Wrz 202524
Jak zwykle staramy się być tam gdzie mowa o sprawach istotnych dla Fundacji i jej podopiecznych.
24.09.2025 Fundacja STOMAlife była obecna na Konferencji „OCHRONA ZDROWIA. DECYZJE JUTRA”, bo wprawdzie nie na wszystko mamy wpływ ale warto być przygotowanym na zmiany, bo tylko one są w życiu pewne.
Mówiono o kwestiach, które jeszcze niedawno wydawały się nam niemożliwymi i futurystycznymi, a niepostrzeżenie stały się codziennością.
Podczas paneli dyskutowano o tym:

Tematem wszechobecnym we wszystkich panelach Konferencji było zagadnienie „Jakie będzie społeczeństwo jutra?” i niestety nader często pobrzmiewało określenie, że będzie to społeczeństwo, w którym ze względu na procesy demograficzne zachodzące w Polsce, zdecydowanie przeważać będą liczebnie osoby starsze, a co za tym idzie koniecznym będzie dostosowanie zasobów kadry medycznej do podeszłego wieku potencjalnych podopiecznych.
Podkreślane zostały również, bezdyskusyjne różnice między obecnymi seniorami, a tymi, którzy wiek dojrzały osiągną za lat 20 czy 30. Na czoło tych porównań wysuwa się fakt, że wszyscy obecni seniorzy wychowali się w świecie bez komputerów i, co jeszcze istotniejsze, bez telefonów komórkowych (często także bez dostępu do telefonu analogowego). Nie jest im zatem łatwo oswoić się z ułatwieniami w postaci dostępu do platformy IKP czy cyfrowych form monitorowania ich stanu zdrowia. To co dla pacjenta z młodszego pokolenia jest banalnie proste, dla osoby starszej stanowi barierę nie do przejścia.

Podkreślano niejednokrotnie rolę edukacji młodzieży w tym możliwości jakie w zakresie dbania o zdrowie, daje nowowprowadzany , niestety tylko fakultatywnie, przedmiot „Wiedza o zdrowiu”, który jest realna szansa na budowanie od podstaw dobrych praktyk i zachowań prozdrowotnych. Wiedza przekazywana młodemu pokoleniu posłuży również rodzicom i dziadkom.
Seniorzy w nieodległej przyszłości, znacznie swobodniej poruszać się będą w świecie nowoczesnych technologii. Niesie to jednak niejakie zagrożenie, polegające na tym, że ludzie coraz bardziej będą się izolować i żyć w samotności, ponieważ zniwelowanie konieczności ( a być może nawet wyłączenie takiej możliwości ze względu na procesy logistyczne) udania się do przychodni czy apteki, prowadzić może do pogłębienia się procesu izolacji, a zważywszy że człowiek jest istotą stadną i społeczną, może być to źródłem stanów depresyjnych i obniżenia się ogólnego zadowolenia z życia.
Podczas debaty: "Megatrendy - od czego nie uciekniemy?", dyskutowano o tym, jak dane gromadzone przez instytucje służby zdrowia świadczący usługi na rzecz pacjentów mogłyby być wykorzystywane w celu analizy i poprawy, nie tyle jakości świadczeń ale przede wszystkim ich właściwej dystrybucji.
Mocno wybrzmiało zagadnienie dotyczące starzenia się polskiego społeczeństwa i faktu jak braki kadrowe wymuszają reformę systemu ochrony zdrowia.
Izabela Marcewicz-Jendrysik, Dyrektor Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, mówiła o profilaktyce, edukacji i elastycznym szpitalnictwie medycznym, które ukierunkowywać się musi na osoby w podeszłym wieku.
Prof. Mateusz Jankowski z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, podkreślał znaczenie bezpieczeństwa zdrowotnego i czynników środowiskowych.
Maria Libura z Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego w Olsztynie, ostrzegała przed nierównościami cyfrowymi i zamykaniem się w informacyjnych bańkach.

