Lis 202503
Jesień i zima to czas, gdy w domach robi się przytulniej, a kaloryfery stają się najlepszym przyjacielem zmarzniętych dłoni. Niestety, gdy są bardzo ciepłe wcale nie są równie wielkim przyjacielem sprzętu stomijnego.

Choć może się wydawać, że to tylko szczegół, sposób przechowywania worków, płytek czy pasty stomijnej oraz nasączonych preparatami chusteczek, ma duże znaczenie dla ich trwałości i skuteczności. W sezonie grzewczym, kiedy powietrze w mieszkaniach jest suche, a temperatury w pomieszczeniach często przekraczają 22–24°C, warto poświęcić temu tematowi chwilę uwagi. I właśnie o tym będzie dzisiejszy odcinek „Stomii od kuchni.”

Ciepło nie zawsze służy
Sprzęt stomijny wykonany jest z nowoczesnych, ale wrażliwych materiałów — elastycznych folii, preparatów i klejów hydrożelowych i silikonowych. Ich właściwości są precyzyjnie dopasowane do temperatury ciała i kontaktu ze skórą, dlatego nadmierne ciepło może im zwyczajnie zaszkodzić. Zbyt wysoka temperatura (powyżej 25°C) może:
Tak nadwyrężone produkty albo działają nie w pełni przypisanego im zastosowania, albo stają się wręcz bezużyteczne. To właśnie dlatego producenci zalecają, by sprzęt stomijny przechowywać w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ciepła i bezpośredniego światła słonecznego.

Gdzie nie należy przechowywać sprzętu i akcesoriów?
Najczęstszy błąd popełniany w stosunku do stomijego sprzętu i akcesoriów to odkładanie zapasu stomijnych produktów w miejsce, które nie jest odpowiednie. O jakich miejscach mowa?
Jakie miejsce będzie wobec tego najlepsze na przechowywanie stomijnych rzeczy? Chłodna, sucha szuflada lub szafka w pomieszczeniu, które nie bywa nadmiernie przegrzewane. Tam, gdzie temperatura jest stabilna, a powietrze ma normalną wilgotność. To może być sypialnia, przedpokój czy pokój dzienny.

A co gdy jest za chłodno?
Zimą zdarzają się także sytuacje odwrotne. Na przykład takie, gdy sprzęt zostaje w samochodzie lub w zimnym wiatrołapie (bo np. kurier zostawił pod Twoją nieobecność paczkę przy drzwiach, lub sprzęt został na noc w garażu).
Pamiętajmy, by tego unikać. Niskie temperatury również potrafią narobić szkód.
Mocno schłodzony sprzęt traci elastyczność i po ogrzaniu często nie odzyskuje w pełni swoich właściwości. Z tego powodu, na przykład, pasta stomijna może być zbyt trudna do zaaplikowania, a pierścienie hydrokoloidowe czy też płytki stomije mogą mieć znacznie osłabioną przyczepność.

Dlatego jeśli paczka ze sprzętem jest zimna po dostarczeniu, warto dać jej kilka godzin, by „ogrzała się” w temperaturze pokojowej, zanim cokolwiek zostanie otwarte i użyte. Pamiętaj też, drogi Przyjacielu Stomiku, by procesu „ogrzewania sprzętu” nie przyspieszać. Kładzenie go na gorącym kaloryferze lub podgrzewanie suszarką nie jest dobrym pomysłem. W ten sposób bardzo łatwo otrzymać efekt odwrotny do zamierzonego.

Sprzęt stomijny ma swoje „lubię” i „nie lubię”
O co chodzi? O to, by brać pod uwagę to, co sprawia, że sprzęt działa bez zarzutu.
Pamiętajmy więc, że „lubi” on temperaturę pokojową (ok. 20–22°C), suchość, cień i stabilne warunki.
Zdecydowanie „nie lubi” z kolei skrajnych temperatur, czyli nadmiernego gorąca, mrozu, pary wodnej i nagłych zmian temperatury.

Dlatego, drogi Przyjacielu Stomiku, jeśli masz duży zapas sprzętu (co bardzo rekomendujemy, także jako sprawdzony sposób na spokój głowy) — rozdziel go na minimum dwie części. Tę używaną do bieżącej higieny stomii trzymaj „pod ręką”: w łazience (o ile nie jest ona miejscem zbyt wilgotnym i gorącym) lub w stabilnym temperaturowo pokoju. Z kolei resztę akcesoriów i woreczków przechowuj w innym, chłodniejszym miejscu (szafa w holu, przedpokoju lub innym suchym, umiarkowanie ciepłym pomieszczeniu).

O czym jeszcze warto pamiętać?
Twój sprzęt będzie działał lepiej gdy będziesz pamiętać o kilku podstawowych zasadach. A mianowicie:

Ciepło? Tak, ale z rozsądkiem.
Nie chodzi o to, by zrezygnować z przytulnego ciepełka w domu. Chodzi o to, by znaleźć złoty środek — taki, w którym dobrze czuje się i człowiek, i jego sprzęt stomijny.
W przypadku życia ze stomią wszystko ma znaczenie. Nie tylko dobór sprzętu, ale też to, jak o niego dbasz. Dlatego drogi Przyjacielu Stomiku, pamiętaj, że sprzęt stomijny to Twoje codzienne wsparcie — im lepiej o niego zadbasz, tym lepiej on zadba o Ciebie.
Tekst: Iza Janaczek
Zdjęcia: blog Med4Me.
Uzupełnieniem dzisiejszego artykułu są akcesoria stomijne marki Trinity. To nowość, która dostępna jest już w Med4Me - sieci sklepów medycznych należących do naszego partnera. W kolekcji Trinity Gold znaleźć można: spraye i chusteczki, zarówno barierowe (ochronne) jak i czyszczące, a także saszetki do zagęszczania treści i niwelowania jej woni. Więcej o tych produktach znaleźć można również na blogu Med4Me.