Zdrowe jedzenie to podstawa zdrowia

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

 

Niewiele osób uważa, że nie lubi jeść. Znakomita większość to uwielbia. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie żałosne konsekwencje tak zwanych błędów żywieniowych. Przede wszystkim nieźle jest pamiętać, że choć bardzo podobni, to jednak nie jesteśmy jednakowi. To, co jednemu nie szkodzi, drugiemu może przysporzyć cierpienia.

Oczywiście, kiedy już jesteśmy chorzy i dolega nam żołądek, nerki, wątroba, cierpimy na nadciśnienie czy cukrzycę, powinniśmy zastosować odpowiednią dietę. Bo nie ma wątpliwości, że w bardzo wielu przypadkach za nasze choroby odpowiadają lata złego odżywiania. Co więc możemy zrobić, aby jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i nie dokładać naszej złej diety do innych czynników nie sprzyjających zdrowiu. Dla zdrowia korzystne są także: umiarkowany stały wysiłek fizyczny, umiejętność odreagowania stresu, utrzymywanie kontaktu z przyjaciółmi, regularne badania itd.

UNIKAJMY

Bardzo ważne jest zachowanie umiaru w jedzeniu. Zdrowy organizm poradzi sobie nawet z niezbyt zdrowymi potrawami (smażone, tłuste, słodycze itd.), pod jednak warunkiem, że zdarzać się to będzie incydentalnie, czyli rzadko. Jeśli będziemy jeść zbyt dużo nawet najzdrowszych dań, nasz przewód pokarmowy po jakimś czasie zacznie szwankować. Pojawią się problemy z żołądkiem, wątrobą, nerkami.

Największym zdrajcą zdrowego jedzenia są słone i słodkie przekąski: chipsy, paluszki, popcorn, batoniki, cukierki, czekolada. Większość osób prawie wcale nie zauważa, że sięga po nie odruchowo i nie liczy kalorii, jakich dostarczają. Aby tego uniknąć, po prostu ich nie kupujmy. Gdy chcemy coś pochrupać ‒ weźmy migdałki, orzeszki, nasiona dyni, słonecznika albo sezamu. Ale zwróćmy też uwagę, ile tego jemy!

Unikajmy słodyczy: dodawania kilku łyżeczek cukru do każdej filiżanki bądź kubeczka kawy albo herbaty. To codzienna porcja niezdrowej substancji. Zrezygnujmy z ciast, chałwy, czekolad, batoników albo ograniczajmy znacznie ich ilość i częstość jedzenia. Jeśli jesteśmy wielkimi miłośnikami słodyczy, nie uda nam się z nich zupełnie zrezygnować. Zdrowe jedzenie nie ma być dożywotnią karą – więc ulegnijmy swojemu smakowi, róbmy to jednak tylko ze świadomością jedzenia czegoś ulubionego, ale wolno nam to robić tylko od czasu do czasu.

Rzadziej smażmy potrawy, a raczej gotujmy je lub pieczmy.

Zawsze czytajmy etykiety na produkcie, zanim go kupimy. Zrezygnujmy z tych wysoko przetworzonych, zawierających konserwanty, sztuczne barwniki, tłuszcze trans, syrop glukozo-fruktozowy i inne niezdrowe substancje.

Słodkie gazowane napoje to bardzo zdradliwi dostarczyciele cukru do organizmu. W jednym z programów dokumentalnych opublikowano wynik badania, z którego można się było dowiedzieć, że niewielka puszka jednego z najpopularniejszych napojów na świecie zawiera 20 kostek cukru!

WSKAZANE

Woda jest podstawą zdrowego jedzenia. Powinniśmy jej pić od 1,5 do 2 litrów dziennie. Liczy się również ta zawarta w herbacie, kawie i zupie. Niewielkie jej ilości zawierają także warzywa i owoce.

Dietetycy zalecają jedzenie warzyw. Proponują przygotowywać potrawy na ich bazie. Warzywa dostarczają witamin i składników mineralnych, są też bogatym źródłem błonnika, który spełnia rolę wypełniacza i szczotki w układzie pokarmowym. Różne warzywa dostarczają innych witamin i składników mineralnych, dlatego ważne jest, abyśmy starali się żadnych nie pomijać.

Jeśli nie znamy przepisów na pyszne potrawy z warzyw, sięgnijmy do książek kucharskich i poszukajmy przepisów w Internecie. Gwarantuję, że jest mnóstwo przepysznych dań, których przygotowanie nie jest w dodatku bardzo pracochłonne.

Każda potrawa przygotowana w domu jest na pewno zdrowsza niż ta ugotowana z półproduktów. To trochę więcej pracy, a oszczędność nie tyko portfela, ale i zdrowia.

ZDROWE

Świetną bazą dla zdrowych dań są mrożone warzywa i owoce. Zwykle są głęboko mrożone, gdy następuje ich wysyp, i dlatego są najwartościowsze, bo są zbierane w środku sezonu i zawierają mnóstwo witamin, mikro- i makroelementów oraz błonnika. Kupuje się je już umyte i pokrojone, więc pozwalają szybko przygotować potrawę. Można także kupić przepyszne mrożone zupy, do których trzeba tylko dodać wodę albo wrzucić kawałek mięsa i już po kilkunastu minutach mamy gotową potrawę. Wypróbowałam grzybową, kapuśniak, ogórkową, jarzynową, barszcz ukraiński, kalafiorową – pycha!

