Stomia od kuchni. Zapachy a dieta co naprawdę działa, a co szkodzi?

Paź 202511

Zapachy i wszelkie wonie (zarówno te przyjemne, neutralne, niemiłe jak i te zupelnie przykre) to temat, o którym stomicy rzadko mówią głośno, choć prawie każdy z nich o nich myśli. Wystarczy zmiana diety i stres, by organizm zaczął „pracować” nieco inaczej i manifestować to w sposób, nomen omen - wyczuwalny. Obawa o to, że woń z worka poczują też inni użytkownicy wspólnej przestrzeni, często blokuje stomików i powoduje, że rezygnują oni z życia publicznego.

stomia-i-zapachy-1.jpg

A przecież faktem jest, że intensywny zapach podczas opróżniania lub wymiany worka po prostu się zdarza. Faktem jest również to, że można go skutecznie ograniczyć. Doraźnie, dzięki neutralizatorom zapachów do sprzętu stomijnego, oraz długofalowo – poprzez mądre wybory żywieniowe.

Nowoczesne preparaty potrafią skutecznie wiązać i neutralizować nieprzyjemne wonie, ale to tylko część układanki. Drugą, równie ważną, stanowi to, co trafia na talerz stomika.

Zapachy to coś, nad czym naprawdę da się zapanować – z pomocą kuchni i odrobiny chemii.

I właśnie o tym będzie dzisiejsza „Stomia od kuchni”.

stomia-i-zapachy-2.jpg

Zapachy i stomia. Skąd się biorą i jak ich uniknąć?

Zapachy nie są „winą” stomii. Powstają naturalnie w procesie trawienia, głównie pod wpływem fermentacji i rozkładu białek.

Na ich intensywność wpływają:

  • rodzaj spożywanych produktów,
  • czas trawienia,
  • ilość powietrza połkniętego podczas jedzenia,
  • a także flora bakteryjna jelit.

To dlatego u jednych stomików zapachy są ledwie wyczuwalne, a u innych – intensywne, nawet przy podobnym sprzęcie.

stomia-i-zapachy-3.jpg

Czego unikać, by nie ryzykować?

Produkty, które nasilają nieprzyjemny zapach istnieją. 

I jeśli nie wpływają na pogorszenie samopoczucia i zdrowia stomika, wcale nie trzeba z nich całkowicie rezygnować. Warto jednak wiedzieć, które produkty spożywcze mogą nasilać powstawanie gazów i zapachów. Ta wiedza pozwala lepiej kontrolować codzienną stoma-rutynę i zachować większy spokój – zwłaszcza podczas spotkań towarzyskich.

stomia-i-zapachy-4.jpg

Do produktów takich należą m.in.:

  • jajka (szczególnie na twardo),
  • cebula, czosnek, szczypiorek, por,
  • ryby i owoce morza,
  • rośliny strączkowe (fasola, groch, soczewica),
  • brokuły, kalafior, kapusta, brukselka,
  • sery dojrzewające,
  • potrawy smażone i tłuste,
  • kawa i alkohol (zwłaszcza piwo i wino czerwone).

U wielu osób te produkty nie powodują większych problemów, nazwijmy to estetycznych. Jeśli jednak drogi Przyjacielu Stomiku, zauważasz nasilenie nieprzyjemnego zapachu podczas pielęgnacji stomii, przyjrzyj się swojej diecie – być może znajduje się w niej zbyt wiele z wymienionych wcześniej produktów. W takim przypadku warto ograniczyć ich ilość lub unikać łączenia ich w jednym posiłku.

stomia-i-zapachy-5.jpg

I analogicznie, co może pomóc...

Na szczęście są też produkty, które działają odwrotnie – naturalnie neutralizują zapachy i wspierają prawidłowe trawienie.

Warto włączyć do diety m.in.:

  • natkę pietruszki (świeżą, nie suszoną),
  • jogurt naturalny i kefir,
  • gotowaną marchew, ryż, ziemniaki,
  • jabłko pieczone lub tarte,
  • herbatę miętową lub koper włoski (działają rozkurczowo i ograniczają gazy),
  • wodę z cytryną (wspiera florę jelitową i neutralizuje pH).

W przypadku stomii ogromne znaczenie mają niepozorne detale. Wielu stomików zauważa, że ograniczenie żywności wysokoprzetworzonej i dokładne żucie posiłków wyraźnie zmniejsza ilość gazów oraz intensywność zapachów w worku stomijnym. Warto też zwrócić uwagę na samą technikę jedzenia. O czym mowa? Małe porcje, ale częściej; niewielkie kęsy, spokojne przeżuwanie, zamknięte usta podczas jedzenia i unikanie picia przez słomkę.

