Gotowanie jest moją ogromną pasją, która wynika z łakomstwa. W kuchni realizuję swoją artystyczną duszę, ponieważ mogę tworzyć. Wiele przepisów powstaje w mojej głowie podczas gotowania.
Przez długi czas, w wyniku choroby nie mogłam jeść wielu potraw, dlatego obecnie jedzenie sprawia mi jeszcze większą przyjemność. Lubię cieszyć się chwilą gotowania i spożywania posiłków. Właśnie za to pokochałam Włochów – potrafią delektować się smakami do granic możliwości i odkrywają radość z życia właśnie w tak prostych rzeczach jak gotowanie.
Poszukując inspiracji kulinarnych, w sezonie letnim korzystam z dostępności owoców sezonowych. Szczególnie uwielbiam maliny. Te pyszne czerwone owoce są bardzo zdrowe, zawierają między innymi potas, magnez, wapń, żelazo oraz witaminy C, E, B1, B2 i B6. Dobrze filtrują nerki i wzmacniają i uodparniają organizm. Osobiście nie mogę spożywać ich w nadmiarze, ponieważ drobne pestki mi szkodzą, mimo to uwielbiam ich smak. Ostatnio postanowiłam wykorzystać je formie piekąc racuchy. Poniżej zdradzam Wam na nie przepis:
Niezbędne składniki:
Sposób przyrządzenia:
Wszystkie składniki należy wsypać do wybranego naczynia i zmieszać ze sobą za pomocą miksera. Następnie należy rozgrzać patelnię z oliwą i smażyć na niej racuchy od 3 do 5 minut z każdej strony na małym ogniu. Dla urozmaicenia polecam zmiksować ½ opakowania malin z listkami mięty i odrobiną cukru, a następnie tym tak przyrządzonym sosem polać racuchy… i gotowe!

Życzę wszystkim smacznego i przypominam – zanim przystąpicie do wykonania przepisu upewnijcie się, że Wasza dieta uwzględnia tego typu potrawy. Swoimi kulinarnymi wrażeniami możecie się dzielić w komentarzach. A Wy jakie racuchy wolicie, malinowe czy tradycyjne z jabłek?
28 sierpnia 2015
Paulina Kaszuba