Dzisiaj spędzamy czas w Sanremo razem z moją córeczką. To spokojny, pełen słońca dzień, w którym pozwalamy sobie na odpoczynek i bycie tu i teraz. Mieszkając niedaleko granicy włoskiej, mamy niezwykłą możliwość szybkiego przeniesienia się do zupełnie innego świata – świata włoskiego klimatu, zapachów, światła i smaku życia.
Sanremo to wyjątkowe miasto położone na Riwierze Włoskiej, blisko granicy z Francją. Słynie z łagodnego, śródziemnomorskiego klimatu, palm, kolorowych kamienic oraz malowniczej promenady biegnącej wzdłuż Morza Liguryjskiego. To miejsce od lat przyciąga turystów swoją elegancją, spokojem i atmosferą „dolce vita”. Znane jest również z prestiżowego Festiwalu Piosenki Włoskiej oraz pięknych ogrodów, willi i ukrytych w zieleni ogrodów, które tworzą wyjątkowy, niemal filmowy klimat.
Dla mnie Sanremo ma również wymiar bardzo osobisty i sentymentalny. To właśnie we Włoszech, mając osiemnaście lat, wyjechałam na studia i tam ukończyłam architekturę wnętrz. Dlatego to miejsce nie jest tylko punktem na mapie, ale częścią mojej historii, dorastania i ważnych życiowych doświadczeń, które ukształtowały moją wrażliwość na przestrzeń, estetykę i piękno.
Dzisiejszy dzień spędzamy w prosty sposób – spacerując, jedząc lody i delektując się włoskim jedzeniem. Takie chwile mają szczególną wartość, ponieważ pozwalają zatrzymać się w codziennym biegu. Z perspektywy psychologicznej odpoczynek w estetycznym, przyjemnym otoczeniu ma ogromne znaczenie dla naszego dobrostanu. Kontakt z naturą, słońcem i pięknem przestrzeni obniża poziom stresu, reguluje napięcie emocjonalne i wspiera regenerację psychiczną.
To właśnie w takich momentach układ nerwowy może się wyciszyć, a my zaczynamy bardziej świadomie odczuwać siebie i swoje potrzeby. Przebywanie „tu i teraz”, bez presji czasu i obowiązków, sprzyja wewnętrznej równowadze oraz poczuciu spokoju. Psychologia określa takie doświadczenia jako ważny element higieny psychicznej i profilaktyki wypalenia.
Sanremo w takim dniu staje się czymś więcej niż tylko pięknym miastem – staje się przestrzenią regeneracji, refleksji i emocjonalnego oddechu.
A Ty – kiedy ostatnio pozwoliłeś sobie naprawdę odpocząć, bez pośpiechu i bez myślenia o obowiązkach?
Psycholożka Yona
24 kwietnia 2026
Napisz komentarz