Pięknie wygląda to różowe niebo, cz. II

Tak sobie myślę, że każdy powinien mieć własną drogę, którą podąża. Oczywiście od czasu do czasu trzeba ją zweryfikować, bo przecież wszystko się zmienia. Życie potrafi odmienić się w mgnieniu oka, a wraz z nim zmieniają się nasze plany, możliwości i cele.

Dobrze, gdy cel, do którego zmierzamy, łączy się z wybraną przez nas drogą. To ważne szczególnie dla tych z nas, których spotkała choroba. Wtedy dotychczasowy plan często trzeba ułożyć na nowo. Częściowo zmienia go za nas los, a częściowo robimy to sami – czasami nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Później trzeba już ruszyć naprzód. Razem z chorobami, ograniczeniami i wszystkim, co przyniosło życie. Nie od wszystkiego możemy natychmiast się uwolnić, a życie jest zbyt piękne, żeby z niego rezygnować.

Jeżeli uda nam się zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy, będzie trochę łatwiej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest to proste. Czasami jest trudne, a nawet bardzo trudne. Warto jednak próbować: pokonać jedną przeciwność, później kolejną i krok po kroku posuwać się naprzód.

Po drodze trzeba także korzystać z życia i zauważać to, czego wcześniej nie planowaliśmy. Takie małe, pośrednie cele mogą przynieść mnóstwo radości. Nawet jeśli nie uda się osiągnąć wszystkiego, o czym marzyliśmy, pozostaną nam przeżyte chwile, spotkani ludzie i niespodziewane małe szczęścia.

Wiem, że w tym wszystkim potrzeba również odrobiny szczęścia. A sami wiecie, jak z nim bywa.

Uważam, że aby być w pełni szczęśliwym, trzeba byłoby osiągnąć szczęście na wielu płaszczyznach jednocześnie. To chyba prawie niemożliwe. Dlatego tak ważna jest każda jego namiastka – nawet najmniejsza i trwająca tylko przez chwilę.

 
IMG_7108.jpeg
 

To oczywiście wyłącznie moja interpretacja. Każdy ma własny sposób na życie, również w jego najtrudniejszych momentach. Najważniejsze, żeby się nie poddawać.

A tymczasem skończył się „lipcopad” i zaczął „sierpniopad”. Na szczęście chyba tylko w mojej okolicy, bo w pozostałej części naszego pięknego kraju nadal trwa upalne lato. Pamiętajcie więc o odpowiedniej ochronie przed słońcem i regularnym nawadnianiu.

PS 1
Już od prawie miesiąca próbuję wybrać się do Poznania, ale za każdym razem pojawiają się jakieś przeciwności. Mam jednak nadzieję, że w końcu tam dotrę.

Czereśni na drzewach prawdopodobnie już nie będzie. Chociaż, znając Andrzeja, nigdy nic nie wiadomo. Skoro można było pomalować trawę na zielono – wiemy doskonale gdzie – to wszystko jest możliwe. Zostawię to jednak jako niedomówienie.

PS 2
O mało nie zapomniałem o piosence! A przecież świat bez muzyki jest jak samochód bez kół.

Skoro to kontynuacja wpisu „Pięknie wygląda to różowe niebo”, niech raz jeszcze towarzyszy nam Kaśka Sochacka – tym razem z utworem „Śnie”.

Trzymajcie się, cześć!

Gorące pozdrowienia dla Ewci i Andrzeja z Poznania. Niech moc będzie z Wami!


Radek Grabowski
Słupsk, 22 sierpnia 2026

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na