
Kiedyś „zrób to sam” dotyczyło półki nad biurkiem albo stolika pod telewizor. Wystarczyło młotek, śrubokręt i trochę cierpliwości. Teraz? Teraz zrób to sam dotyczy także, albo przede wszystkim - ludzi....

Są słowa, które lubimy i takie, które nie kojarzą się nam zbyt dobrze. Jak na przykład: „kompromis”. Kompromis w ogóle ma fatalną prasę. Kojarzy się z ustępstwem, z miękkością, z byciem „tym,...

Jakoś tak zawsze w tym czasie nachodzą mnie refleksje nad definicją słowa „tolerancja”. Lubimy je. Brzmi tak światowo i modnie. Otulamy się nim jak ciepłym szalem i identyfikujemy — nawet jeśli nie z przekonania, to dlatego, że...

Kiedyś więcej marzyliśmy, prawda? Mieliśmy więcej przestrzeni na to, by odpłynąć myślą dalej niż do kolejnego dnia czy tygodnia w pracy. Dziś każdy dzień odmierzamy ilością zrobionych zadań. I żeby nie było – nie ma nic złego w tym, że mamy...

Nie, to nie jest tekst o odchodzeniu, choć jesienią wiele takich się pojawia… To tekst o próbie zapanowania nad przeciekającym przez palce czasem i ciekawości tego, co jest za zakrętem. Im dłużej się sprawie przyglądam, jako...

Jeśli każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, co trzeba zrobić, by się na niego zdecydować? Skąd wiedzieć, że w ogóle chcemy wyruszyć w podróż? I jak ją zaplanować, by nie rozczarowała? Czy to w ogóle...

W zasadzie tytuł dzisiejszego bloga brzmieć mógłby: "historia o kubku kawy", "słów kilka o obiedzie", "legenda o sałatce". Nie o wiktuały tu jednak chodzi... To tylko taka...

Nie wiem, kiedy dokładnie zaczęliśmy się wstydzić zmęczenia... Może wtedy, gdy przestaliśmy pytać samych siebie „jak się czuję?” i zamiast tego zaczęliśmy pytać „ile jeszcze dam radę?”. Mam nieodparte...

Konia z rzędem, gdy ktoś choć raz, ten jeden jedyny raz tak nie pomyślał. Może nie dziś, ale w zeszłym tygodniu, może miesiącu, albo przed świątecznym sprzątaniem. "Nic mi się nie chce" to efekt wpływu pewnych...

Uciekamy przed jesienią, przed decyzjami, niechcianym towarzystwem. Czasem nawet przed życiem, jakie znamy i często sami sobie wykreowaliśmy. Sposoby ucieczki są bardzo różne. Od fizycznych (pakowanie walizy i wyjazd tam, gdzie nas nie ma,...

Najbardziej lakoniczne kłamstwo świata...? Proszę bardzo, oto ono: „wszystko O.K.” W naturze spotykane jest w kilku wariacjach, a mianowicie: - u mnie O.K. - jest O.K. - albo jeszcze krócej – czyli sama...

Nie jestem jesieniarą. Nie lubię kocyków, świeczuszek, herbaty z imbirem i ciemności o 16. Nie wrzucam miliona zdjęć w rudobrązach, nie potrafię zachwycać się gęstą, lepką mgłą, oblepiającą każdą myśl i martwymi liśćmi, które goni...

Zostanę jeszcze na chwilę w klimacie książek i szeroko pojętego czytelnictwa. Pamiętam, że kiedy moje pokolenie wchodziło w dorosłość, nam – dzieciom i młodzieży czasów słusznie minionych – barwne historie i opowieści dawały...

Kiedy nadchodzi jesień, szukam dla siebie wyjścia ewakuacyjnego. Najczęściej – przez lotnisko. Po prostu zmieniając scenerię za oknem - na jaśniejszą i cieplejszą. Jednak, jako że nie zawsze da się tak o! na pstryk teleportować się tam,...

Słowa. Lubię je. Można nimi wyrazić wiele, nie używając ich wielu, i można nimi nie wyrazić nic, bardzo wiele ich wypowiadając. Można ich użyć, by komuś urosnąć skrzydła, lub by zgasić mu światło. I można ich użyć w tych...

Coraz częściej mam wrażenie, że żyjemy w epoce odwróconych Ideałów. Brzmi absurdalnie, bo po pierwsze: jakich ideałów, a po drugie, dlaczego odwróconych? Przecież tak nie należy dziś mówić,...

Jeszcze się nie skończyło, przynajmniej w kwestii formalnej, a ja już za nim tęsknię. Z każdą chwilą bardziej – lato przechodzi do historii. Czy wykorzystałam w pełni dany czas? Czy wydusiłam jak cytrynę te długie dni i ciepłe...

Jako żywo mamy problem z proporcjami. I to na wszystkich płaszczyznach. Pracujemy za dużo, odpoczywamy za mało, śpimy za krótko, jemy zbyt pospiesznie, śmiejemy się zbyt rzadko, smucimy za często… Wymieniać można jeszcze...