mar 202618
Jesteś świeżym stomikiem. To Twoja pierwsza wiosna i właśnie planujesz spędzić cały dzień poza domem. Po raz pierwszy tak długo.

Pierwszy cały dzień poza domem po wyłonieniu stomii to moment, który trudno porównać z czymkolwiek wcześniejszym. Może trochę z pierwszą, absolutnie samodzielną wymianą worka – tuż po wyjściu ze szpitala. Bez wsparcia i czujnego oka pielęgniarki.
Wyjście na cały dzień to jednak zupełnie inna sprawa niż chwilowe wyjście do sklepu czy do lekarza. Nawet jeśli wcześniej wychodziłe/aś lub wychodziłeś na krócej. Kilkanaście godzin poza swoją „bezpieczną przestrzenią” to już inny poziom napięcia. I o tym właśnie jest dzisiejsza ‘Stomia od kuchni’.

Plan i przygotowanie to połowa sukcesu
Jeśli to ma być cały dzień poza domem, bo na przykład – chcesz pojechać do rodziców, do sąsiedniego miasta, pójść w góry lub na zakupy, spróbuj wybrać dzień bez dużego ryzyka niespodzianek. Co to oznacza? Na pierwszy dłuższy dzień poza domem nie wybieraj momentu, w którym wszystko może się skumulować.
Jeśli masz taką możliwość:

Sprzęt – tylko sprawdzony
Największy lęk dotyczy zwykle jednego: czy wszystko „wytrzyma”. Dlatego przed wyjściem zadbaj o to, co jest już rutyną gdy jesteś w domu:

Twoja torba bezpieczeństwa, czyli zestaw awaryjny
„Zestaw awaryjny” to hasło, które często pada w naszych tekstach. Nie bez powodu. Rekomendujemy noszenie go z sobą nawet na krótkie wyjścia. Dlatego, przy wyjściu całodniowym – rekomendujemy podwójnie.
Na początku łatwo popaść w dwie skrajności: albo nie zabrać prawie nic, albo spakować połowę łazienki, dlatego warto w sprawdzony złoty środek.

Plan minimum dla świeżego stomika to:
Jeśli czujesz, że potrzebujesz więcej produktów – to też jest w porządku. Na tym etapie ważniejsze od „minimalizmu” jest poczucie bezpieczeństwa. A jeśli potrzebujesz ten temat „przegadać” – daj nam znać, nasi wolontariusze (w dużej części także stomicy) chętnie podzielą się z Tobą swoimi doświadczeniami.

Toalety – rozpoznanie terenu naprawdę pomaga
Jedna z najczęstszych obaw: „a co jeśli będę musiał coś zrobić poza domem?”.
Dlatego sprawdź wcześniej, gdzie są toalety (jeśli planujesz być w mieście, bądź w większości czasu przemieszczać się samochodem – celuj w restauracje typu fast food. To miejsca z reguły posiadające czynne toalety – także te dla osób z niepełnosprawnościami, czyli bardziej przystosowane do ewentualnej zmiany woreczka). W mniejszych miasteczkach rzuć okiem na stronę miejscowości, nierzadko są na niej informacje o publicznych toaletach.
Sama świadomość, że wiesz gdzie iść, bardzo obniża napięcie. Warto o to zadbać.

Jedzenie – zostań przy tym, co znasz
Pierwszy dłuższy dzień poza domem to nie moment na kulinarne eksperymenty. Odpuść je sobie także dzień przed planowanym wyjściem na dłużej.
Bezpieczniej wtedy jest:

Tempo dnia – mniej znaczy spokojniej
Na początku każdy dodatkowy element planu zwiększa napięcie.
Dlatego:
A jeśli coś pójdzie nie tak, to nie kara czy fatum, lecz przypadek, który powiększa Twoje stoma-doświadczenie. Warto wtedy wziąć głęboki oddech i uświadomić sobie, że:

Stomik może, ale czasem to wymaga trochę otwartości i wyrozumiałości
Pierwszy cały dzień poza domem ze stomią to ważny krok. Nie dlatego, że musi być idealny, ale dlatego, że pokazuje, że można. Z każdym kolejnym wyjściem będzie łatwiej. Dlaczego? Ponieważ zdobywając cenne stoma-doświadczenie, będziesz wiedzieć więcej i nie dasz się tak łatwo zaskoczyć. A to robi największą różnicę.
Jeśli jednak myśl o wyjściu z domu dłużej niż na tak zwaną godzinę paraliżuje Cię, drogi Przyjacielu Stomiku – daj nam znać. Z tematem stomii nikt nie musi mierzyć się sam – Ty również nie musisz, zwłaszcza, że jesteśmy tuż obok.
Tekst: Iza Janaczek
Foto: Fundacja STOMAlife, dziś kadry stomików, celebrujących dni poza domem