Stomia od kuchni. 5 sygnałów, że coś jest nie tak z dopasowaniem otworu w płytce

Lut 202612

W życiu ze stomią problemy rzadko mają spektakularny charakter. Zdecydowanie częściej kryją się w detalach. W drobiazgach, które na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne, przez co – często są po prostu pomijane. Tymczasem właśnie te detale potrafią codziennie odbierać komfort, poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do własnego ciała.

otwor-w-plytce-1-.jpg

Jednym z takich detali jest otwór w płytce stomijnej. To temat, o którym rzadko mówi się głośno, bo przecież „sprzęt trzyma”, „jakoś działa”, „da się wytrzymać”. Problem w tym, że właśnie na tym etapie wielu stomików zaczyna żyć w permanentnym dyskomforcie, uznając go za normę.

otwor-w-plytce-2.jpg

Dlatego dziś — w cyklu ‘Stomia od kuchni’ — bierzemy pod lupę jeden z najbardziej niedocenianych, a nierzadko wręcz lekceważonych detali: właściwie wycięty otwór w płytce stomijnej.

otwor-w-plytce-3.jpg

Dlaczego o tym mówić?

Problem polega na tym, że wiele osób nie wie, że to właśnie otwór w płytce jest źródłem ich dyskomfortu. Przyzwyczajamy się do pieczenia, szczypania, przecieków. Uznajemy, że „tak już musi być”. A wcale nie musi.

Źle dopasowany otwór w płytce to nie drobna niedogodność. To realne ryzyko podrażnień, nieszczelności, bólu, przewlekłych problemów skórnych i frustracji, która z czasem zaczyna rzutować nie tylko na brzuch, ale na całe życie ze stomią.

otwor-w-plytce-4.jpg

I właśnie wiedza w tym obszarze bywa kluczowa – bo bardzo często problem nie leży w marce sprzętu, jakości materiałów czy „trudnej stomii”, tylko w kilku milimetrach wyciętych nie tak, jak trzeba.

Czym się objawia niedoszacowanie tematu otworu stomijnego? Oto 5 sygnałów, które warto wziąć pod uwagę w kontekście wycinanego otworu.

otwor-w-plytce-5.jpg

  1. Pieczenie, szczypanie albo swędzenie skóry pod płytką

    To jeden z najczęstszych i najbardziej ignorowanych sygnałów.
    Jeśli po założeniu nowego sprzętu czujesz pieczenie, mrowienie, szczypanie – szczególnie w okolicy stomii – to nie jest „normalna adaptacja skóry”. To bardzo często znak, że:

    • otwór w płytce jest za duży i treść jelitowa ma kontakt ze skórą,
    • krawędź otworu jest nierówna i drażni naskórek,
    • płytka nie przylega szczelnie do podstawy stomii.

    Obserwacja z życia: wiele osób mówi: „szczypie tylko chwilę”. Jednak „ta chwila” powtarzana co 2–3 dni, robi swoje, co często rzutuje na jakość skóry wokół stomii i komfort codziennego życia z woreczkiem.

    Stoma-protip: obserwuj organizm kilka minut po założeniu nowego woreczka. Skóra pod płytką nie powinna dawać o sobie znać. Brak odczuć i dyskomfortu to dobry znak.

    otwor-w-plytce-6.jpg

  2. Czerwony pierścień wokół stomii

    Jeśli po zdjęciu płytki widzisz wyraźnie zaczerwieniony okrąg dokładnie tam, gdzie kończył się otwór – to bardzo czytelna informacja. Oznaczająca prawdopodobieństwo wystąpienia stanu zapalnego.

    Najczęstsze przyczyny takiego stanu:

    • otwór jest za duży i skóra była regularnie podmywana treścią jelitową,
    • otwór nie odpowiada aktualnemu kształtowi stomii (stomia się zmienia i należy reagować na bieżąco zamiast wycinać otwór „na pamięć”),
    • płytka „pracuje”, bo nie ma dobrego podparcia (często to efekt braku zabezpieczenia skóry wokół stomii pastą stomijną lub pierścieniami hydrokoloidowymi).

    Stoma-protip: mierz stomię regularnie, nie tylko na początku. Korzystaj z miarki dołączonej do worków stomijnych. Zwłaszcza po operacji, po zmianach wagi, infekcjach, biegunce. Nie wycinaj otworu w płytce „na pamięć” i „na oko”. Zanim przykleisz płytkę – sprawdź „na sucho”, czy będzie odpowiedni. Nie może być ani „na wcisk”, ani – zbyt luźny.

    otwor-w-plytce-7.jpg

  3. Podciekanie pod płytką (nawet jeśli worek się nie odkleja)

    To bardzo podstępny sygnał, bo tu powodów może być wiele, dlatego warto zadać sobie trud i po kolei je eliminować. Nie zawsze podciekanie oznacza spektakularną awarię. Zawsze jednak warto odnaleźć jego źródło, by powtarzający się problem nie uszkodził skóry. Tu poszukiwania warto zacząć od sprawdzenia otworu w płytce, bo właśnie w takich sytuacjach winny bywa właśnie on – wycięty „na pamięć”, z przyzwyczajenia. Takie podejście powoduje, że często bywa on zbyt duży, źle wycentrowany i niedopasowany do aktualnej wielkości i kształtu stomii.

