Gru 202504
Zimą myślimy raczej o tym, jak nie zmarznąć, a nie o tym, że coś może się… przegrzać. Kurtka, szalik, warstwy ubrań — to wszystko kojarzy się z ochroną przed zimnem. Tymczasem osoby ze stomią dobrze wiedzą, że pod zimową odzieżą potrafi dziać się coś zupełnie odwrotnego: lokalne przegrzewanie zarówno skóry pod woreczkiem stomijnym jak i - samego sprzętu.

To coś, o czym nie mówi się prawie wcale, choć fakt ten potrafi znacząco wpływać na przyczepność płytki i komfort użytkowania stomijnego sprzętu.
W dzisiejszej „Stomii od kuchni” zaglądamy pod zimowy płaszcz — dosłownie. Skąd bierze się przegrzanie, jak je rozpoznać i jak do niego nie dopuścić?
Zatem, co robić, by zimowa stylizacja nie stała się pułapką dla Twojej stomii? Właśnie o tym będzie dzisiejszy artykuł.

Dlaczego zimą sprzęt stomijny może się przegrzewać?
To nie temperatura na zewnątrz jest tu problemem — tylko mikroklimat tworzący się pod ubraniem. Zimą nosimy:
I to nierzadko właśnie w tak dużej ilości warstw.
Pod nimi wszystkimi znajduje się woreczek i sama stomia. I to właśnie tu powstaje mała „sauna”, której na co dzień nie czujemy. Ciało, próbując się ogrzać (a potem nie przegrzać), naturalnie reguluje temperaturę — a to oznacza więcej ciepła i wilgoci pod ubraniem, szczególnie podczas:
Warto pamiętać, że sprzęt stomijny reaguje na nadmiar ciepła i nadmiar potu. I robi to błyskawicznie. Warto tez podkreślić, że przegrzanie okolic brzucha i sprzętu to nie temat wakacyjny. Tego zjawiska doświadczyć można nierzadko – także zimą.

Co dokładnie dzieje się ze sprzętem, gdy się przegrzewa?
Lekkie dogrzanie sprzętu jest zjawiskiem naturalnym — dlatego np. wiele osób ogrzewa płytkę w dłoniach przed naklejeniem. Ale zimowe przegrzanie okolic stomii pod zbyt ciepłą odzieżą działa inaczej:
Warto wyczulić się na ten temat, zwłaszcza, że to z reguły proces podstępny i — co najgorsze — łatwy do przeoczenia lub zbagatelizowania.

Dlaczego? Ponieważ niewiele osób łączy niedopasowanie ubrania do temperatury, z podciekaniem treści jelitowej pod płytkę. W końcu zima rzadko kojarzy się z odklejającym się workiem z powodu nadmiaru ciepła. To przecież „problem letnich upałów.”
Tymczasem zima także ma swoje prawa i – egzekwuje je z żelazną konsekwencją. A znając niektóre jej mechanizmy, łatwiej dopasować skutek do przyczyny i – wyeliminować ją, zanim pojawi się dyskomfort.

Najczęstsze sytuacje, w których sprzęt zimą się przegrzewa
To rzeczy, które i owszem, mogą kojarzyć się z dyskomfortem, ale rzadko kiedy – stomijnym.

Jak rozpoznać, że sprzęt przegrzewa się — zanim pojawi się wyciek?s
Oto najczęstsze sygnały, które łatwo zbagatelizować:

A co, gdy sprzęt zaczął się przegrzewać?
To nie powód do paniki — tylko czas na małą pauzę w celu przywrócenia równowagi.
Zrób krótką przerwę na przewietrzenie newralgicznych miejsc
Wejdź do łazienki lub przebieralni i:
Czasem 1–2 minuty wystarczą, by temperatura wróciła do normy.
Nie dociskaj krawędzi płytki na siłę
Jeśli klej się „rozjechał” od ciepła, dociskanie tylko pogorszy sprawę. Oceń sytuację, jeśli uważasz, że to konieczne - zabezpiecz brzegi płytki półpierścieniami lub paskami hydrokoloidowymi. To bardzo doraźne rozwiązanie, jak dojazdówka gdy złapiesz gumę – pozwoli dojechać do warsztatu, ale tam – trzeba wymienić koło na właściwe. W przypadku stomii działa to tak samo, pierścienie naklejone na odklejające się brzegi płytki to doraźne rozwiązanie problemu. Po powrocie do domu prawdopodobnie będziesz musiał zmienić sprzęt na nowy. I o tym poniżej.
Rozważ zmianę sprzętu
Jeśli czujesz, że:
Nie czekaj aż pojawi się podciekanie
Przegrzanie samo z siebie nie ustąpi. Jeśli skóra pod woreczkiem piecze i swędzi to sygnał, że mikroklimat pod ubraniem jest niekorzystny i prawdopodobnie doszło do podcieknięcia treści pod płytkę. W takiej sytuacji warto zmienić sprzęt na nowy.

Jak uniknąć przegrzewania sprzętu zimą?
Pamiętaj o kilku podstawowych rzeczach.

Zimowe przegrzewanie sprzętu — temat, o którym warto wiedzieć, że istnieje
Zima nie musi być okresem lęku o sprzęt i stresu przed jego awarią — wystarczy trochę uważności i znajomość sygnałów, które ciało daje, zanim pojawi się problem. Pamiętaj, drogi Przyjacielu Stomiku, że lepsze zrozumienie własnego organizmu to bardziej komfortowe życie ze stomią.
A jeśli masz wątpliwości, czujesz dyskomfort lub chcesz upewnić się, że wszystko robisz dobrze — skontaktuj się z nami. Dołącz do naszej grupy wsparcia, porozmawiaj z wolontariuszami Fundacji. Wielu z nich tak jak Ty – ma stomię. Jesteśmy tu po to, by Ci pomóc, wyjaśnić to, co może być zawiłe i wesprzeć, gdy wsparcia będziesz potrzebować. Z tematem stomii nikt nie musi i nie powinien zostawać sam. Niezależnie od pory roku.
Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: Blog Med4Me, pexels