Takie drobiazgi realnie wpływają na ilość gazów i jakość treści trafiającej do worka. Więcej piszemy o tym TUTAJ.

stomia-i-zapachy-6.jpg

Pomoc z zewnątrz – czyli jak działa neutralizator zapachów?

Bywa jednak, że nawet bardzo uważna dieta nie jest w stanie całkowicie wyeliminować problemu, co odbiera Stomikowi poczucie komfortu i sprawia, że wiele osób rezygnuje z życia towarzyskiego. W takiej sytuacji warto sięgnąć po produkt, który pomoże odzyskać spokój i pewność siebie – zwłaszcza gdy sporo czasu spędza się w przestrzeni publicznej. Mowa o neutralizatorze zapachów.

Dlaczego bywa tak pomocny w stresujących momentach? Bo nie maskuje zapachu, jak perfumy czy odświeżacze powietrza, lecz chemicznie wiąże i neutralizuje cząsteczki odpowiedzialne za jego powstawanie, skutecznie usuwając nieprzyjemną woń.

Stosuje się go aplikując bezpośrednio do worka stomijnego (zazwyczaj to kilka kropel po opróżnieniu worka). Dzięki temu zapachy zostają zatrzymane „u źródła”.

Nowoczesne preparaty są bezzapachowe lub mają delikatną, świeżą nutę, co jest walorem estetycznym, a nie misją zamiany jednej woni na drugą. Celem neutalizatorów jest usuwanie zapachu, zanim wydostanie się na zewnątrz. I to właśnie z dużym powodzeniem robią.

stomia-i-zapachy-7.jpg

Czy neutralizator można zastąpić „domowym sposobem”?

W internecie można znaleźć różne porady – o wpuszczaniu do woreczka sody, olejków eterycznych czy nawet płynu do płukania ust. Brzmi to niewinnie, ale nie są to dobre pomysły. Takie substancje mogą uszkodzić przylepiec i podrażnić skórę wokół stomii.

Neutralizatory stomijne to wyroby medyczne opracowane specjalnie do działania w zamkniętym środowisku worka – skutecznie i bezpiecznie. Dlatego nie warto eksperymentować z domowymi zamiennikami. Stawką jest przecież nie tylko komfort, ale i zdrowie skóry wokół stomii.

stomia-i-zapachy-8.jpg

Dieta i neutralizator – najlepszy duet

Neutralizator zapachów to praktyczne wsparcie codziennej higieny i komfortu życia.

Ale jego skuteczność będzie znacznie większa, jeśli zadbasz, drogi Przyjacielu Stomiku, o to, co jesz. Warto (zwłaszcza na początku życia z woreczkiem) prowadzić dziennik żywienia, notując, po których produktach woń się nasila.

Po kilku dniach można łatwo zaobserwować, co wpływa na zintensyfikowanie zapachu, a to z kolei pomaga dobrać posiłki, które najlepiej współpracują z Twoim organizmem.

stomia-i-zapachy-9.jpg

Warto prostować krzywdzące stereotypy

Nieprzyjemny zapach, często niesłusznie kojarzony ze stomią, nie jest czymś, co dotyczy wszystkich. Nie jest też prawdą, że czuć go zawsze, a już na pewno, że od każdego stomika. Warto pamiętać, że dobrze zaopatrzona stomia nie wydziela żadnej woni na zewnątrz.

Co to oznacza w praktyce? Że prawidłowo założony sprzęt stomijny, szczelnie przylegający do skóry, nie przepuszcza zapachów – nawet jeśli te (czasem, ale nie zawsze) pojawiają się wewnątrz woreczka.

stomia-i-zapachy-10.jpg

Jeśli jednak, drogi Przyjacielu Stomiku, zauważasz problem wynikający z obecności nieprzyjemnej woni – nie stresuj się, tylko działaj. Obserwuj swoje nawyki żywieniowe, wprowadź drobne zmiany w diecie, a w razie potrzeby sięgnij po neutralizator zapachów. To naprawdę pomaga odzyskać komfort w codzienności.

A jeśli czujesz, że temat Cię przerasta – odezwij się do nas. Z zagadnieniami dotyczącymi stomii, nikt nie musi i nie powinien zostawać sam. Ty także nie musisz.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: pexels, archiwum Fundacji STOMAlife oraz blog Med4Me.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na