    Gdy pojawia się nagminne podciekanie, wielu stomików wymienia nierzado markę sprzętu, zamiast zacząć od prześledzenia rutyny podczas zmiany woreczka.

    Stoma-protip: powodów podciekania treści jest wiele, warto je znaleźć i opracować. A by było to łatwiejsze, dobrze jest podeprzeć się fachową pomocą w postaci wiedzy i doświadczenia pielęgniarki lub opiekunki stomijnej.

    otwor-w-plytce-8.jpg

  4. Szybkie zaognianie się skóry mimo "dobrego" sprzętu

    Masz naprawdę świetny sprzęt, stosujesz preparaty ochronne, dbasz o higienę – a skóra i tak wygląda coraz gorzej?

    To bardzo często znak, że:

    • skóra jest permanentnie drażniona na krawędzi otworu,
    • dochodzi do mikrouszkodzeń przy każdej zmianie worka,
    • otwór jest za ciasny i ociera stomię lub jej podstawę.

    W takiej sytuacji nawet najlepszy sprzęt „nie zadziała”, jeśli jest źle dopasowany, czyli jeśli podczas jego zakładania na skórę powtarzać będzie wciąż ten sam błąd (który spowodował odrzucenie poprzednich sprzętów).

    Stoma-protip: otwór nie może „dusić” stomii. Minimalny luz (1–2 mm) jest potrzebny, ale większy to już ryzyko. Jednak, by dobrać właściwie ten „minimalny luz”, należy kierować się własnymi obserwacjami swojej skóry i jej reakcjami na konkretne działania, a nie – sztywnym szablonem. Być może właśnie dla Ciebie 1 mm będzie luzem za małym, ale już 2 mm zdecydowanie za dużym. Tu równowagę zdobywa się nie - poprzez narzucone ramki, ale przez dopasowanie własnych. To Twoja stomia, a to oznacza, że może potrzebować czegoś innego niż stomie pięciu innych osób. Być może u Ciebie należy wyciąć otwór z maleńkim wybrzuszeniem z jednej strony – a Ty wciąż wycinasz idealny okrąg, przez co z jednej strony jest za luźno a z drugiej płytka ociera skórę? Sprawdź koniecznie lub zapytaj, co o Twojej obserwacji sądzi profesjonalne wsparcie.

    otwor-w-plytce-9.jpg

  5. Ból lub krwawienie stomii przy zdejmowaniu płytki

    Stomia nie ma receptorów bólu, ale jej podstawa i skóra wokół – już tak.

    Jeśli przy zdejmowaniu płytki czujesz ból, widzisz ślady krwi, a Twoja stomia wygląda na podrażnioną od krawędzi otworu, to możliwe, że otwór jest: za mały, źle wycięty (niewyrównane krawędzie) lub zbyt sztywno dopasowany bez marginesu.

    Krwawienie nie zawsze oznacza chorobę. Czasem oznacza po prostu „złe” nożyczki i pośpiech.

    Stoma-protip: po wycięciu otworu wygładź jego krawędź palcem. To drobiazg, który robi ogromną różnicę. Używaj nożyczek stomijnych, są one zaprojektowane tak, by wycinać otwór precyzyjnie, bez konieczności kilkukrotnego docinania.

otwor-w-plytce-10.jpg

Dyskomfort nie jest wpisany w życie ze stomią

Zanim zrobisz remont generalny w kosmetyczce stomika i w głowie, zobacz, czy nie wystarczy dokonać zaledwie drobnych napraw. Jeśli coś piecze, przecieka, boli albo niszczy skórę – to sygnał, że należy szukać przyczyny. Lista powodów może być długa, dlatego warto wesprzeć się w tym temacie wiedzą i doświadczeniem profesjonalisty. W ogromnej liczbie przypadków problemem nie jest stomia ani sprzęt jako taki, tylko źle dopasowany otwór w płytce.

Warto to sprawdzić, poprawić i dać sobie szansę na spokojniejsze życie.

Tekst: Iza Janaczek
Foto: blog Med4Me, należący do naszego partnera sieci sklepów medycznych Med4Me.

Tu, drogi Przyjacielu Stomiku znajdziesz bezpłatne wsparcie – zarówno merytoryczne jak i techniczne, a także bezpłatne próbki stomijnych produktów.

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na