Za nami kolejny pełen wrażeń dzień w Holendrach 21! Pogoda dopisała, a my wykorzystaliśmy ją w stu procentach – zarówno do twórczych działań, jak i do aktywności w terenie. Dziś każdy znalazł coś dla siebie – od skupienia przy stoliku po ściganie się z drużyną po trawie.
Rano: kamienne dzieła sztuki
Dzień rozpoczęliśmy spokojnie, ale kreatywnie. Pod altaną powstała mini pracownia artystyczna – malowaliśmy kamienie farbami i markerami. Każdy uczestnik miał okazję stworzyć własną, wyjątkową pamiątkę – wśród wzorów pojawiły się zwierzaki, stworki, serduszka, abstrakcje, a nawet kolorowe gąsienice z numerem naszej kolonii!
To była nie tylko zabawa, ale też moment wyciszenia, skupienia i uważności – coś, co po intensywnych dniach bardzo się przydało.
Później: zawody i wyzwania w drużynach
Po chwili odpoczynku przyszedł czas na emocje i współpracę! W drużynach rywalizowaliśmy w różnych zadaniach:
Nie chodziło o wygraną, ale o wspólne działanie, wzajemne wsparcie i dobrą zabawę. A tego było mnóstwo!
Po południu: spacer, pole kukurydzy i siłownia plenerowa
Po obiedzie wybraliśmy się na spacer po okolicy – z przystankiem w najbardziej zielonym miejscu w pobliżu: polu kukurydzy, które stało się naturalnym labiryntem i tłem do wspólnych zdjęć. Było trochę eksploracji, trochę śmiechu i bardzo dużo zieleni.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy plenerową siłownię, gdzie dzieci z ciekawością testowały sprzęty – niektóre naprawdę zaskakujące! Okazało się, że ruch i zabawa mogą iść w parze z odkrywaniem nowych rzeczy.
Co zabieramy z tego dnia?
To był dzień, który pokazał, że:
Z niecierpliwością czekamy na kolejne emocje, pomysły i uśmiechy! Holendry 21 trzymają rytm – a my idziemy dalej z pełnymi głowami i lekkimi nogami.
Szczawin Kościelny, 16 lipca 2025