Obecna podczas debaty Senator RP dr Agnieszka Gorgoń-Komor, zwróciła uwagę na finansowe ograniczenia systemu i wynikającą z niego potrzebę rozsądnej polityki lekowej. Podniosła również kwestię roli pacjenta, który jeżeli aktywnie współpracuje z lekarzem, osiągnie zdecydowanie lepsze rezultaty leczenia niż wówczas kiedy jest biernym uczestnikiem procesu medycznego.
Wnioski z dyskusji pokazały, że przyszłość zdrowia publicznego wymaga interdyscyplinarnej współpracy ludzi zaangażowanych w proces leczenia pacjenta, a nowoczesne technologie powinny ułatwiać przepływ informacji między: lekarzem, pielęgniarką, fizjoterapeuta, farmaceutą, psychologiem i i np. dietetykiem. Temu właśnie ma służyć odpowiedzialne wykorzystywanie technologii i budowania społecznej mody na zdrowy styl życia.
W pogoni za fascynującymi możliwościami nie wolno zapominać o tym co nadrzędne, to jest o bezpieczeństwie pacjentów – zarówno tym fizycznym związanym bezpośrednio z efektami działania terapii, jak i dotyczącym ochrony ich wrażliwych danych, a co za tym idzie koniecznym jest stworzenie ram prawnych, które pokierują system ochrony zdrowia w stronę zrównoważonego rozwoju technologicznego.

Panel "Finansowanie ochrony zdrowia - składki czy sin tax?", podczas którego paneliści przede wszystkim byli zgodni, że ochrona zdrowia w Polsce wymaga stabilniejszego i wyższego finansowania, a dodatkowe środki, pozyskiwane np. poprzez podniesienie lub zrównanie ze składkami opłaconymi przez przedsiębiorców, składek opłacanych przez rolników, powinny być kierowane bezpośrednio do NFZ.
Omawiano wprowadzenie szerszych podatków zdrowotnych (sin tax) nie tylko jako źródła finansowania, ale też narzędzia ograniczającego szkodliwe nawyki.
Rozszerzona świadomość na temat profilaktyki polegającej tak na badaniach jak i na propagowaniu zdrowego stylu życia i szeroka podstawowa opieka medyczna, mogą znacząco zmniejszyć obciążenie systemu, szczególnie wobec rosnących problemów związanych z otyłością i nadmiernym spożywaniem alkoholu. Tutaj także mocno wybrzmiała kwestia aktywowania pacjentów, którzy poprzez korzystanie z możliwości robienia badań, ograniczanie używek, wprowadzenie do planu dnia systematycznej aktywności fizycznej i świadomego, zdrowego odżywiania, mogą mieć przemożny wpływ na dbanie o swoje zdrowie.
Osoby uczestniczące w dyskusji wskazywały także na potrzebę lepszego zarządzania danymi i wprowadzenia zachęt dla pacjentów, aby wspólnie z instytucjami publicznymi budowali zdrowsze i bardziej efektywne rozwiązania. W panelu uczestniczyli: Jakub Wierzbicki, Polska Sieć Ekonomii, Władysław Krajewski, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów i Paweł Łangowski, Dyrektor ds. Public Affairs w Medicover Polska.
Ostatnim, ale jakże istotnym panelem była dyskusja na temat: "Technologie medyczne – konserwatywne regulacje w zmiennym świecie?". Mówiono o tym jak duża jest potrzeba skrócenia czasu od rejestracji terapii w Europie do implementacji ich w Polsce.
Niestety, liczne i stosunkowo dobrze dostępne jak podkreślali paneliści, programy lekowe, są obciążone tak dużym balastem biurokratycznym spoczywającym na barkach lekarzy, że administracja przebija czas poświęcany przez lekarzy pacjentom. Należy zrobić wszystko, aby medycy mogli skoncentrować się na pacjentach.
Paneliści wskazali, że przyszłość systemu ochrony zdrowia, powinna opierać się na lepszym wykorzystaniu gromadzonych danych klinicznych, cyfrowych narzędzi wspierających decyzje i jasno określonych priorytetach zdrowotnych. Dodatkowo otwarcie się na nowe technologie, które są dla pacjentów refundacyjnie niedostępne wyłącznie z powodów administracyjnych, byłoby krokiem milowym w opiece medycznej.
Kluczowe będzie także uporządkowanie finansowania technologii medycznych, by pacjenci mieli zapewniony szybki i ciągły dostęp do nowoczesnego leczenia. W panelu udział wzięli: Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, Magdalena Kardynał, prezeska Fundacji OmeaLife, Agnieszka Wiśniewska-prezeska OPPM Technomed; Joanna Kiszka Przewodnicząca Sekcji Młodych Onkologów PTOK.
Warszawa, 24 września 2025