Dostępne są także dania na patelnię ‒ mrożone fasolki, brokuły, kalafiory i inne. Świetne rozwiązanie dla każdej gotującej osoby, której zależy na szybkim przygotowaniu obiadu czy kolacji.

UZDRAWIAJĄCE

Wspaniałe własności mają czosnek, cebula, imbir, miód, goździki, kurkuma i cynamon – to one powinny się znaleźć w potrawie lub na talerzu osoby dbającej o zdrowie i dobre samopoczucie. Mają właściwości bakterio- i wirusobójcze, działają antyseptycznie, łagodzą stany zapalne, łagodzą przebieg i skracają czas trwania infekcji.

Kiszonki to łatwy do przygotowania w domu skarb kulinarny, z których można skomponować sałatki, surówki i zupy. Łatwo ukisić kapustę, buraki, ogórki. Jeśli wolimy szybsze rozwiązanie możemy kupić kiszonki już gotowe. Ważne jest tylko, aby wiedzieć, czy są to produkty zrobione zgodnie ze zdrowym przepisem, czy też zakwaszone octem. Zwykle na bazarku można kupić smaczniejsze i zdrowsze kiszonki. Popatrzmy, przy którym sprzedawcy stoi najwięcej osób i tam kupujmy warzywa i kiszonki. Inni już sprawdzili, u kogo są smaczne i zdrowe produkty.

Kiszonki dostarczają witamin, mikroelementów i bardzo dobrze wpływają na zdrowie jelit. I właśnie to ostatnie ich działanie jest najważniejsze. Zdrowe i czyste jelita mają czyste i zdrowe kosmki jelitowe, które ze zjedzonego pokarmu wybierają niezbędne człowiekowi substancje odżywcze. Jeśli jelita są zanieczyszczone nieusuniętymi resztkami fermentujących i gnijących pokarmów, nie mogą spełniać swoich zadań. Wtedy nawet najzdrowsze, pełne wartościowych substancji, witamin i składników mineralnych pokarmy przelatują przez jelita i są wydalane. Obłożone zanieczyszczeniami kosmki nie mogą się do nich dostać i organizm pozbywa się najwartościowszych substancji. Dlatego kiszonki są absolutnie niezbędne w diecie, aby dobre bogate jedzenie mogło zostać wykorzystane.

Do kiszenia nadają się również: czosnek, cebula, kalafior, marchew czy papryka, a także owoce, na przykład jabłka, śliwki, gruszki, a nawet cytryny.

Kiszone warzywa i owoce to nie tylko źródło witamin, ale też bakterii kwasu mlekowego, który stymuluje oczyszczanie organizmu z toksyn i zbędnych produktów przemiany materii, wzmacnia system odpornościowy i chroni przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Kwas mlekowy ma korzystny wpływ na florę jelitową, stymuluje trawienie i wchłanianie pokarmów, dzięki czemu lepiej odżywia komórki. Tym właściwościom kiszonki zawdzięczają również nazwę naturalnego probiotyku, przydatnego zimą i wiosną.

Oprócz warzyw i owoców podawajmy na stół: pieczywo pełnoziarniste, różne rodzaje kasz, ryż naturalny, brązowy, czarny i dziki, płatki owsiane bez cukru i otręby.

Nasiona słonecznika, dyni, sezamu, migdały i orzechy są świetnymi przekąskami i dostarczają ciału wspaniałych łatwo przyswajalnych witamin, zwłaszcza witaminy E, także biotyny. Są doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, które regulują metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się zbędnej tkanki tłuszczowej.

Już kilka orzechów wystarczy, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie organizmu na te kwasy. Wyjątkowo cenny jest kwas alfa-linolenowy zawarty w orzechach włoskich oraz ubichinon, którego bogatym źródłem są migdały. Obydwa związki walczą ze złym cholesterolem.

Skarbem w kuchni jest także ocet jabłkowy. Wspaniale działa zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie.

Od jakiegoś czasu mamy przez cały rok dostęp do kiełków rozmaitych roślin, które naprawdę są skarbnicą zdrowia. Wszystkie są cudowne, dostarczają witamin, aminokwasów, chlorofilu, minerałów; stanowią bogate źródło potasu i magnezu.

Czarny pieprz dodaje smaku potrawom, ale dodatkowo, dzięki swojej budowie chemicznej, ułatwia organizmowi przyswajanie zawartych w pokarmie witamin,

RAMKA

Jeśli nieoczekiwanie dopadnie cię głód między zaplanowanymi posiłkami, sięgnij po pomoc: noś w torebce zmielone ziarna siemienia lnianego. Wsyp łyżeczkę do szklanki gorącej wody i gdy wystygnie, wypij razem z siemieniem. Uciszysz głód.

O zdrowym jedzeniu można byłoby napisać książkę, a nie tylko artykuł. Dlatego temat nie został wyczerpany i tylko z braku miejsca nie wspomniałam o wielu cennych produktach.