Dzień drugi - Harcerska przygoda, plusk w stawie i karaoke prawie pod gwiazdami!

Niedziela przyniosła wszystko to, co najlepsze: słońce, przygodę, śmiech, ruch, naukę i prawdziwą harcerską energię! Od rana do wieczora działo się tyle, że aż trudno wszystko pomieścić w jednym zdaniu. Ale spróbujemy – bo ten dzień naprawdę zasługuje na osobną opowieść.


Wizyta harcerzy – czyli dzień pełen charakteru

Dziś odwiedzili nas wyjątkowi goście – harcerze z miejscowych drużyn pobliskiego hufca, którzy zostali z nami niemal cały dzień. Nie przyjechali, by przemawiać – przyjechali działać razem z nami, ramię w ramię.

Dzieci poznały nie tylko harcerskie tajniki, ale przede wszystkim ducha współpracy, zaradności i odwagi. 

Uczyliśmy się wspólnie:

  • rozstawiać prawdziwy namiot, poznając sztukę organizowania przestrzeni w terenie,
  • szyfrować wiadomości, pisząc ukryte liściki, które trzeba było najpierw… złamać!
  • strzelać z łuku – z koncentracją, spokojem i siłą, której w wielu z nas jeszcze wczoraj nie było,
  • udzielać pierwszej pomocy – czyli jak opatrzyć, jak pomóc, jak nie bać się działać,
  • wiązać węzły, które naprawdę trzymają i mogą przydać się w najmniej spodziewanym momencie.

Pobujaliśmy też we własnoręcznie rozwieszonym hamaku.

To nie były zajęcia „na pokaz” – to była prawdziwa harcerska szkoła życia, w której każde dziecko mogło coś poczuć, zrozumieć i… zapamiętać. A przede wszystkim – uwierzyć w siebie.

Harcerze podzielili się z nami nie tylko wiedzą, ale i wartościami: szacunkiem, współpracą, otwartością i gotowością do niesienia pomocy. I zrobili to w sposób, który porwał wszystkich – od najmłodszych po wychowawców.


Słońce, staw i pontonowe rejsy!

Po raz pierwszy pogoda naprawdę nas rozpieszczała – i od razu to wykorzystaliśmy! Po intensywnym harcerskim przedpołudniu wskoczyliśmy (dosłownie!) w stroje kąpielowe i ruszyliśmy nad staw.

Było chlapanie, pływanie, moczenie nóg, a także… pontonowe rejsy! Jedni odpoczywali na kocu, inni pluskali się jak rybki – ale nikt nie został z boku. Śmiech niósł się po wodzie, a twarze rozpromieniały się od słońca i dobrej zabawy.


Gry i zabawy w terenie

Po południu czekały na nas jeszcze gry terenowe, zagadki, zadania i mnóstwo ruchu. Las i polana stały się przestrzenią do biegania, współpracy, ścigania się i… świętego spokoju tam, gdzie ktoś akurat potrzebował chwili w cieniu.

To właśnie różnorodność aktywności sprawiła, że każdy znalazł dziś coś dla siebie.


Karaoke prawie pod gwiazdami – starszaki rządzą!

Wieczorem nadszedł czas na totalny hit dnia – karaoke zorganizowane przez starszaków! Mikrofony, światełka, lista piosenek od klasyków po TikTokowe hity, a przede wszystkim: odwaga i radość śpiewania razem.

Nie było ocen, nie było „fałszu” – była zabawa, integracja, występy solo i chóralne wycie, które rozbrzmiewało pod niebem pełnym gwiazd. Śpiewali wszyscy – nawet ci, którzy na początku „tylko słuchali”.


A na koniec…

To był dzień pełen działania, śmiechu, adrenaliny, wzruszeń i dumy. Dzień, w którym dzieci uczyły się przez zabawę, poznawały świat i siebie nawzajem, przekraczały własne granice – z pomocą ludzi, którzy potrafią prowadzić z sercem.

Dzień drugi kończymy zmęczeni, ale naładowani – po sufit – dobrą energią.

Do zobaczenia jutro!


Szczawin Kościelny, 13.07.2025

Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na